Niemiecka potęga pod ścianą. Volkswagen wytnie dziesiątki tysięcy etatów

Niemiecka potęga pod ścianą. Volkswagen wytnie dziesiątki tysięcy etatów

To, co kilka, kilkanaście czy tym bardziej kilkadziesiąt lat temu wyglądałoby jak horror, dziś staje się faktem. Volkswagen chce być mniejszy, tańszy i szybszy. W obecnym kształcie zaczyna być dla samego siebie po prostu za duży. Rada nadzorcza jednogłośnie zaakceptowała Future Plan 2030. To największa restrukturyzacja w 89-letniej historii firmy. Na stole leży kolejnych 50 tysięcy miejsc pracy, przyszłość czterech niemieckich fabryk i drastyczne odchudzenie oferty samochodów. Czy Volkswagen – przecież jedna z ikon światowej motoryzacji dla mas – zmieni się nie do poznania?

Volkswagen: Kolejne 50 tysięcy etatów do wycięcia

To proces, który nie rozpoczął się z dnia na dzień, a raczej kolejny krok w planie zaciskania pasa. Ekstremalnego, ale – zdaniem wielu ekspertów – niezbędnego, by grupa przetrwała i nie załamała się pod własnym ciężarem. Liczba redukowanych etatów robi wrażenie, ale trzeba ją dodatkowo wyjaśnić. Volkswagen ma już rozpoczęty program redukcji około 50 tysięcy stanowisk. Future Plan 2030 dokłada do tego drugie tyle redukowanych etatów na całym świecie, w tym stanowiska kierownicze. Łącznie firma może stracić więc nawet 100 000 pracowników, a to już kwota kompletnie z kosmosu.

Nie ma jednego powodu takiego stanu rzeczy. Niemiecki gigant ma problemy, w zasadzie z każdej możliwej strony. Chiny, które przez szereg lat były dla koncernu najlepszym rynkiem, z roku na rok sami produkują coraz więcej samochodów i kroczą w stronę motoryzacyjnej samowystarczalności. Z drugiej strony mamy Stany Zjednoczone, które walczą cłami. Dla Europy Volkswagen z kolei produkujeza dużo. Dużo za dużo. O jakieś pół miliona egzemplarzy.

Problemem nie jest tylko zatrudnienie. Do 2035 roku liczba oferowanych modeli ma spaść o około połowę, a złożoność całej oferty aż o około 75 procent. Mniej modeli, mniej wariantów, większa produkcja każdego z nich. Matematyka jest prosta: Volkswagen chce przestać wydawać pieniądze na samochody, których sprzedaje za mało.

Po opublikowaniu planu, rynek przyjął decyzję z gigantyczną ulgą. Akcje Volkswagena we Frankfurcie zakończyły sesję wzrostem o 7,9%.

Cztery niemieckie fabryki bez pewnej przyszłości

Czy gigant zacznie zamykać fabryki? Niewykluczone. Największy znak zapytania wisi nad zakładami w Emden, Zwickau, Hanowerze i Neckarsulm. Do końca czerwca przyszłego roku mają przygotować dla nich nową koncepcję i sprawdzić alternatywne zastosowania. Na razie wiadomo tyle, że trudno będzie zapewnić tam samochody do produkcji.

Zarząd zapewnia jednak, że żadna fabryka i żaden zakład nie jest z góry skazany na zamknięcie. Jeszcze nie teraz. Co ciekawe, Volkswagen jednocześnie nie zamierza przestać inwestować. Oliver Blume, CEO, Volkswagen Group, zapowiedział inwestycje liczone w setkach miliardów euro w nowe samochody i technologie. Jak to odczytywać? „Jest źle, ale mimo wszystko nie chcemy zostać w tyle za konkurencją”.

Czytaj więcej w dziale gospodarka na Bithub:

Takiej liczby zwolnień w USA nie było od 2022 roku. co pokazał raport Challengera?

Firmy walczą z rosnącymi kosztami. Będzie jeszcze drożej?

Z ostatniej chwili: Fed ocenił sytuację gospodarki USA. Stagflacja?