Z ostatniej chwili: Szokujące dane NFP z USA. Fed utopi giełdy?
Zmiana zatrudnienia z gospodarki Stanów Zjednoczonych wbiła dziś w fotel wszystkich analityków, wskazując 162 tys. etatów, podczas gdy rynki oczekiwały 55 tys. etatów po spadku o 23 tys. w lipcu. Żaden z banków nie spodziewał się, że odczyt będzie tak mocny. To wyraźnie mocniejszy raport, niż średni miesięczny wynik z poprzednich 12 miesięcy, który wynosił zaledwie 31 tys. etatów.
Istotne są też rewizje odczytów za poprzednie miesiące, które dla każdego z nich podniesiono. Fed ma teraz argument, by naprawdę podnieść stopy procentowe. Jeśli nie we wrześniu, to może zdecydować się na taki ruch w kolejnych miesiącach. Indeksy giełdowe wymazały początkowe wzrosty, a Bitcoin tąpnął z ok. 81 tys. USD do 79 tys. USD po danych. Ale nie popadajmy w skrajności – kluczowa dla decyzji Fed będzie inflacja CPI, a nie sam raport z rynku pracy.
Przyznać jednak trzeba, że cały raport jest więc mocniejszy, niż sugerowałby sam poziom bezrobocia. Zatrudnienie odbiło, rewizje poszły wyraźnie w górę, a część wskaźników jakościowych poprawiła się. Jednocześnie słabość sektora informacyjnego i umiarkowana dynamika płac nadal pokazują, że rynek pracy nie wrócił i jest daleki od warunków „euforii” po Covid-19 z lat 2021–2022.
Dane z USA
Stopa bezrobocia pozostała bez zmian na poziomie 4,1%, a liczba bezrobotnych utrzymała się w pobliżu 7 mln. Była zgodna z oczekiwaniami rynku.
- Sektor prywatny odnotował wzrost etatów aż o 172 tys. wobec 50 tys. prognoz i 30 tys. w lipcu
- Wynagrodzenia godzinowe wzrosły o 0,3% m/m do 37,75 USD, a w ujęciu rocznym były wyższe o 3,1%. To dodatnia dynamika, ale dużo spokojniejsza niż w poprzednich kwartałach.
- Przemysł kontynuuje poprawę: zatrudnienie w nim wzrosło o 16 tys., a od dołka z grudnia 2025 r. sektor dodał już 58 tys. miejsc pracy. Bardzo dobrze wyglądają produkcja maszyn oraz wyrobów metalowych.
- Wskaźnik aktywności zawodowej lekko wzrósł do 61,6%, choć od stycznia nadal jest niższy o 0,5 pkt proc.
- Relacja zatrudnionych do populacji ogólnej pozostała stabilna na poziomie 59,1%.
- Liczba osób pracujących w niepełnym wymiarze z powodów ekonomicznych spadła aż o 414 tys. do 4,4 mln.
- Mniej osób deklaruje, że chciałoby pracować na pełen etat, ale nie może go znaleźć.
- Liczba długotrwale bezrobotnych, czyli pozostających bez pracy co najmniej 27 tygodni, wyniosła 1,9 mln i praktycznie się nie zmieniła.
Jak zatrudnienie wygląda w branżach gospodarki USA?
Najsłabszym sektorem była informacja, gdzie zatrudnienie spadło o 23 tys. Szczególnie mocne redukcje dotknęły infrastrukturę komputerową i przetwarzanie danych. Słabo wyglądały również wydawnictwa oraz nadawcy i dostawcy treści – w sektorach tych może to być częściowo efekt AI.
Największy wzrost zatrudnienia nastąpił w gastronomii i lokalach serwujących napoje, gdzie przybyło 59 tys. miejsc pracy wobec średnio 12 tys. miesięcznie w poprzednim roku. Edukacja na poziomie samorządowym dodała 42 tys. etatów, w dużej mierze odrabiając spadek z poprzedniego miesiąca. W szerszej perspektywie zatrudnienie w tej kategorii praktycznie nie zmieniło się od początku 2025 r. Ochrona zdrowia dodała 13 tys. etatów, ale tempo wzrostu wyraźnie osłabło wobec średnich 32 tys. miesięcznie z ostatnich 12 miesięcy.
Budownictwo dodało 22 tys. miejsc pracy, choć BLS określił ogólną zmianę jako niewielką. Wzrost koncentruje się przede wszystkim w specjalistycznych pracach budowlanych. Średni tydzień pracy wydłużył się o 0,1 godziny do 34,4 godziny. Ważne są też rewizje poprzednich miesięcy: czerwcowy wzrost zatrudnienia podniesiono z 20 tys. do 31 tys., a lipcowy wynik z -23 tys. do +21 tys. Łącznie oznacza to 55 tys. więcej miejsc pracy niż wcześniej raportowano. To sprawia, że dane NFP wyglądają jeszcze mocniej.
