Burger King wprowadza kryptowaluty do swojego menu | Gdzie tym razem?

1 754

O sieciach lokali fast food’owych akceptujących kryptowaluty zapewne już słyszeliście. Jednakże to Burger King wydaje się być liderem we wprowadzaniu tej metody płatności za swoje burgery. Tym razem w Ameryce Południowej. 

W roku 2016 jedna z największych i najpopularniejszych sieci restauracji typu fast food, Burger King, rozpoczęła eksperyment z bitcoinem w Holandii. 

Trzyletnia przerwa (choć nie wiadomo, nad czym w tym czasie pracowano) zaowocowała akceptacją kryptowalut, w tym bitcoina, w poszczególnych lokalach restauracji w Niemczech. Było to kilka miesięcy temu. 

Co więcej, wraz z końcem ubiegłego miesiąca Burger King rozpoczął akceptację płatności bitcoinem, a właściwie to bitcoin cashem w Słowenii. Wszystko przy pomocy operatora GoCrypto. Poniżej znajdziecie krótki film przedstawiający proces płatności dokonanej w słoweńskim lokalu BK za waszego ulubionego Whoopera.

https://twitter.com/DejanRoljic/status/1207998668370055168

Krypto fast food

Król burgerów wydaje się nie poprzestawać na krypto fast foodowej ekspansji wyłącznie w Europie. Kryptowaluty dołączają do płatnościowego menu restauracji także w innych rejonach świata. 

Celem BK jest wprowadzenie płatności kryptowalutami w 40 lokalizacjach w jednym z krajów najbardziej dotkniętych kryzysem ekonomicznym na świecie. W Wenezueli

Planowaną ekspansję rozpoczęto od lokalu mieszczącego się w centrum handlowym Sambil w stolicy państwa – Caracas. Partnerstwo z wenezuelskim oddziałem Burger King podjęła firma Cryptobuyer oferująca usługi wymiany kryptowalut przede wszystkim w Ameryce Łacińskiej. 

Kryptowaluty, którymi zapłacicie w niniejszym lokalu za burgera i frytki z colą to: bitcoin, litecoin, dash, ether, binance coin, tether. 

Jorge Farias, CEO Cryptobuyer twierdzi, że Wenezuela jest świetnym miejscem do rozwoju i adopcji kryptowalut, “jako realnej metody płatności”. Powodem tego jest znana wszem i wobec sytuacja kryzysowa w kraju. Tamtejsza waluta fiat, wenezuelskie peso (VES) jest prawie bezwartościowe, a płaca minimalna nie przekracza 10 dolarów miesięcznie.

Takie problemy, jak niedobór gotówki, hiperinflacja, pogorszenie się jakości usług bankowych czy infrastruktury komunikacyjnej to idealne tło dla wykorzystania kryptowalut – mówi Jorge. 

Więcej o Wenezueli i narodowej kryptowalucie Petro znajdziecie w naszych poprzednich materiałach. A tymczasem piszcie, co sądzicie o płatnościach kryptowalutami w fast food’ach? I czy kraje pogrążone w kryzysie, jak Wenezuela, na pewno są dobrym miejscem do rozwoju walut cyfrowych? 
Komentarze