Nowe dane z USA: spadają oczekiwania inflacyjne, nastroje konsumentów rosną
Dzisiejszy zestaw danych makro z pierwszej gospdoarki świata wydaje się nieco uspokajający – zwłaszcza w odniesieniu do inflacji. Finalne dane, zbierane przez Uniwersytet Michigan wskazały spadek oczekiwań inflacyjnych i poprawę nastrojów konsumentów. Co dokładnie pokazały dane?
Dane z USA
- Nastroje konsumentów w USA wg. badania University of Michigan: finalny indeks nastrojów konsumentów wzrósł do 51,7 pkt z 51 pkt poprzednio i przebił prognozę 51 pkt.
- Oczekiwania inflacyjne na 5 lat: pozostały bez zmian na poziomie 3,3%, zgodnie z prognozą.
- Oczekiwania inflacyjne na 1 rok: spadły do 4% z 4,3%, wyraźnie poniżej oczekiwanych 4,4%.
- Michigan Expectations: indeks oczekiwań konsumentów wzrósł do 51,5 pkt z 50,4 pkt.
- Michigan Current Conditions: indeks bieżących warunków wzrósł lekko do 51,9 pkt z 51,8 pkt, minimalnie poniżej prognozy 52 pkt.
- Benchmarkowa rewizja zmiany zatrudnienia wskazała na -79 tys. miejsc pracy, wobec oczekiwanych +183 tys., po wcześniejszej rewizji -911 tys.
- Wskaźnik PMI z okręgu Chicago spadł do 47,1 pkt z 57,6 pkt, wyraźnie poniżej konsensusu 57,9 pkt, ponownie sygnalizując kurczenie się aktywności przemysłowej w regionie.

Co pokazał raport o nastrojach konsumenckich z USA?
W sierpniu poprawa była dość szeroka i objęła wszystkie grupy polityczne, choć nieco słabiej wypadł wynik zadeklarowanych zwolenników Republikanów. Wyraźniejsze spadki widać też tam, gdzie wzrost kosztów życia boli najbardziej: wśród starszych konsumentów, osób o niskich i średnich dochodach oraz gospodarstw domowych bez ekspozycji na rynek akcji. Największym problemem pozostaje inflacja, choć roczne oczekiwania inflacyjne spadły wprawdzie z 4,2% w lipcu do 4% obecnie.
Niemniej jednak nadal są znacznie wyżej niż 3,4% notowane w lutym, przed rozpoczęciem konfliktu z Iranem, i powyżej wszystkich odczytów z 2025 roku. To wcale nie jest obraz „uspokajający” Fed. Długoterminowe oczekiwania inflacyjne utrzymały się trzeci miesiąc z rzędu na poziomie 3,3%, również nieco powyżej przedziału 2,8-3,2% obserwowanego w ubiegłym roku. Konsumenci zakładają przy tym dalszy wzrost cen benzyny zarówno w krótkim, jak i dłuższym terminie. Bez niespodzianki – to konflikt z Iranem pozostaje jednym z głównych źródeł niepewności.
Coraz wyraźniej widać też, że obawy nie dotyczą już wyłącznie domowego budżetu. Oczekiwania dotyczące warunków prowadzenia biznesu w perspektywie roku spadły o 10%, a w horyzoncie pięciu lat aż o 13%. To ważna zmiana, bo sugeruje, że konsumenci choć „świętują” to zaczynają widzieć ryzyko szerszego osłabienia szerokiej gospodarki, a nie tylko droższych zakupów czy paliwa. University of Michigan zaznacza dodatkowo, że ponowne zaostrzenie napięć handlowych mogłoby te tendencje jeszcze pogłębić. Badanie naukowców z UoM obejmowało wywiady przeprowadzone od 28 lipca do 24 sierpnia.
