Młodzi buntują się przeciwko AI. Na uczelniach słychać gwizdy, a w tle jest strach o pracę

Młodzi buntują się przeciwko AI. Na uczelniach słychać gwizdy, a w tle jest strach o pracę

Sztuczna inteligencja miała być wielką obietnicą przyszłości. Świętym Graalem młodego pokolenia. Na amerykańskich uczelniach coraz częściej jest jednak… wygwizdywana. Podczas ceremonii zakończenia roku na University of Arizona studenci wybuczeli byłego szefa Google Erica Schmidta, gdy ten mówił o przyszłości z AI. Podobne reakcje pojawiły się też na University of Central Florida i Middle Tennessee State University, gdy zaproszeni mówcy wspominali o sztucznej inteligencji. To nie jest tylko studencki foch. Młodzi boją się przyszłości pod znakiem AI.

Rynek pracy już teraz wygląda źle

Dane Gallupa pokazują, jak szybko spada optymizm młodych. Tylko 43 proc. osób w wieku 15–34 lata uważa, że to dobry czas na znalezienie pracy. W 2022 roku było to 75 proc. Gallup wskazuje, że część tego lęku może wynikać z obaw przed automatyzacją i sztuczną inteligencją, które uderzają w stanowiska wejściowe.

Sytuacji nie poprawia sam rynek pracy. W USA bezrobocie wśród osób w wieku 20-24 lata wynosiło w kwietniu 7,6 proc., przy ogólnej stopie bezrobocia na poziomie 4,3 proc. Młodzi absolwenci opisują rzeczywistość, w której wysyłają setki aplikacji, zanim w ogóle dostaną pierwszą sensowną odpowiedź.

AI stało się symbolem większego problemu

Eksperci zwracają uwagę, że gniew młodych nie bierze się wyłącznie z samej technologii. AI trafia na pokolenie, które już wcześniej miało poczucie, że wchodzi na rynek z gorszymi kartami. Z drogimi mieszkaniami, długami studenckimi, słabszymi ścieżkami awansu i coraz mniejszą liczbą prostych stanowisk na start. Colleen McClain z Pew Research Center mówi, że młodzi martwią się o AI w wielu wymiarach: kreatywność, relacje i przede wszystkim pracę.

I właśnie dlatego buczenie na uczelniach jest czymś więcej niż reakcją na modne hasło. To sygnał, że część młodego pokolenia nie kupuje już opowieści o AI jako czystym postępie. Dla prezesów firm sztuczna inteligencja oznacza produktywność, zyski i nowe modele biznesowe. Dla absolwentów może oznaczać pytanie dużo bardziej brutalne: czy zanim zdążą zacząć karierę, ktoś już zautomatyzuje pierwszy szczebel drabiny?

Czytaj więcej z działu społeczeństwo na Bithub:

Strzelanina w meczecie w San Diego. Ochroniarz zginął, ratując ludzi przed większą masakrą

50 tweetów dziennie i koniec. X próbuje zmusić użytkowników do wykupienia premium

6 milionów vape’ów tygodniowo trafia do śmieci. W środku tyka mała bomba

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!