Co zatrzyma wzrost cen kryptowalut? 1 lutego brutalna weryfikacja

3 337

W ostatnim czasie sentyment rynku kryptowalut uległ zdecydowanej poprawie. Oczywiście poza wpływem samej skali wyprzedania i wysychającej płynności, która sprzyja gwałtownym wachaniom cen kryptowalutom pomogły lepsze nastroje na giełdowych parkietach. Świetnie radził sobie NASDAQ oraz oczywiście inne 'ryzykowne aktywa’ jak Bitcoin czy Ethereum. Ostatni tydzień przebiegał pod dyktando byków zarówno na Wall Street, w Europie jak i Chinach. Dlaczego? Inwestorzy płyną na fali euforycznego spadku inflacji w Europie oraz wiary w mniej jastrzębi Fed na lutowym posiedzeniu. Ostatni kwartał IV kw. 2021 roku dostarczył rynkom fajerwerków i spowodował skokową zmienność. Czy historia się powtórzy? Czy kryptowaluty znów zostana brutalnie skarcone? Co może sprawić, że średnioterminowy, spadkowy trend zostanie utrzymany?

Sezon wyników na Wall Street

Raporty finansowe największych spółek giełdowych świata za IV kwartał poznamy już w przyszłym tygodniu. Teoretycznie świąteczny kwartał powinien przynieść im rekordowe żniwa. Przekonamy się czy spowolnienie w nastrojach konsumentów odbije się na wynikach firm i dowiemy się czy wciąż istnieją istotne czynniki przemawiające za utrzymaniem byczych wskaźników fundamentalnych dla największych amerykańskich biznesów. Kryptowaluty po prostu muszą w tym okresie reagować gwałtownie, jeśli wciąż będą podążać za NASDAQ. Historyczne oczekiwania anlityków wobec lepszych lub słabszych zysków (średnia) okazywała się potwierdzać ich prognozy. Obecnie jest zdecydowanie mało optymistyczna w porównaniu do poziomu wyceny indeksów jak S&P500 czy NASDAQ.

Analitycy spodziewają się zdecydowanie słabszych zysków na akcje niż wycenia to obecnie rynek, indeks S&P500 notowany jest blisko 15% od historycznych maksimów. Analitycy oczekujac wyników za IV kw. szacują wycenę indeksu w okolicach 3200 pkt. Źródło: FactSet
Widzimy, że consensus analityków w ujęciu miesięcznym wobec III kw. 2022 przewiduje nawet dwucyfrowo niższy zysk na akcję (EPS) dla spółek z branży materiałowej, dóbr konsumpcyjnych, komunikacji i technologii. Wciąż bardzo defensywnie i z potencjałem na duży ruch w górę lub bardzo duży ruch w dół w razie rozczarowania w którąkolwiek ze stron. Źródło: FactSet
Patrząc na 5-letnią średnią widzimy, że rozczarowania w postaci spadku zysków poniżej prognoz zawsze skutkują większą reakcją ceny niż pozytywne wiadomości (urok paniki). 5 letnie średnie kształtują się na poziomie 2,2% dla spadków i 0,9% dla wzrostów, przy czym III kw. 2022 był zdecydowanym odchyleniem od normy w obu przypadkach potwierdzjąc czas podwyższonej zmienności rynkowej. Źródło: FactSet
Patrząc na wykres ciężko nie odnieść wrażenia, że mediana oczekiwań analityków… Zwykle się nie spełnia i nie jest źródłem inspiracji dla największych instytucji. Analitykom często zarzucano również nadmierny pesymizm w celu spotęgowania wzrostowej reakcji Wall Street. Wykres pokazuje jednak, że gdy zapowiedzi EPS (zysku na akcję) są w ogólnej mierze negatywne, prawda okazuje się być taka jak oczekiwania. Ostatni, słaby kwartał 2021 (analitycy spodziewali się, że taki będzie) stał się katalizatorem spadków w I części 2022 roku. Czy schemat się powtórzy? Źródło: FactSet

Podwyżka stóp Fed 1 lutego

W tamtym roku wszyscy inwestorzy przykładali uwagę do decyzji Fed, nawet ci którzy weszli na rynek na fali pocovidowej euforii i nie mieli pojęcia jak istotne są banki centralne i jak ich polityka monetarna może oddziaływać na ryzykowne aktywa, w tym kryptowaluty. Co zrobi Fed 1 lutego? W subiektywnej ocenie autora artykułu analitycy znów za bardzo połakomili się na pivot. Istnieje cała rzesza czynników, które przemawiają na rzecz kolejnej, dużej 50 pb podwyżki w lutym a głównym z nich jest:

  • Jeśli Fed chce utrzymać agresywny wpływ na inflację powinien podnieść stopy nie o 25 pb (jak chce rynek), a o 50 pb w lutym, ponieważ zrobienie tego w kwietniu lub później będzie dużo bardziej ryzykowne (i społecznie mniej akceptowalne) przez pryzmat prawdopodobnie stopniowo pogarszających się danych z gospodarki i powoli słabnącego rynku pracy. Co więcej rynek pracy (NFP i ADP w tamtym tygodniu) wypadły wciąż mocno dająć jak najbardziej bankierom powody uzasadniające kolejną, jastrzębią decyzję. W takiej sytuacji naturalna reakcją indeksów (prawdopodobnie również Bitcoina) będzie spadek spowodowany rozczarowaniem.
Mimo bardzo agresywnych komentarzy członków Fed, Wall Street nadal chce wierzyć w 25 pb podwyżkę na lutowym posiedzeniu. Rynek wycenia ją z prawie 80% szansą wobec zaledwie 21% dla podwyżki o 50 pb co daje dużą szansę za paniczne zaskoczenie i wyprzedaż, jeśli kolejne 50 pb zostanie dowiezione przez Fed. Źródło: CME

Może Cię zainteresuje:

Komentarze