Michael Burry, bohater filmu Big Short: 'To jeszcze nie dołek’. Jest źle?

7 411

Dzisiejszy, poranny wpis ma raczej pełnić rolę rozrywkową, tak byście przy porannej kawie, herbacie czy śniadaniu nie zanudzili sie na śmierć czytając o referencyjnej stopie Fedu czy innych… bardzo ważnych kwestiach.

Michael Burry zarobił fortunę w 2008 roku gdy przewidział potężny kryzys na rynku nieruchomości. Wówczas wszyscy myślieli, że ceny domów będą już tylko rosły, kredytów udzielano nawet osobom bez zabezpieczenia. Historia ta jest dobrze znana wszystkim ekonomistom oraz fanom filmu Big Short. Film opowiada m.in. historię zarządzającego funduszem Scion M.Burry’ego, który ocenił potężne ryzyko jako atrakcyjne do wzięcia i zgarnął potężną nagrodę (Risk/Reward Ratio). Swoją drogą nazwisko Burry pochodzi prawdopodobnie od 'Bury’, a przodkowie legendarnego spekulanta pochodzą z Karpat…

Od 2008 roku Burry prezentował raczej niedźwiedzi stosunek do giełdy, który przybrał na sile w ostatnich latach a apogeum osiągnął w erze psich tokenów i SPAC-ów. Ostatecznie menadżerowi Scion Capital udało się przewidzieć krach i od tego czasu jego wyśmiewane w hossie rady okazują się być niejednokrotnie na radę złota. W II kwartale Scion pozbył się wszystkich pozycji w akcjach, pozostawiając wyłącznie jedną.

Co słychać na Twitterze?

Michael Burry może czuć się wreszcie usatysfakcjonowany. Legendarny inwestor sukcesywnie w przeciągu ostatnich lat dzielił się swoimi przemyśleniami odnośnie dalszego osłabienia giełdy z którą w tym roku korelują kryptowaluty.
Dla fanów filmu Big Short, wpisy Burry’ego na Twitterze sugerują że być może spędza czas w podobny sposób.
M.Burry wskazal też na nieokiełznany, nieobliczalny aczkolwiek cykliczny charakter inflacji.
Burry wskazuje jednak, że to co widzimy to wciąż nie cenowy dołek.
https://twitter.com/EnhancedMarket/status/1567354463429578752
Niepokojące formacji flagi na VIX i S&P500 mogą wskazywać na zbliżający się duży ruch w dół na indeksach. VIX znany jako indeks strachu rośnie gdy inwestorzy spodziewają się dużej zmienności na indeksach.
Niepokojąco wygląda również spadkowa formacja flagi na srebrze, które w ostatnim czasie reaguje spadkami na podwyżki stóp pod presją silnego dolara i rosnących rentowności obligacji.
Z ankiet wynika, że Amerykanie są poważnie zaniepokojeni cenami gazu i mozliwą recesją. Fed zamierza wprowadzić kontrolowane spowolnienie gospodarcze i ostudzić popyt. Czy sprawy wymkną się bankierom spod kontroli?
Mieszkańcy Europy mają jeszcze więcej powodów do obaw, płace spadają i powodują obawy wokół olbrzymiego spowolnienia, tym bardziej bolesnego w otoczeniu kryzysu energetycznego. Czy Europę czekają olbrzymie zmiany?
Teoria spiskowa mówi, że Fed realizuje wskazówki wpływowych ludzi jak Laurence D. Fink czy Klaus Schwab. Jednocześnie jednak Fink w publicznych wywiadach niejednokrotnie krytykuje Fed i wskazuje, że obecny cykl zacieśniania może okazać się zbyt mocny. W przeszłości Fink w istocie bywał m.in. najczęstszym rozmówcą byłego szefa Fed. Demokraci wskazywali również CEO BlackRock jako potencjalnego Sekretarza Skarbu.
Narracja Fedu nie tyle słabnie co nawet zaostrza się. Brainard zasygnalizował długą drogę do zdławienia inflacji oraz wysokie stopy procentowe utrzymujace się przez jakiś czas co prawdopodobnie studzi nadzieje wokół luzowania polityki monetarnej od początku przyszlego roku.
https://twitter.com/AltcoinDailyio/status/1567315081163309057
Wydaje się, że analiza PlanB ze słynnym 'Bitcoin Rainbow Chart’ niebawem może wymagać uzupełnienia o nowe kolory. To nie wygląda optymistycznie.
Na koniec coś na ukojenie serc kryptowalutowych byków. Bitcoin wciąż znajduje się w długoterminowym cyklu wzrostowym, co daje jeden istotny wniosek. Kupując Bitcoina 10 lat temu dziś cieszylibyście się wciąż blisko 2000% zyskiem. Czy w takim razie warto rozważyć inwestycję na … kolejną dekadę?
Do tej pory Bitcoin okazał się być jedną z najlepszych inwestycji dekady, nawet po ostatnich wyprzedażach. Czy w 2032 roku Bitcoin spadnie ponizej 220 000 USD? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach

Może Cię zainteresuje:

Komentarze