Crypto Critic: Witamy w grudniu 2018!

1 949

Dzisiaj nie będziemy rozmawiać o CBDC, NFT, Web 3.0 czy DeFi. Dzisiaj pogadamy sobie o tym czy nauczyliśmy się czegoś na tym rynku i czy mamy jakikolwiek plan na ten rynek. Wszyscy twierdziliśmy, że szansa na kupno Bitcoina po atrakcyjnych cenach już przepadła. A tu rynek nam zrobił taką (nie)miłą niespodziankę.

Najszczerzej od lat

To będzie najszczersze Crypto Critic od lat. A dokładnie od grudnia 2018 roku, kiedy to mieliśmy wręcz identyczną sytuację na rynku. Z jedną tylko ważna różnicą, wtedy Bitcoin kosztował 3 500 USD a Ethereum 80 USD. Dzisiaj nawet przy ogromnych spadkach i krwawieniu rynku, mówimy o cenach dużo, dużo wyższych.

Pamiętam jak dziś (chociaż musiałem sobie to przypomnieć na filmikach różnych krypto kanałów z grudnia 2018), jaka narracja była pod koniec 2018 roku:

  • Bitcoin zawiódł na całej linii
  • Bitcoin to piramida finansowa, która w końcu się wywaliła
  • Bitcoin leci na 1 000 USD
  • Inwestorzy Bitcoina zostali zmieceni w planszy

Nie było w zasadzie niczego, co miało uratować Bitcoina i rynek kryptowalut 4 lata temu. Żadnego eventu, aktualizacji, decyzji czy zdarzenia, które mogłoby zawrócić Bitcoina z niechybnej drogi prosto do wyceny 0 USD.

Panikarze przegrali

I co się takiego stało od grudnia 2018? Kiedy to już miałoby najgorzej, najtaniej, najmniej i najmroczniej. W 2022 roku wybiliśmy szczyty na poziomie 69 000 USD. Wyobrażacie to sobie, żeby w grudniu 2018 roku marzyć o poziomach powyżej 60 000 USD za Bitcoina? Przecież to fikcja. Nie ma szans, żeby tak zdołowana kryptowaluta urosła 20-krotnie!

A jednak, Bitcoin się podniósł, odbudował, przeszedł bardzo dobre aktualizacje, wykładniczo zwiększył moc obliczeniową swojej sieci i wybił nam 69 000 USD za sztukę.

Ci, którzy sprzedawali kryptowaluty w grudniu 2018 roku, zrobili to w najgorszym możliwym momencie. W perspektywie od 2017 roku do dnia dzisiejszego, grudzień 2018 to był najgorszy miesiąc na sprzedaż kryptowalut. A wiecie ile osób i tak to zrobiło? Wiecie ilu nie wytrzymało? Wiecie ilu poddało się dosłownie na dniach przed zaliczeniem dołka cyklu?

I wiecie jak wielu z nich do dzisiaj żałuje, że wtedy sprzedali? Że oddali swoje Bitcoiny po 3 500 czy 4 000 USD za sztukę. I nawet dzisiaj, w najbardziej krwawym momencie rynku od marca 2020, te Bitcoiny są wielokrotnie więcej warte!

This time is NOT different

W tej hossie dość głośnym echem odbijała się na rynku teoria super cyklu. W skrócie miało to oznaczać, że Bitcoin nie będzie już tak mocno spadał i rósł, ale ze względu na obecność instytucji finansowych jego wolatylność zmaleje i będzie stopniowo piął się w górę (aczkolwiek bez parabolicznych wzrostów).

Jak się okazało, tym razem nie było inaczej i teorię super cyklu możemy wyrzucić do śmietnika. Bitcoin spadł już ponad 60% więc mamy do czynienia z klasyczną bessą i cyklem 4-letnim.

Tym razem nie było inaczej. Następnym razem nie będzie inaczej. Zawsze będzie tak samo. Tak działają rynki finansowe, bo jest to bardzo prosty i bardzo dochodowy mechanizm. Najwięcej się zarabia na ogromnych wzrostach i ogromnych spadkach. Nikt i nic nie lubi jak rynek stoi w miejscu i ślimaczy się do góry.

This time is much worse

Ale niektórzy z Was powiedzą, że przecież tym razem jest dużo gorzej.

Mamy upadek Luny, która z 120 USD za sztukę zjechała do poniżej 0.5 USD za sztukę i to w zaledwie miesiąc.

Mamy przecież rozjechanie się pegu UST, który zjechał nawet o 70% w dół.  

Mamy przecież ucieczkę ponad 10 miliardów UST z Anchora i masowe sprzedawanie UST na inne stablecoiny.

Mamy przecież FUD, że zaraz odklei nam się USDT, USDC czy BUSD.

Mamy przecież rozjazd pegu Neutrino USD o 30%.

Mamy tak dużo negatywnych wydarzeń, że nie ma szans, żeby rynek kryptowalut się utrzymał na swoich glinianych nogach.

A jednak stawiam tezę, że dzisiejszy tydzień jest jednym z najlepszych w ostatnich 5 latach do wejścia w rynek krypto długoterminowo.

Dziś jest grudzień 2018

Wejdźcie na YouTube i poszukajcie sobie filmików z grudnia 2018. Posłuchajcie retoryki i argumentów za spadkami. Posłuchajcie tego jakim scamem jest krypto, że to piramida, że już się nie podniesie, że już nigdy nie będzie szansy zrobić x100 czy x1000 na jakimś coinie.

Posłuchajcie o tych abstrakcyjnych predykcjach, że Bitcoin przebije swoje ATH. Że Bitcoin ma szansę na 30 000 USD, 40 000 USD, 50 000 USD czy nawet 60 000 USD! Przecież to abstrakcja.

A jednak z perspektywy czasu, to wtedy było najlepiej kupować Bitcoina. Wtedy kiedy lała się krew, kiedy rynek zmierzał do zero, kiedy wszystko miało się wysypać. Trzeba tylko było rozumieć tezę, że kryptowaluty to rozegranie długoterminowe. Że wzrosty mogą przyjść nawet dopiero za rok czy dwa. Ale jak już przyjdą, to nie będzie miało znaczenia czy kupiliście za 4 000 USD czy 5 000 USD.

Dziś jest maj 2022

Tak samo jest dzisiaj. Kiedy to złamaliśmy 40 000 USD, kiedy złamaliśmy 30 000 USD, kiedy to Luna jest poniżej 1 USD, kiedy to ETH jest poniżej 2 000 USD, kiedy to całym rynkiem buja, a krew się leje strumieniami, kiedy to ludzie potracili majątki czy to na Lunie, UST czy to na longach. Mnóstwo graczy zostało zdmuchniętych z planszy.

Za 3-4 lata będziemy się śmiać, z tych wydarzeń, nie będzie miało dla nas znaczenia czy kupowaliśmy Bitcoina za 30 000 USD, 27 000 USD czy 25 000 USD.  

Jeżeli zrozumiecie to i wytrzymacie to za kilka lat wasze życie będzie wyglądać inaczej.

A i pamiętajcie proszę, że jest to prywatna opinia i nie jest to porada inwestycyjna.

Finansowy Krytyk

Komentarze