Bitcoin traci wzrostowe momentum? Analiza on-chain

3 699

Bitcoin utrzymuje kluczowe poziomy choć nie sposób oprzeć się wrażeniu, że gwałtowny rajd kryptowalut wyhamował, a część byków już zdążyła ochłonąć. Oczy inwestorów ponownie zwrócone są w strone amerykańskiego Fed. Mocne piątkowe dane NFP z amerykańskiej gospodarki nieco 'przeraziły’ inwestorów spodziewających się gołębiego zwrotu w wykonaniu Rezerwy Federalnej. Tymczaem mocne dane z gospodarki prawdopodobnie ośmielą bankierów do kolejnej wysokiej podwyżki stóp, której chciały uniknąć rynki. Od publikacji danych Bitcoin wciąż jednak oscyluje wokół 23 000 USD. Główna kryptowaluta prawdopodobnie szykuje się do większego ruchu.

Kolejny raz przeanalizujemy kilka kluczowych danych on-chain i spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie czy Bitcoin pozycjonuje się by utrzymać wzrosty i kluczowe wsparcia w postaci Realized price oraz 200 sesyjnej średniej kroczącej na interwale tygodniowym? Ich zanegowanie może doprowadzić największą kryptowalutę do większych problemów. Spojrzymy też na zachowanie adresów tzw. 'hodlerów’:

Co robią długoterminowi inwestorzy?

Adresy długoterminowych inwestorów (LTH) posiadają obecnie ok 13,337 mln. tokenów co stanowi odpowiednio 79,85% krążącej wśród nich podaży. Wykres pokazuje, że od początky maja adresy te pozbyły się ok 222 tys. BTC czyli ok 1,5% rekordowej ilości zgromadzonych zasobów. Podaż zatem wciąż wygląda na relatywnie niewielką biorąc pod uwagę rozmiar spadków rynku i nurkującą cenę Bitcoina. Sprzedaż rezerw można uzależnić od presji spadkowej na szerokim rynku oraz pogarszającym się krajobrazem makro. Adresy LTH to tzw. Long Term Holders tj. inwestorzy nie dokonujący sprzedaży od min. 155 dni. Źródło: Glassnoe
Wykres zestawia cenę Bitcoina ze średnią ceną nabycia BTC przez adresy dłogoterminowe. Patrząc na 21 ostatnich dni presja na adresy LTH spadła wraz z odzyskaniem ceny Bitcoina tzw. 'Cost Basis’ (wpsółczynnik powyżej 1). Obecnie LTH – Cost Basis przebiega w okolicach 22,6 tys USD co znaczy, że długoterminowe adresy są wciąż 'zyskowne’ ponieważ cena spot BTC znajduje się powyżej tej średniej. Można zatem wnioskować, że adresy LTH posiadają średnio niewielki zysk więc nie należy oczekiwać dynamicznej wyprzedaży rezerw (skoro dokonywały relatywnie niewielkiej sprzedaży nawet w obliczu potężnych spadków w pierwszej połowie roku). Jednocześnie niesprzyjające okoliczności rynkowe mogą stwarzać presję podażową nawet na adresy LTH. Jak wiadomo powodów do sprzedaży zawsze może być wiele i nie zawsze wynikają one ze miany fundamentalnych przekonań wokół przyszłej ceny Bitcoina. Źródło: Glassnode
Akulumacja przez długoterminowych inwestorów od marca do maja wynosiła średnio nawet ok. 80 tys BTC miesięcznie, dziś jednak zmieniła się w dystrybucję o średnio -47 tys BTC miesięcznie co nie rokuje dobrze aczkolwiek jest naturalnym procesem handlowym. Grupa LTH wykorzystała okazję ostatniego 'dynamicznego rajdu Bitcoina’ i sprzedała ok. 41 tys. BTC w ciągu tylko ostatnich 21 dni co stanowi 0,3% rezerw. i wydała 41 tys. BTC, czyli 0,3% swoich zasobów, w ciągu ostatnich 21 dni. Sprzedane Bitcoiny przewyższyły zatem kupowane przez adresy LTH w tym okresie (dystrybucja). Źródło: Glassnode
Analizując wagę dokonywanej sprzedaży przez adresy Long-Term Holders można prześledzić wykres tygodniowej średniej tzw. Coin Days Destroyed na 7 dniowej średniej kroczącej. Wzrost śedniej 13.8M coin-days w kontekście bessy prawdopodobnie oznacza, że LTH wykorzystały rajd do upłynnienia części tokenów w zysku co wskazuje na rosnące prawdopodobieństwo nietrwałości obecnych wzrostów. Źródło: Glassnode
Suma opłat on-chain w sieci Bitcoina potwierdza głębokie stadium bessy i potężny spadek popytu na transakcje co daje mieszany obraz 'adopcji’ głównej kryptowaluty. Początkiem sierpnia opłaty (zsumowane) oscylowały w okolicach 13,4 BTC. Potężny spadek obserwowany jest od maja 2021. Gdy formował się jesienny szczyt Bitcoina liczba opłat znajdowała się już na niskich poziomach co może wspierać tezę o 'końcu hossy’ trwającym od maja 2021 roku z 'fałszywym szczytem’ w listopadzie 2021 roku. Źródło: Glassnode
Analizując 'adopcję’ BTC warto zwrócić uwagę na publiczną sieć Lighting Network, której przepustowość znajduje się na rekordowych poziomach. Choć bessa trwa przeputowość wynosi teraz ok. 4 405 BTC i oznacza prawie 20% wzrost w ciągu dwóch miesięcy. Wykres można interpretować jako miarę ekspansji publicznej sieci BTC. Kanały prywatne nie zostały uwzględnione. Patrząc jednak na pozostałe dane on-chain oraz rosnącą konkurencję ze strony Ethereum wciąż ciężko z całą pewnością przyznać, że Bitcoina w przyszłości wspierał będzie efekt sieciowy. Źródło: Glassnode

Ethereum wciąż daleko do deflacyjności

Jak widzimy na wykresie próg deflacyjności dla ETH historycznie został przekroczony tylko 3 krotnie, a dziś tokenowi wciąż do niego bardzo daleko. Mimo planowanej 'difficulty bomb’ związanej z przejściem do Proof of Stake obecnie rekordowe ilości Ethereum trafiają na rynek co paradoksalnie wspiera spadek cen tokenów ETH. Aktualizacja EIP 1559 spala obecnie 'tylko’ 11% trafiających na rynek tokenów co stanowi najmniejszy odsetek od wprowadzenia aktualizacji i ma ścisły związek ze spadkiem aktywności on-chain. Źródło: Glassnode

Podsumowanie

Szereg danych on-chain wskazuje na to, że obserwowany od połowy lipca rajd cenowy nie jest trwały. Jednocześnie jednak 'dowody’ przemawiające o obecnej bessie są niezaprzeczalne i mogą być odczytywane jako okazja dla inwestorów. Presja podażowa wynikająca ze zmiany sytacji ekonomicznej (rosnące stopy procentowe, inflacja) i geopolitycznej (wojna w Ukrainie, kryzys między USA a Chinami) może wskazywać, że rynek crypto będzie wciąż obciążony niepewnością inwestorów, co teoretycznie będzie wspierało sprzedających.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze