Donald Trump żąda usunięcia słynnej rzeźby. Waszyngton ma prezentować się inaczej

Donald Trump żąda usunięcia słynnej rzeźby. Waszyngton ma prezentować się inaczej

Donald Trump po raz kolejny postanowił zadziwić opinię publiczną zgłaszając niezwykle śmiałe postulaty dotyczące restrukturyzacji ekspozycji w muzeum w Waszyngtonie.

W swoim wpisie w mediach społecznościowych, opublikowanym podczas lotu samolotem na swoje prywatne pole golfowe w Irlandii, prezydent USA wystosował apel do władz Instytutu Smithsona. Trump żąda w nim zainstalowania olbrzymiego pomnika przedstawiającego Jerzego Waszyngtona, pierwszego prezydenta Stanów Zjednoczonych, tuż przed wejściem do Narodowego Muzeum Historii Amerykańskiej. To nie wszystko – obecny prezydent USA domaga się również stworzenia specjalnej wystawy, która w szczegółowy sposób oddawałaby hołd dokonaniom Waszyngtona.

źródło: Truth Social

Nowe pomniki i rewolucja w sercu muzeum

Opisane wyżej przedsięwzięcie miałoby zacząć być realizowane bez zbędnej zwłoki aż do 22 lutego 2032 roku, kiedy to przypada okrągła, trzysetna rocznica urodzin Jerzego Waszyngtona. Plan Trumpa przewiduje bardzo konkretny harmonogram działań, który ma całkowicie zmienić charakter stolicy Stanów Zjednoczonych. Jego pierwszym elementem miałoby być odsłonięcie pomnika o wysokości 3,35 metra w muzealnej Hali Flag – miałoby to nastąpić już 17 września br. z okazji obchodów Dnia Konstytucji. O rzeźbie tej zrobiło się głośno podczas wyścigu Freedom 250 IndyCar, gdzie pełniła rolę jednego z ważniejszych elementów dekoracji. Za jej powstanie odpowiada znane francuskie studio rzeźbiarskie Atelier Missor, które po wydarzeniu nie omieszkało w sieci pochwalić się swoim dziełem.

Rzeźba o niewłaściwej formie

Kolejnym i znacznie bardziej spektakularnym działaniem w ramach zbliżającej się rocznicy ma być postawienie olbrzymiego, bo mierzącego aż 9,14 metra kolosa na zewnątrz kompleksu muzealnego. Nowa rzeźba ma zastąpić dotychczasową instalację pt. „Nieskończoność”, stworzoną przez nowojorskiego artystę Jose de Riverę. Słynne dzieło sztuki nowoczesnej zostało wykonane na zamówienie władz federalnych i zdobiło przestrzeń przed muzeum od 1967 roku. Trump ostro skrytykował jego abstrakcyjną formę, pisząc na swoich profilach internetowych, że kultura potrzebuje jednoznacznych i mocnych symboli narodowych. W swoich wpisach podkreślał, że Jerzy Waszyngton jest największym bohaterem Ameryki, bez którego dzisiejsze państwo i wolność obywatelska w ogóle by nie istniały. Zdaniem Trumpa dzieło de Rivery nie przekazuje żadnych treści związanych z historią kraju, podczas gdy wizerunek Waszyngtona symbolizuje wszystko, co najważniejsze dla tożsamości narodowej. Prezydent zgłosił również zastrzeżenia co do treści merytorycznej obecnych wystaw, wytykając dyrekcji placówki, że w swoich materiałach pomijają tak ważne elementy historyczne, jak chociażby legendarne przeprawienie się wojsk przez rzekę Delaware podczas wojny o niepodległość.

Przeczytaj o psychologicznych konsekwencjach zamachu na World Trade Center:
Prawda o traumie 11 września wypływa po latach. Ameryka wciąż nie może się podnieść
oraz o budzących duże emocje planach KE dotyczących wynajmu krótkoterminowego:
Masz nieruchomości na wynajem? Nowy projekt Komisji Europejskiej wywróci Twoje plany do góry nogami