Crypto Critic: DeFi złotym dzieckiem Internetu 3.0

3 741

Znajdujemy się w kluczowym momencie w historii rozwoju Internetu. A DeFi jest symptomem prawdziwej rewolucji od usług scentralizowanych do zdecentralizowanych.

Cichy bohater rewolucji

Zdecentralizowane finanse eksplodowały w ciągu ostatnich 16 miesięcy. Sukcesy w wymianie, stakingu i farmingu były świetną reklamą rynku kryptowalut. Kapitalizacja rynkowa DeFi osiągnęła ponad 110 miliardów dolarów, a całkowita wartość zamrożona w DeFi (TVL) wynosi prawie 60 miliardów dolarów. To wzrost z 600 milionów dolarów w styczniu 2020 roku, o sto razy.

Podobnie jak w przypadku wszystkich powstających technologii, nowe pieniądze napływające do sektora przyciągają talenty, innowacje i najlepszych przedsiębiorców. Czy nam się to podoba, czy nie, rekordowo wysokie ceny tokenów przyciągną również uwagę mediów głównego nurtu i Wall Street. Ten koktajl czynników, w połączeniu z blichtrem i urokiem DeFi, jest wynikiem prawdziwego, cichego bohatera, który umożliwia przepływ tego tsunami kapitału. Bez tego DeFi nie byłoby możliwe – mowa oczywiście o infrastrukturze, na której opiera się zdecentralizowany Internet, czyli Web 3.0.

W chwili pisania tego tekstu, wartość pożyczek udzielonych przez DeFi są warte miliardy jak nie dziesiątki miliardów USD. Miesięczny wolumen zdecentralizowanej wymiany wynosi około 100 miliardów dolarów. Obecnie istnieje ponad 400 zdecentralizowanych aplikacji, a nowatorskie projekty ogłaszane są codziennie. Największe projekty w przestrzeni DeFi mają imponujące statystyki: Compound posiada aktywa zamrożone u siebie o wartości 11 miliardów dolarów, które przynoszą odsetki na wielu rynkach, Uniswap przetwarza transakcje o wartości ponad miliarda USD dziennie, a największa kapitalizacja rynkowa osiągnęła prawie 20 miliardów USD.

Idea kryptowalut

Liczby są imponujące i stale rosną. DeFi jest na skraju przełamania głównego nurtu, ponieważ widzimy coraz więcej poważnych inwestorów instytucjonalnych angażujących się w przestrzeń. Jednakże, prawdziwa adopcja DeFi nastąpi tylko wtedy, gdy zobaczymy, że coraz bardziej scentralizowane finanse przerzucają się na własne łańcuchy bloków.

Na przykład Uniswap i Curve szybko rywalizują pod względem wolumenu na najlepszych giełdach. Ci zautomatyzowani animatorzy rynku wzmacniają pozycję osób fizycznych, umożliwiając im handel bez narzutu scentralizowanych giełd i umożliwiając im uczestnictwo w pulach płynności. Użytkownicy mogą teraz zostać animatorami rynku, eliminując pośredników i czerpać większe zyski z alokacji swojego kapitału. DeFi świętuje swój sukces, doskonały przykład tego, do czego zaprojektowano kryptowaluty, odcięcia się od pośredników i tworzenia finansów po swojemu.

Żegnaj stary Internecie

DeFi nie byłoby możliwe bez Internetu, jakim go znamy. Przyglądając się starszej wersji Internetu, widzimy, jak centralizacja, nadzór i hacki Web 2.0 dają władzę niewielkiej mniejszości. Widzimy, jak rozgrywa się to w branży fintech, a aplikacje do online tradingu były ostatnim głośnym i niechlubnym przykładem ograniczania naszych swobód. Przyjęcie DeFi sygnalizuje odejście od tradycyjnych instytucji, ponieważ duże społeczności gromadzą się, aby budować na czymś innym: zdecentralizowanej infrastrukturze Web 3.0.

Jesteśmy świadkami nie tylko powstawania nowego centrum finansowego, ale także nowej gospodarki, nowych zawodów i nowych przedsiębiorstw. To powiedziawszy, pozostaje jeszcze przed nami długa droga. DeFi co prawda puka do drzwi mainstreamu ale miną jeszcze lata zanim usłyszą o tym nasi rodzice. Jednakże, coraz więcej programistów Web 2.0 napływa do Web 3.0 z firm, w których wcześniej pracowali nad scentralizowanymi systemami, sprzedając dane lub wysyłając reklamy do swoich użytkowników. Ekosystem Web 3.0 dostarczony przez Ethereum, Polkadot czy Cosmos daje programistom możliwość budowania na zdecentralizowanej infrastrukturze, o której wiedzą, że zawsze tam będzie, koncentrując się na wrażeniach użytkownika i interfejsie aplikacji przyjaznym dla odbiorcy.

Internet 3.0 to przyszłość

Blockchainy są integralną częścią przyszłości Internetu. To jest fundament, na którym zostaną zbudowane nowe pomysły. Pojawią się modele biznesowe, które mogą istnieć tylko na blockchainach, dając możliwości ludziom, którzy inaczej nigdy nie mieli szansy na lepsze życie. W tej zdecentralizowanej przyszłości opartej na łańcuchu bloków nie będzie pojedynczego punktu awarii jak to jest dzisiaj w scentralizowanych organizacjach.

Ethereum jest wyraźnie wiodącym narzędziem umożliwiającym rozwój DeFi, który znajduje się w czołówce ewolucji Web 3.0. Szacunki mówią, że Ethereum ma kilku krotnie więcej programistów niż jakikolwiek inny ekosystem kryptograficzny, a mniej więcej połowa wszystkich funkcjonujących zdecentralizowanych aplikacji na rynku opiera się na sieci Ethereum. Ethereum prawdopodobnie pozostanie największym ekosystemem dzięki rozwiązaniom skalującym, a także innym dwóm warstwom. Kompatybilność będzie nadal funkcjonować w Ethereum, utrudniając innym konkurowanie, a tokeny ERC-20 prawdopodobnie pozostaną standardem w ekosystemie, tak jak ma to miejsce dzisiaj.

Multiblockchainowość

To powiedziawszy, będziemy żyć w przyszłości z wieloma blockchainami. Nie będzie jednego łańcucha, który będzie rządził nimi wszystkimi; interoperacyjność blockchainu będzie kluczem do wspierania następnej sieci. Ta przyszłość multi-blockchain zainspiruje następną generację aplikacji. Będzie więcej opakowanych zasobów, funkcjonalnych tokenów, aplikacji do gier i prywatności, które nie są powiązane tylko z jednym łańcuchem.

Gwałtowny wzrost DeFi udowodnił, że łańcuchy bloków są doskonałym narzędziem do odkrywania cen. W tym miejscu ważna jest kompatybilność cross-blockchainowa. Bez warstw, które łączą łańcuchy bloków, prawdziwe odkrycie ceny nie byłoby możliwe.

Era innowacji i wolności

Podstawowa infrastruktura, która została wdrożona w 2020 r., ma kluczowe znaczenie dla interoperacyjności blockchainów. Przeniesienie aplikacji w kierunku weryfikowalnych, zdecentralizowanych danych i odejście od zastrzeżonych interfejsów API spowoduje wzrost możliwości integracyjnych.

Zdecentralizowana sieć stawia na głowie ideę firm z listy Fortune 500. Protokoły pozwolą ludziom pracować dla pomysłów, nie tylko firmom. Podstawowe warstwy są budowane pod kątem nowej sieci i interakcji ludzi w sieci. Ta nowa sieć nagrodzi kreatywność i zainspiruje przedsiębiorców. Decentralizacja daje każdemu możliwość zmiany świata. Nastąpi era innowacji, jakiej nigdy wcześniej nie widzieliśmy, a wszystko sprowadza się do white paperu opublikowanego w 2008 roku przez anonimowego autora.

Nie w pełni zrozumieliśmy, ile miejsca na rozwój jest dzięki Web 3.0. Twórcy Web 2.0 mają teraz zdecentralizowaną infrastrukturę, na której mogą opierać się i tworzyć nowe modele biznesowe – modele, które stawiają użytkownika na pierwszym miejscu, szanują prywatność i promują przedsiębiorczość. Jeżeli im się uda to Internet nowej generacji będzie już faktem.

Finansowy Krytyk

Komentarze