Trump zabrał głos po strzelaninie w Waszyngtonie
Donald Trump zwołał specjalną konferencję prasową poświęconą strzelaninie na Bankiecie Korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie.
W sobotę odbywała się specjalna kolacja z korespondentami, w której udział wzięli najważniejsi przedstawiciele rządu USA, w tym Donald Trump.Spotkanie odbywało się w hotelu Hilton w Waszyngtonie. Tuż po rozpoczęciu kolacji, w lobby hotelowym padły strzały, które było słychać podczas transmisji wydarzenia (nagranie poniżej). Błyskawicznie do akcji ruszyli agenci Secret Service i wyprowadzili Donalda Trumpa wraz z małżonką z sali, prowadząc ich do bezpiecznego miejsca. Po potwierdzeniu, że osoba z bronią została zneutralizowana, poinformowano, że ani Donald Trump i jego małżonka, ani obecny na tym wydarzeniu J.D Vance nie doznali żadnych obrażeń w wyniku tego zajścia. Obecnie trwa wyjaśnianie przyczyn zdarzenia, zwłaszcza pod kątem ewentualnego zamachu na życie prezydenta Stanów Zjednoczonych. Więcej informacji o samym zajściu przeczytacie w tym artykule.
Trump: to było bardzo niespodziewane
Tuż po godzinie 4:00 Donald Trump zwołał briefing prasowy, na którym odniósł się do wydarzeń podczas bankietu. Prezydent Stanów Zjednoczonych na wstępie powiedział, że nie spodziewał się takiego obrotu spraw i podziękował agentom Secret Service za błyskawiczną i skuteczną reakcję. Następnie potwierdził informacje, że sprawca został obezwładniony przez agentów.
Agent Secret Service ranny. Nieznany jest motyw ataku
Prezydent USA wspomniał także, że jeden z agentów został postrzelony, ale dzięki kamizelce kuloodpornej skończyło się tylko na niewielkich obrażeniach. Trump poinformował, że agent obecnie przebywa w szpitalu i zdążył już z nim porozmawiać. W temacie napastnika, Trump zapewnił, że na ten moment nie znane są jego motywy, zdradził jednak że w momencie zatrzymania był bardzo nerwowy. Dodał także, że jego zdaniem, to właśnie on był celem ataku.
Mężczyzna uzbrojony w kilka rodzajów broni zaatakował punkt kontrolny bezpieczeństwa, ale został obezwładniony przez bardzo odważnych członków Secret Service.
„Musimy pokojowo rozwiązać nasze różnice”
Następnie Trump wezwał, do zaostrzenia środków bezpieczeństwa, mówiąc, że „dzisiaj potrzebny jest poziom bezpieczeństwa, jakiego prawdopodobnie nikt nigdy wcześniej nie widział”. Prezydent zaapelował także do obywateli USA, by wszelkie różnice pomiędzy sobą rozwiązywać w sposób pokojowy.
W świetle wydarzeń tego wieczoru proszę, aby wszyscy Amerykanie ponowili z serca zobowiązanie do pokojowego rozwiązywania naszych różnic. Musimy rozwiązać nasze różnice.
Jeden z dziennikarzy zapytał Trumpa, jak sądzi, czemu tak często spotykają go takie wydarzenia. Prezydent USA odpowiedział, że analizował próby zamachów w historii USA i według jego analizy, najczęściej zdarza się to tym, którzy robią najwięcej, w tym właśnie jemu. Inny z reporterów spytał go wprost, czy widzi potencjalne powiązania w ataku z wojną w Iranie. Trump stwierdził, że wątpi w to, ale dodał że nigdy nie wiadomo.
Studiowałem zamachy. One zawsze są wycelowane w najbardziej wpływowych ludzi, jak Abraham Lincoln. Nie celują w tych, którzy nie robią wiele. My zrobiliśmy wiele.
W międzyczasie, na profilu Donalda Trumpa na TruthSocial opublikowane zostały zarówno nagrania z momentu zdarzenia, jak i zdjęcia zatrzymanego. Możecie je zobaczyć poniżej. Natomiast według najnowszych doniesień, sprawca został zidentyfikowany jako 31-letni Cole Tomas Allen.
