Gigant z Nasdaq wyprzedaje swoje ogromne rezerwy Bitcoinów. Pieniądze trafią do sektora AI

Gigant z Nasdaq wyprzedaje swoje ogromne rezerwy Bitcoinów. Pieniądze trafią do sektora AI

Empery Digital, notowana na Nasdaq spółka, która jeszcze rok temu budowała cały wizerunek wokół skarbca Bitcoina, pozbyła się 1400 BTC. Sprzedaż trwała od 7 maja, a średnia cena wyniosła około 62,2 tys. dolarów za monetę, co dało łącznie 87,1 mln dolarów wpływów brutto. Firma poinformowała o tym w raporcie bieżącym 8-K złożonym w piątek w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Sprzedana pula odpowiada niemal połowie rezerw, jakie spółka trzymała jeszcze wiosną.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • ile Bitcoinów sprzedała Empery Digital i po jakiej średniej cenie,
  • na co dokładnie pójdą pieniądze ze sprzedaży,
  • ile BTC i gotówki zostało w bilansie spółki,
  • dlaczego firmy skarbcowe coraz częściej sprzedają Bitcoina.

Dług, prawnicy i centrum danych na Środkowym Zachodzie

Z pozyskanych środków 10 mln dolarów poszło 7 lipca na spłatę części zadłużenia. Na linii kredytowej spółki pozostaje jeszcze 45 mln dolarów. Główny cel jest jednak inny: Empery Digital potrzebuje 65 mln dolarów, by domknąć zakup 25 proc. udziałów w przedsięwzięciu realizowanym wspólnie z firmą Hunt Properties, zarządzającą majątkiem teksańskiej rodziny naftowej Huntów. Konsorcjum kupuje teren przemysłowy na Środkowym Zachodzie USA z dostępem do około 150 megawatów mocy, z opcją rozbudowy do 300 MW. Obiekt ma zostać przekształcony w kampus centrów danych dla sztucznej inteligencji, a finalizacja transakcji planowana jest na trzeci kwartał. Szczegóły dotyczące potrzeb kapitałowych spółka ujawniła już na początku lipca.

Reszta pieniędzy pokryje koszty procesów wytoczonych przez akcjonariuszy oraz bieżącą działalność. Po sprzedaży w bilansie Empery Digital pozostało 1514 BTC o wartości około 96,5 mln dolarów według wyceny z czwartku, a do tego 73,9 mln dolarów gotówki.

Skarbiec Bitcoina przestał być strategią

Empery Digital to dawny Volcon, producent elektrycznych pojazdów terenowych, który w lipcu 2025 roku zmienił nazwę i ogłosił strategię gromadzenia Bitcoina. W szczycie spółka trzymała ponad 4 tys. BTC. Eksperyment trwał niecały rok. Firma zapowiedziała, że nie zamierza dokupować kryptowaluty, nie wyklucza dalszej sprzedaży i zlikwidowała publiczny panel prezentujący stan skarbca, argumentując, że same rezerwy BTC nie oddają już wartości biznesu. Współprezes Ryan Lane zadeklarował, że kapitał będzie dalej kierowany na projekty infrastrukturalne z zakontraktowanymi najemcami z grona gigantów chmurowych.

Rynek przyjął piątkowe wieści spokojnie. Akcje EMPD lekko drożały, choć wciąż notowane są około 75 proc. poniżej rocznego maksimum, a kapitalizacja spółki pozostaje niższa od wartości netto jej Bitcoinów i gotówki.

Przypadek Empery wpisuje się w szerszy zwrot: spółki skarbcowe, które w 2025 roku masowo skupowały BTC, dziś coraz częściej traktują go jako źródło płynności. Bitcoina sprzedawał już choćby kopiący go Riot, by sfinansować własne centra danych AI, a swoje pozycje redukowała nawet Strategy. Sam Bitcoin kosztuje obecnie około 64 tys. dolarów po odbiciu z dołka bessy w okolicach 57,7 tys.

Redakcja BitHub.pl poleca również:

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!