Stracono b. szefa spółki tworzącej „Problem Trzech Ciał”. Egzekucja po pięciu latach od skandalu

Stracono b. szefa spółki tworzącej „Problem Trzech Ciał”. Egzekucja po pięciu latach od skandalu

Jak wynika z cokolwiek opóźnionych doniesień, wykonano wyrok śmierci na byłym dyrektorze spółki Three-Body Universe Cultural Development Co. Ltd. Spółka ta jest podmiotem zależnym chińskiej wytwórni Yoozoo Pictures, która zasłynęła zrealizowanym dla Netflixa serialem „Problem Trzech Ciał”, opartym na słynnej powieści Liu Cixina o tej samej nazwie. Three-Body Universe była odpowiedzialna za zarządzanie projektami i licencjami związanymi z serialową franczyzą. Dyrektora uznano za winnego otrucia założyciela firmy.

Do egzekucji Xu Yao, bo o nim tu mowa, miało dość 21 maja. W ciągu następnych kilku dni informacje na ten temat powoli przedostawały się do obiegu medialnego – powoli, bowiem fakt wykonania wyroków śmierci w Chinach często nie są ogłaszane publicznie, zaś relacje medialne na ten temat niejednokrotnie bardzo szybko znikają (co wiąże się z oficjalną narracją dot. podtrzymywania „harmonii społecznej”, którą to harmonię takie doniesienia jak te dotyczące egzekucji zakłócają). W tym konkretnym przypadku sygnały na temat wykonania wyroku miały pochodzić od osób związanych z pokrzywdzonymi.

Skazany otrzymał śmiertelny zastrzyk w szanghajskim zakładzie karnym. Metoda ta, przeprowadzana „w stylu amerykańskim” – tj. w sposób obejmujący koktajl złożony z substancji pozbawiających przytomności, zwiotczających mięśnie oraz wywołujących zawał serca – w ostatnich latach zastąpiła „tradycyjny” dla tego komunistycznego państwa sposób w postaci strzału w tył głowy. Rzekomo ze względów humanitarnych – choć akurat z tych dwóch środków to pocisk z pistoletu jest dla skazańca znacznie szybszy, zaś władzom w rzeczywistości chodziło, jak się ocenia, o wydźwięk propagandowy.

W ten sposób zakończyła się mroczna pięcioletnia saga kryminalna, którą rozpoczęła, w grudniu 2020 roku, śmierć bezpośredniego przełożonego Xu, miliardera Lin Qi, założyciela Yoozoo.

Toksyczna kultura korporacyjna

Xu Yao, prawnik z wykształceniem uzyskanym na uniwersytetach we Francji i Stanach Zjednoczonych, dołączył do Yoozoo Games w 2017 roku. Nadzorował sprawy biznesowe związany z prawami do słynnej trylogii autorstwa Liu Cixina, najbardziej lukratywnej chińskiej science fiction ostatniej dekady, oraz zarządzał ryzykiem prawnym. To właśnie on miał odegrać decydująca rolę w doprowadzeniu do zawarcia umowy z Netflixem na ekranizację, która ostatecznie zaowocowała powstaniem serialu „Problem Trzech Ciał”, premierowo wyemitowanego w 2024 roku i cieszącym się ogromną popularnością na całym świecie.

W nagrodę, w 2018 roku, Lin Qi mianował Xu Yao dyrektorem spółki Three-Body Universe. Początkowo ich relacje układały się poprawnie, jednak już dwa lata później miało między nimi dochodzić do coraz głębszego konfliktu. Xu był spychany na boczny tor, jego wynagrodzenie zmniejszono, zaś kluczowe obszary biznesowe przekazano w zarząd innym menedżerom. Wedle pojawiających się pogłosek, Lin Qi planował w ogóle pozbyć się Xu Yao i szukał następców na jego miejsce. Jak się okazało, Xu nie zamierzał tej sytuacji zaakceptować – i podjął „radykalne” kroki.

Czując się pominięty i pozbawiony wpływu, 14 grudnia 2020 roku otruł on skonfliktowanego ze sobą pryncypała. Nie tylko jego zresztą – śledztwo wykazało, że podtruwał on także osoby, które uznał za swoich rywali w firmie (łącznie miał on podać truciznę co najmniej czterem osobom). Metoda działania wykazywała skrupulatność godną lepszej sprawy. Xu wydał setki tysięcy juanów na zakup tetrodotoksyny i alfa-amanityny, substancji pozyskiwanych odpowiednio z ryb fugu i grzybów Amanita. Toksyny umieścił w kapsułkach przypominających probiotyki, a także wstrzyknął do kawy, whisky i butelek z wodą.

Problem Trzech Ciał – i zatrutego ciała założyciela

Ofiara połknęła podane mu „witaminki”. Dziewięć dni później, w wigilię Bożego Narodzenia, Lin Qi zmarł w szpitalu w Szanghaju. Przedtem jego szwagier zgłosił sprawę organom ścigania, zauważając niepokojące objawy. Raptem dwadzieścia godzin potem Xu został aresztowany (co skądinąd świadczyło, że musiał się czuć bardzo pewnie, albo też zupełnie zaniedbał środków ostrożności). Rozpoczęło to przewlekły pięć lat proces. W marcu 2024 roku Pośredni Sąd Ludowy w Szanghaju skazał go na śmierć, uzasadniając wyrok „wyjątkowo podłym sposobem popełnienia zbrodni”.

Yu, „nieusatysfakcjonowany wyrokiem” (niedomówienie roku – przyp. aut.), odwołał się najpierw do Wyższego Sądu Ludowego w Szanghaju, a potem Najwyższego Sądu Ludowego Chin. Obydwie te instancje podtrzymały jednak wyrok, dodając opakowane w prawnicze sformułowania epitety wobec Xu, któremu zarzucano nie tylko „ekstremalnie wysoką szkodę społeczną” czy „okrucieństwo czynu”, ale też brak przyznania się do winy oraz okazania skruchy. I skądinąd to właśnie tym ostatnim, a nie samym zabójstwem, sąd uzasadniał potrzebę wydania surowego wyroku.

Lin Qi, samouk i jeden z najmłodszych chińskich miliarderów, z majątkiem wycenianym na 1,5 biliona juanów, nabył prawa do ekranizacji powieści „Problem Trzech Ciał” za ogromną sumę, widząc w niej potencjał globalnego sukcesu. Jego spółka, Yoozoo Games, stała się jednym z największych podmiotów w chińskim przemyśle gier i rozrywki, a on sam został pośmiertnie wymieniony jako producent wykonawczy serialu Netflixa. Po egzekucji Xu Yao, Three-Body Universe opublikowało oświadczenie, w którym wyrażała satysfakcję z wykonania wyroku – jakkolwiek „nierychliwego”.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!