Kraj UE chce zakazać anonimowości w internecie
W jednym z krajów UE szykuje się mocny cios dla internautów. Minister cyfryzacji zapowiedział zakazanie anonimowości w sieci.
Od dłuższego czasu możemy zauważyć, że politycy na całym świecie biorą się za sankcjonowanie internetu. W Australii zakazano nastolatkom korzystania z mediów społecznościowych, Unia Europejska szykuje aplikację do weryfikacji wieku użytkowników, a ostatnio na jeszcze odważniejszy pomysł wpadli w Kanadzie. Otóż trwają tam pracę nad projektem ustawy zakazującej dzieciom korzystania z chatów AI, takich jak Chat GPT czy Grok. Gołym okiem widać, że z roku na rok coraz więcej państw zaczyna działać w celu zwalczania niebezpieczeństw, które niesie za sobą internet. Czy robią to w dobry, czy zły sposób, to już każdy odpowie sobie sam.
Grecja chce zwalczać anonimowość w sieci
Jednak na jeszcze ciekawszy pomysł wpadł grecki minister Dimitris Papastergiou, odpowiadający za resort cyfryzacji. W rozmowie z portalem Euractiv podczas forum ekonomicznego w Delphi, zapowiedział prace nad przełomową ustawą. Otóż minister chce zakazać anonimowości w internecie. Jego zdaniem, głównym problemem anonimowości jest toksyczność, która się z nią wiąże. Wskazał na to, że każdy może oczerniać inną osobę i nie ponosić za to konsekwencji, co powinno ulec zmianie.
Papastergiou chce wymóc na platformach społecznościowych, by te weryfikowały tożsamość użytkowników. Minister wprost powiedział, że nie chodzi o to, by zmusić wszystkich do prowadzenia swoich kont pod nazwiskiem, ale by mieć pewność, że każdy profil odpowiada rzeczywistej osobie. Jego zdaniem, takie rozwiązanie pomogłoby chronić demokrację i porównał to do starożytnej Grecji, wskazując, że wtedy każdy mógł osobiście wyrazić swoją opinię, nie chowając się za anonimowym kontem.
W starożytnej Grecji każdy mógł wyrazić swoją opinię otwarcie i po imieniu – podnosił rękę i dzielił się swoim poglądem. Powinno to nas inspirować w kształtowaniu nowej demokracji cyfrowej.
Premier Grecji zaapelował do władz UE
To nie pierwsze działania greckiego rządu w kwestii internetu. Na początku kwietnia premier Kyriakos Mitsotakis napisał list do przewodniczącej Komisji Europejskiej, by idąc śladem Australii, wprowadziła zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15 roku życia. Zapowiedział w nim także, że nawet jeśli instytucje UE nie zdecydują się na taki zakaz, to grecki rząd i tak go wprowadzi w swoim kraju. Jedno jest pewne, zanim Komisja Europejska zdecyduje się na taki krok, to trochę jeszcze poczekamy. Na ten moment trwają dalsze prace nad unijną aplikacją do weryfikacji wieku, którą jak się okazuje, można było zhackować w zaledwie dwie minuty.
Przeczytaj także inne nasze teksty:
- Będzie wypłata – gdy Mars zostanie skolonizowany. Kosmiczny deal SpaceX
- Cztery ataki w ciągu tygodnia. Zagrożenie na morzach, wyciszone przez lata, znów aktywne
