Hunter Biden wypuści swojego memecoina. Za projektem stoi spółka z kapitałem jednego dolara
Token $LAPTOP wystartuje 9 września na sieci Base od Coinbase. Jego nazwa odwołuje się do laptopa-gwiazdy jednego z najgłośniejszych skandali związanych z Hunterem Bidenem, synem b. prezydenta Joe Bidena. Emitentem nie jest jednak amerykańska firma, lecz Phoenix Veritas Ventures Ltd, spółka zarejestrowana na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych z kapitałem zakładowym wynoszącym zaledwie 1 dolar amerykański. Jej jedynym udziałowcem i dyrektorem jest fundacja z Kajmanów. Nadwyżka finansowa projektu po pokryciu kosztów ma trafiać do TTM Media Group LLC, należącej do założycieli, w tym samego Bidena. Czy $LAPTOP to scam lub ordynarny skok na kasę?
Hunter Biden, $LAPTOP i spółka z kapitałem w formie jednodolarówki
Zacznijmy od początku. Phoenix Veritas Ventures Ltd powstała 26 marca 2026 r. na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych. Trzy dni wcześniej zarejestrowano Phoenix Veritas Foundation na Kajmanach. Fundacja jest jedynym udziałowcem spółki z BVI i pełni funkcję jej korporacyjnego dyrektora.
Kieruje nią Bryce Howarth, a funkcję nadzorcy pełni Luis Powery. Obaj mieszkają na Kajmanach. W dokumentach projektu Hunter Biden i Hervé Larren, założyciel Airvey.io i były członek rady ApeCoin DAO, figurują z kolei pod tym samym adresem w Cheyenne w stanie Wyoming, który wykorzystywany jest do masowej rejestracji wielu amerykańskich spółek.
Projekt zresztą sam zwraca uwagę na ryzyko związane z taką konstrukcją. W dokumencie ujawnień czyli tzw disclosures zapisano, że między fundacją a posiadaczami tokenów nie istnieje pisemna umowa, zastosowanie ma prawo Brytyjskich Wysp Dziewiczych, a dochodzenie roszczeń może być trudne, kosztowne i długotrwałe. Projekt został sfinansowany prywatną pożyczką w wysokości 1,4 milionów dolarów.
Airdrop dla poszkodowanych przez kryptowalutę $TRUMP
Pierwsze doniesienia medialne sugerowały, że aż jedna piąta podaży $LAPTOP trafi do osób, które straciły pieniądze na tokenie $TRUMP wypuszczonym przez samego prezydenta USA. Dokumentacja pokazuje jednak coś innego.
Pierwszy airdrop obejmuje 10 proc. całej podaży. Z tej puli tylko 2 proc. wszystkich tokenów przeznaczono dla portfeli ze stratą na TRUMP-ie. Po 4 proc. trafi do subskrybentów newslettera Bidena „Where’s Hunter” oraz osób z listy mailingowej Channel 5, kanału dziennikarza Andrew Callaghana.
Poszkodowani na TRUMP-ie nie otrzymają tokenów bezpośrednio od fundacji. Pula ma zostać przekazana uczestniczącym giełdom i aplikacjom detalicznym, które same ustalą zasady podziału. Kolejne 10% przeznaczono na przyszły airdrop który będzie rozdawany wedle uznania fundacji.
30 proc. tokenów przypadnie założycielom, kolejne 30% zarezerwowano dla mechanizmu powiązanego z rynkami predykcyjnymi, a 5 proc. na cele dobroczynne. Pakiet założycielski ulokowany został w usłudze Coinbase Custody i będzie uwalniany przez Coinbase Token Manager. Fundacja zawarła także umowy pożyczki tokenów z animatorami rynku G20 i GSR na łącznie 20,5 milionów tokenów $LAPTOP.
O losie części tokenów zadecyduje los
Jednym z najbardziej nietypowych elementów projektu jest uzależnienie uwolnienia 30 procent podaży monety od trzydziestu binarnych zdarzeń zaczerpniętych z rynków predykcyjnych, które w Polsce są uznawane za nielegalny hazard, a same domeny-niedostępne dla internautów.
Jeśli dane wydarzenie wystąpi, przypisana do niego pula zostanie spalona. W przeciwnim razie tokeny trafią na cele charytatywne. Największe wagi dotyczą amerykańskiej polityki. Impeachment Donalda Trumpa odpowiada za 3 proc. podaży, zwycięstwo demokratów w wyborach do Izby Reprezentantów w 2026 r. i do Senatu za po 2,75%, podobnie objęcie prezydentury przez demokratę w 2028 r.
Projekt obstawia też kryptowaluty. Nowy rekord ceny Bitcoina odpowiada za 1 proc. podaży, a osiągnięcie przez $LAPTOP wyższej w pełni rozwodnionej wyceny (FDV) niż token TRUMP za 1,25%.
Mechanizm spalania nie będzie jednak natychmiast ,usuwał tokenów znajdujących się już na rynku. Pula objęta jest 12-miesięczną karencją, po której rozpoczyna się dwuletnie liniowe odmrażanie zablokowanych monet. Ewentualne spalenie obniży więc przede wszystkim podaż przyszłą, a nie tą, która już jest w obrocie. W przypadkach spornych o tym, czy dany warunek został spełniony, zdecyduje fundacja. Posiadacze tokenów nie mają prawa głosu ani weta (!)
Mem-coin Huntera Bidena trafi też o dziwo do Europy
30 sierpnia emitent złożył whitepaper przygotowany zgodnie z MiCA, klasyfikując $LAPTOP jako „inne kryptoaktywo”. Dokument został notyfikowany w Holandii, a Polska znajduje się na liście 29 państw goszczących.
Projekt zabiega o dopuszczenie tokena do handlu na szeregu giełd kryptoaktywów które obsługują klientów z Unii Europejskiej, między innymi na Coinbase, Bybit Europe, Krakenie, Bitpandzie, Bitvavo i Upholdzie. Innymi słoy $LAPTOP ma być dostępny także dla inwestorów z Polski za pośrednictwem platform obsługujących europejski rynek.
Kontrakt przeszedł audyt firmy Hacken. Raport końcowy z 23 kwietnia wskazywał cztery uwagi, wszystkie zostały rzekomo usunięte przed publikacją. Smart kontrakt nie zawiera funkcji dodruku tokenów, zatrzymywania transferów ani tworzenia czarnej listy adresów. To aktualnie standardowa praktyka przy dużych
Sam whitepaper projektu Bidena otwarcie ostrzega inwestorów przed ryzykiem. Emitent przyznaje, że memecoiny należą do aktywów, na których wiele projektów kończyło się znacznymi lub całkowitymi stratami inwestorów, a część przynosiła korzyści przede wszystkim osobom wchodzącym do projektu najwcześniej. Miło z ich strony.
Czy warto? Moim zdaniem to kolejny skok na kasę, więc odpowiedź brzmi- zdecydowanie nie.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Bitcoin spada poniżej 80 tys. USD. Przez te dane crypto wróci do spadków?
- Nowe aresztowanie w sprawie Zondacrypto. Chodzi o współpracownika Sylwestra Suszka
- Instytucje rezygnują z funduszy Bitcoin ETF. Kurs BTC pod presją
