Benjamin Cowen: BTC porusza się dokładnie tak, jak w roku 2018. Kolejny rajd przed nami

19 589

Sławny analityk danych on-chain, którego profil na Twitterze śledzi 655 tys. osób przekonuje, że kolejny rajd Bitcoina przed nami.

Upadek UST i Luny wpędził rynek kryptowalut w fazę konsolidacji. Już przeszło dwa tygodnie, podczas których kapitalizacja całego rynku nieprzerwanie oscyluje w okolicach 1,3 tryliona dolarów. W ciągu ostatnich 24 godzin możemy jednak zaobserwować wzrost wolumenu transakcyjnego o 25,95% do 71,42 miliardów dolarów. Minione 8 tygodni to czas, w którym cena Bitcoina nieprzerwanie waha się pomiędzy 31 200$ a 28 713$ i jest to najdłuższa seria tygodniowych czerwonych świec w całej historii.

Choć media internetowe pełne są zarówno zapowiedzi zbliżających się ogromnych spadków, jak i spektakularnych wzrostów, analityk danych on-chain, Benjamin Cowen, zapewnia w swoim materiale w serwisie Youtube, że Bitcoin podąża według identycznej struktury jak w roku 2018.

Według analizy Cowena, w styczniu roku 2018 Bitcoin wyznaczył wyższe dołki w przedziale cenowym od 9 000$ do 11 000$, by ostatecznie przyjąć formację „krateru” i upaść aż do ceny 5 800$.

Podobnie sytuacja miała się w roku 2022. W okresie od stycznia do maja Bitcoin wyznaczyłkilka wyższych dołków pomiędzy 30 000$ i 39 000$, przed ostateczną korektą do 26 000$, która miała miejsce 12 maja. Poniższy wykres autorstwa Cowena ma potwierdzać jego słowa:

Benjamin dodaje, że gdyby hipotetycznie wydłużyć obecną 200-dniową średnią kroczącą w okolice połowy czerwca, to cena Bitcoina powinna się wtedy plasować w okolicach 40 000$ lub 42 000$. Jeżeli Bitcoin nadal podążać będzie „kropka w kropkę” za wzorem z roku 2018, czeka nas silny rajd w górę.

Analityk zwraca także uwagę na to, jak istotnym poziomem dla BTC jest wspomniany przedział pomiędzy 40 000$ a 42 000$, który wielokrotnie w ubiegłym roku nie pozwalał cenie przebić się wyżej. Jeżeli więc, zgodnie z jego predykcją, cena Bitcoina ponownie dotrze w te okolice, byki czeka niezwykle trudna batalia.

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji:

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze