1,7 miliona transakcji na sekundę, czyli pierwsze wyniki badań odnośnie cyfrowego dolara

4 412

Projekt Hamilton opublikował pierwszą rundę wyników badań nad modelowaniem struktury cyfrowego dolara.

Centrum badań prowadzone przez bostońską instancję Rezerwy Federalnej i Massachusetts Institute of Technology (MIT) opublikowało pierwszą rundę wyników w zakresie modelowania cyfrowego dolara.

Wyniki wstępnych badań technologicznych nad cyfrową walutą banku centralnego (CBDC) zostały opublikowane wraz z otwartym kodem źródłowym na githubie.

Dwa projekty walut cyfrowych

W raporcie czytamy o opracowaniu „teoretycznie wysokowydajnego i odpornego procesora transakcyjnego dla CBDC”. W tej początkowej fazie projekt koncentrował się na budowaniu i testowaniu platform, które „dałyby decydentom znaczną elastyczność w potencjalnym tworzeniu CBDC”.

Projekt Hamilton koncentruje się na eksperymentach i badaniach technologicznych – niezależnie od oceny, jaką CBDC darzy Rada Rezerwy Federalnej.

Zgodnie z treścią raportu, zespół stworzył podstawowy silnik przetwarzania dla hipotetycznej CBDC i badał go dalej w dwóch różnych architekturach.

W toku badań skoncentrowano się na kwestiach szybkości, przepustowości i bezpieczeństwa.

Kluczowa różnica między wspomnianymi dwoma podejściami do architektury projektu oparła się na tym, że jedno z nich (w przeciwieństwie do drugiego) prowadzi pełną ewidencję transakcji w kolejności, w jakiej zostały przetworzone,

Jak zauważył zespół badawczy:

„Podkreśla to początkowe kompromisy, które znaleźliśmy między skalowalnością, prywatnością i możliwością audytu.”

1,7 miliona transakcji na sekundę

Model, który nie wymaga utrzymywania uporządkowanej historii transakcji (co zaprezentowano jako lepsze rozwiązanie pod względem wydajności), dał wyniki przepustowości w wymiarze „1,7 miliona transakcji na sekundę (TPS), przy czym 99% transakcji trwale kończyło się w czasie poniżej sekundy, a większość transakcji zostało zakończonych w mniej niż pół sekundy.”

„Pomimo wykorzystania pomysłów z technologii blockchain, odkryliśmy, że rozproszona księga działająca pod jurysdykcją różnych podmiotów nie jest potrzebna do osiągnięcia naszych celów” – napisano w raporcie. Zwrócono uwagę, że taki model rejestru odbiega od założeń dotyczących zaufania w projekcie – tak samo jak platforma, która ma być administrowana przez organ centralny.

„Odkryliśmy, że nawet gdy działa pod kontrolą jednego aktora, architektura rozproszonej księgi ma swoje wady”, dodali badacze Projektu Hamilton. Jako przykłady takich wad wskazali chociażby wąskie gardło w zakresie wydajności oraz wymóg, aby centralny procesor transakcyjny utrzymywał historię transakcji.

Amerykański zespół badawczy kontynuuje teraz kolejną fazę badań, w której skupi się między innymi na alternatywnych projektach technicznych. W ramach tej drugiej fazy, Projekt Hamilton przeanalizuje również dodatkową funkcjonalność związaną z hipotetyczną walutą cyfrową.

Może Cię zainteresować:

Komentarze