Co z tym Coinroomem? Giełda znowu milczy

455

Dzisiaj upływa termin wydania szczegółowych informacji dotyczących funduszy klientów giełdy kryptowalut Coinroom. Dyrektor generalny warszawskiej giełdy, Tomasz Wiewióra, oświadczył w wiadomości e-mail, iż wszystkie zaległe informacje o zleconych wypłatach klientów, zostaną dostarczone do dnia dzisiejszego, tj. 19 kwietnia. Jak jednak informują nas klienci platformy, sprawa ponownie ucichła, a ostatni kontakt z giełdą stanowiła wymieniona wiadomość e-mail. 

Giełda zakończyła działalność powołując się na swój regulamin, wypowiadając tym samym Umowy klientom platformy. Regulamin giełdy określał, iż zarządowi przysługuje prawo wypowiedzenia umowy z jednodniowym okresem wypowiedzenia. Spowodowało to znaczący wzrost kontrowersji wokół działań zarządu, biorąc pod uwagę najgorsze scenariusze – kradzież środków. Do dnia 3 kwietnia klienci mieli wypłacić wszystkie swoje kryptowaluty na adresy zewnętrzne, a po tym terminie środki miały być odzyskiwane poprzez obsługę klienta. Jednakże, zarówno 3 kwietnia, jak i w dniach następnych, środki nie pojawiały się na portfelach klientów.

Po tygodniu zmagań, dyrektor generalny giełdy, Tomasz Wiewióra, odpowiedział klientom w wiadomości e-mail. Stwierdził w niej, iż wszystkie szczegółówe informacje o funduszach, zostaną podane do dnia 19 kwietnia, czyli dnia dzisiejszego. Jak podają jednak użytkownicy – nie otrzymali żadnych dodatkowych informacji.

„Działając na podstawie § 6 ust. 2 Regulaminu Giełdy i Kantoru Walut Cyfrowych Coinroom obowiązującego od 20 lutego 2018 roku wypowiadamy Umowę z 1 dniowym okresem wypowiedzenia. W związku z powyższym prosimy o zlecenie wypłat z konta wszystkich posiadanych i przechowywanych przez Coinroom kryptowalut do dnia 3 kwietnia 2019 roku na zewnętrzne portfele. Po tym terminie wypłata zgromadzonych środków będzie możliwa po wysłaniu polecenia zwrotu środków na adres email help@coinroom.com.” – podawał wówczas komunikat giełdy

kryptowaluty giełda kryptowalut coinroom
źródło: https://coinroom.com/

Przypominamy także o poradzie prawnej, którą otrzymaliśmy w związku z całą sprawą. Opinię zawieramy poniżej i prosimy o informacje, jeśli giełda rozpocznie zwrot środków na wasze rachunki. 

W przypadku wnoszenia pozwu o zapłatę należności jesteśmy obowiązani na podstawie art.187 § 1 Kodeksu Postępowania Cywilnego do podania informacji czy strony uczestniczące w sporze podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu. Dlatego w związku z powyższym, pierwszym krokiem powinno być sporządzenie pisemnego wezwania do zapłaty. W wezwaniu wierzyciel powinien określić m.in. wielkość roszczenia, jego podstawę prawną (w tym przypadku niespełnienie warunków umowy na świadczenie usług), wyznaczyć dodatkowy termin na jego uregulowanie oraz wskazać numer rachunku bankowego na który powinny zostać zwrócone środki. Należy pamiętać, że wierzyciel jest uprawniony do odsetek ustawowych od kwoty roszczenia. Pismo należy nadać listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru na adres rejestrowy spółki.

W przypadku niespełnienia roszczenia w terminie wyznaczonym w pierwszym wezwaniu, dłużnik powinien nadać ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty. Jeżeli wezwania nie zostaną odebrane przez spółkę, to ich zwrot do nadawcy jest przy składaniu pozwu, dowodem podjęcia przez wierzyciela próby pozasądowego rozwiązania sporu.

Pomimo, że od 2017 roku istnieje możliwość przesłania wezwania drogą elektroniczną, nie zalecamy tego rozwiązania. Wezwania wysłane Pocztą Polską stanowią niezbity dowód dostarczenia przy składaniu powództwa sądowego.

Osobną kwestią jest fakt, czy zwrot FIAT-ów w ogóle jest możliwy. Zazwyczaj podmioty wpisywane na listy ostrzeżeń KNF (a na niej znajduje się od stycznia 2019 Coinroom), mają wypowiadane umowy prowadzenia rachunku bankowego, w trybie natychmiastowym, lub z krótkim terminem wypowiedzenia. Nie posiadając więc rachunku bankowego, prowadzonego w PLN, giełda nie będzie miała w jaki sposób dokonać zwrotu środków. To kolejny przykład pokazujący, jak brak przejrzystych regulacji oraz nadzoru, nad tego typu podmiotami, ze strony Komisji Nadzoru Finansowego, potęguje wyłącznie chaos, niepewność i wzrost nieufności na rynku.

Odpowiedzialność członków spółki

W przypadku działalności w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, kluczową odpowiedzialność ponoszą członkowie zarządu. Gdy majątek spółki będzie niewystarczający na pokrycie zobowiazań – członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania majątkiem osobistym. Wspólnicy nie odpowiadają za zobowiązania spółki. W tym konkretnym przypadku, ciężko jest więc mówić o sytuacji, w której giełda przygotowywałaby się na zakończenie działalności, zmieniając udziałowców. Taka sama zmiana nic nie da, z uwagi na odpowiedzialność, która ciąży na Członkach Zarządu. Inną sprawą jest fakt, iż Członkowie Zarządu mogli złożyć rezygnację, której nadal nie ujawniono w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Komentarze