54% inwestorów na rynku krypto twierdzi, że nie sprzedało swoich coinów podczas bessy

2 464

Załamanie na rynku kryptowalut w 2022 r. prawdopodobnie zmieniło strategie inwestycyjne wielu posiadaczy, a niektórzy postanowili sprzedać w panice swoje aktywa. Jednak znaczna część inwestorów pozostaje niewzruszona korektą, oczekując przyszłego wzrostu na rynku.

Rzeczywiście, ponad połowa inwestorów kryptowalutowych (54%) wskazała, że w ostatnich tygodniach nie sprzedała żadnej części swoich aktywów cyfrowych pomimo dużej wyprzedaży, wynika z badań opublikowanych przez Civic Science 26 lipca.

Pozostali ankietowani na poziomie 26% wskazali, że sprzedali „dużo” lub „wszystkie” swoje inwestycje kryptowalutowe, podczas gdy 20% sprzedało tylko niewielką ilość swoich aktywów cyfrowych. Odkrycie opiera się na informacjach zwrotnych od 1233 osób udostępnionych między 25 a 26 lipca.

Źródło: Civic Science

Większość inwestorów niedotknięta krachem na rynku

Co ciekawe, pomimo utraty wartości wiodących aktywów, takich jak Bitcoin (BTC) o prawie połowę w 2022 r., 78% respondentów zauważyło, że przecena rynkowa nie wpłynęła na nie negatywnie. Opinie zostały przekazane przez 4466 respondentów między 20 lipca a 21 lipca z grupą składającą się głównie z inwestorów detalicznych, którzy mają znaczny udział w rynku kryptowalut.

Źródło: Civic Science

Warto zauważyć, że rynek kryptowalut zyskał reputację dzięki szybkim zwrotom pomimo dużej zmienności. Dlatego ten aspekt okazał się kluczową motywacją dla inwestorów detalicznych do zaangażowania się i wyczekiwania kolejnej hossy.

Wyniki badań pojawiają się po tym, jak rynek spotkał się z poważnymi incydentami, w tym między innymi awarią ekosystemu Terra (LUNA).

Ogólnie rzecz biorąc, wyniki badania częściowo wskazują na przekonanie części analityków kryptowalut, że niedawny krach jest częścią ogólnego kursu kryptowalut. Na przykład strateg w Bloomberg Intelligence Mike McGlone uważa, że ​​rynek kryptowalut kierowany przez Bitcoina wzrośnie w drugiej połowie 2022 roku.

Warto zauważyć, że rynek wykazał oznaki ożywienia i zmiany koloru na zielony w lipcu, utrzymując wzrosty do końca miesiąca. Postawienie na tezę przyszłych wzrostów przemawia również zwiększone zainteresowanie różnych instytucji.

Powyższy tekst nie jest w żadnym wypadku poradą inwestycyjną.

Może Cię zainteresuje:

Komentarze