Początek bessy AI? Akcje tracą ponad 20%, rynek przestał nagradzać nawet rekordy Samsunga

Początek bessy AI? Akcje tracą ponad 20%, rynek przestał nagradzać nawet rekordy Samsunga

Południowokoreański indeks KOSPI wszedł oficjalnie w techniczną bessę. Po dwóch dniach gwałtownej wyprzedaży wskaźnik spadł do 7246,79 pkt i znalazł się blisko 23% poniżej rekordu z 22 czerwca. Pretekstem do paniki stały się, paradoksalnie, najlepsze wyniki kwartalne w historii Samsunga, które jeszcze kilka miesięcy temu wywołałyby na parkiecie euforię.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • dlaczego KOSPI wpadł w bessę, choć Samsung pokazał rekordowy zysk,
  • jak głęboko spadły akcje Samsunga i SK Hynix i co wstrzymywało handel w Seulu,
  • czym dla rynku będzie warty ponad 28 mld dolarów debiut SK Hynix na Nasdaq,
  • jak koreańska wyprzedaż rozlewa się na inne giełdy.

Dwa dni, które zepchnęły indeks w bessę

Środowa sesja zakończyła się spadkiem KOSPI o 5,35%, do 7246,79 pkt. Dzień wcześniej indeks stracił 4,9%, a w trakcie wtorkowych notowań osuwał się nawet o ponad 8%, co zmusiło operatora giełdy do awaryjnego wstrzymania obrotu. W środę huśtawka trwała dalej: rano indeks zyskiwał 1,8%, by po południu tracić ponad 6%. Giełda ponownie sięgnęła po tak zwany sidecar, czyli mechanizm zawieszający handel algorytmiczny.

Od rekordowego zamknięcia na poziomie 9114,55 pkt z 22 czerwca KOSPI stracił już 22,8%. Spadek o ponad 20% od szczytu oznacza formalne wejście w bessę, choć warto pamiętać o skali wcześniejszego rajdu. Nawet po tej przecenie indeks pozostaje około 72% nad kreską od początku roku i wciąż jest jednym z najmocniejszych dużych rynków świata.

Motorem spadków były spółki pamięciowe, które odpowiadają za ponad połowę kapitalizacji indeksu. Samsung Electronics stracił w środę 6,3%, a SK Hynix 5,7%, po wtorkowych zniżkach o odpowiednio 6,9% i 6,1%. Gdy dwie spółki ważą tyle co reszta parkietu razem wzięta, każdy ich ruch przesądza o losach całego rynku.

Koreański KOSPI

Japoński NIKKEI

Amerykański NASDAQ

Rekordowy kwartał, który nikogo nie zachwycił

Bezpośrednim impulsem do wyprzedaży okazały się wtorkowe wstępne wyniki Samsunga za drugi kwartał. Koncern oszacował zysk operacyjny na 89,4 bln wonów, czyli około 58,4 mld dolarów. To wynik 19 razy wyższy niż rok wcześniej i o 56% lepszy niż w pierwszym kwartale. Przychody sięgnęły 171 bln wonów, ponad dwukrotnie więcej niż przed rokiem.

Problem w tym, że rynek od miesięcy wyceniał historyczny kwartał. Zysk przebił konsensus analityków zaledwie o kilka procent, a część inwestorów liczyła na wynik bliższy 100 bln wonów. Do tego doszły jednorazowe rezerwy na premie pracownicze, pochłaniające 10,5% zysku operacyjnego dywizji półprzewodników, bez których wynik byłby jeszcze wyższy. Zamiast nagrody za rekord przyszła klasyczna realizacja zysków w myśl zasady „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. Trudno się dziwić, skoro kurs Samsunga wzrósł od początku roku o ponad 130%, a SK Hynix o blisko 220%.

Koreańskie władze finansowe nie ukrywają niepokoju. Minister finansów Koo Yun-cheol zapowiedział ściślejszy nadzór nad lewarowanymi funduszami ETF opartymi na pojedynczych spółkach chipowych. Do takich produktów napłynęło przed publikacją wyników ponad 3 bln wonów, a wbudowana dźwignia dodatkowo pogłębiła spadki.

Debiut SK Hynix na Nasdaq testem dla hossy AI

Wyprzedaż zbiegła się w czasie z finiszem gigantycznej oferty SK Hynix. Spółka chce pozyskać około 28,2 mld dolarów z emisji amerykańskich kwitów depozytowych, które w piątek 10 lipca zadebiutują na Nasdaq pod tickerem SKHY. Będzie to największa w historii amerykańska oferta zagranicznej firmy, ustępująca na globalnej liście jedynie czerwcowemu debiutowi SpaceX. Mimo zawirowań na parkiecie w Seulu popyt na kwity kilkukrotnie przewyższa pulę, a fundusze Baillie Gifford, Coatue i Situational Awareness Partners zgłosiły zainteresowanie zakupem papierów za łącznie nawet 7 mld dolarów.

Oferta widoczna jest już na rynku walutowym. Won umocnił się do poziomu poniżej 1500 za dolara, częściowo dzięki wymianie środków związanych z emisją. W środę zagraniczni inwestorzy kupili netto koreańskie akcje za 335,9 mld wonów, przerywając serię trzynastu sesji wyprzedaży.

Koreańska przecena szybko rozlała się na inne rynki. Amerykański Micron, główny rywal Samsunga i SK Hynix, tracił przed środową sesją ponad 6% po wtorkowym spadku o 4,7%, a kontrakty na Nasdaq zniżkowały. Rynek pamięci przechodzi z fazy euforii do fazy selekcji, w której nawet rekordowe wyniki przestają wystarczać. Piątkowy debiut SKHY pokaże, czy globalny kapitał wciąż wierzy w historię sztucznej inteligencji, czy zaczyna szukać wyjścia.

Redakcja BitHub.pl poleca również:

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!