Wall Street zmienia zdanie na temat kryptowalut. Oto co mówią najnowsze dane z rynku
Na rynku amerykańskich funduszy inwestycyjnych opartych na kryptowalutach daje się zauważyć wyraźne ożywienie, które zaskoczyło wielu obserwatorów śledzących codzienne notowania.
Po kilku tygodniach wyraźnych odpływów kapitału sytuacja zaczyna się stabilizować, a instytucjonalni gracze znów zaczynają mocniej interesować się aktywami cyfrowymi. Ostatnie dane pokazują, że nastroje na Wall Street ulegają zmianie, co bezpośrednio przekłada się na napływ świeżych środków do najważniejszych instrumentów finansowych powiązanych z główną kryptowalutą.
Rekordowy napływ kapitału do funduszy
W dniu wczorajszym amerykańskie spotowe fundusze ETF oparte na Bitcoinie zanotowały 526,7 mln USD czystego napływu kapitału, co stanowi ich najlepszy wynik dzienny od prawie miesiąca. Wcześniej rynek musiał mierzyć się z odpływami przez dwa kolejne tygodnie, co wywoływało sporo nerwowości wśród mniejszych inwestorów. Dane udostępnione przez firmę Farside Investors świadczą o tym, że wczorajszy wynik jest najlepszy od 22 września br., kiedy to do funduszy napłynęło 714,7 mln USD. Ten nagły zwrot akcji pozwolił zniwelować część wcześniejszych strat i całkowicie odwrócił ujemny bilans z ubiegłego piątku, kiedy to z funduszy wycofano 82,4 mln USD.
Warto zwrócić uwagę, że za zdecydowaną większość ruchu, o którym tu mowa, odpowiadał jeden konkretny emitent, który od samego początku dominuje w tej kategorii produktów finansowych. Zarządzany przez firmę BlackRock fundusz iShares Bitcoin Trust odnotował napływ na poziomie 665,2 mln USD, co z nawiązką przewyższyło łączny wynik wszystkich dostępnych na rynku funduszy tego typu. Jeżeli chodzi o odpływy, dotknęły one między innymi produkt Fidelity, skąd wycofano 83,6 mln USD, oraz fundusz Grayscale z odpływem rzędu 54,9 mln USD. Pozostałe fundusze nie odnotowały wczoraj żadnych istotnych ruchów netto.
Różne oblicza rynku cyfrowych aktywów
Mimo tak silnego odbicia, ogólny bilans bieżącego miesiąca wciąż pozostaje lekko ujemny, a od początku października fundusze tracą około 88 mln USD. Pokazuje to, że instytucje finansowe podchodzą do rynku z pewną rezerwą, a pojedyncze dni o wysokiej aktywności nie muszą od razu oznaczać trwałego powrotu do długoterminowej hossy. Analitycy zwracają uwagę, że rynek wciąż szuka odpowiedniego punktu równowagi makro, a zmienność cenowa zmusza zarządzających kapitałem do ostrożnego dawkowania zaangażowania.
Zupełnie inaczej wyglądała w tym samym czasie sytuacja na rynku funduszy powiązanych z drugą co do wielkości kryptowalutą, gdzie sentyment jest całkowicie wyraźnie odmienny. Amerykańskie spotowe fundusze oparte na Ethereum odnotowały w wczoraj 103,3 mln USD czystych odpływów kapitału. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy były wypłaty z funduszu Ethereum Trust należącego do BlackRock, które wyniosły 95,4 mln USD. Cały sektor związany z Ethereum zanotował już trzeci z rzędu tygodniowy spadek, tracąc w ubiegłym tygodniu około 320 mln USD, co potwierdza mniejsze zainteresowanie inwestorów tym aktywem w ujęciu krótkoterminowym.
Przeczytaj również:
Przelewają miliardy dolarów po cichu. Nowy trend w branży krypto niesie ogromne zagrożenie
Przełomowa decyzja bankowego giganta. Miliardy dolarów zasilą publiczny blockchain
