Złoto znowu zaskoczyło. Prognozy pozostają mieszane. „Myślę, że to może być trwałe”
Pomimo obiecującego początku ostatecznie złoto ma za sobą kolejny tydzień spadkowy. Wyniszczające walki na Bliskim Wschodzie ustały, ale brak jednoznacznego zawieszenia broni oraz porozumienia powodują, że rynki finansowe dalej reagują w nieoczywisty sposób. Obecna sytuacja wyraźnie nie sprzyja rynkom metali szlachetnych. Prognozy na kolejny tydzień pozostają optymistyczne, ale zarówno Wall Stre, jak i ulica często się mylą.
Złoto zalicza kolejny tydzień ze spadkiem wartości
Konflikt na Bliskim Wschodzie w teorii miał przynieść kolejne wzrosty i przebicie kolejnego ATH. Tymczasem w ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia walk złoto zleciało poniżej 5 tys. USD, a później było tylko gorzej. Wahania kursu utrzymują się do dziś. Rynek okazał się znaczniej bardziej skomplikowany i zależny od wielu czynników. Po chwilowym odbiciu metal szlachetny zalicza kolejny tydzień spadkowy.

Złoto zakończyło miniony tydzień handlowy na poziomie 4613 dolarów za uncję. W ciągu całego tygodnia kruszec stracił na wartości 1,77% i było tańsze o 96 dolarów niż w poprzednim tygodniu. Pod koniec tygodnia rynek obserwował ożywienie, ale ostatecznie w piątek metal spadł jeszcze o 0,17%. W ujęciu miesięcznym wartość złota spada o 3,04%. Pomimo spadków inwestorzy złota wciąż są na plusie, jeśli kupili monety lub sztabki przed rozpoczęciem 2026 roku. Od początku roku (Year to Date) złoto zyskuje na wartości 6,64%.
Wiele wskazuje na to, że kurs złota wpadł w tzw. trend boczny, a to jak długo w nim pozostanie w dużej mierze zależy od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Optymizm wraca na Wall Street, ale bez fajerwerków
W zeszłym tygodniu badania Kitco News Gold Survey wykazało wyjątkowo niską wiarę analityków największych instytucji we wzrosty złota. Zaledwie 31% ankietowanych prognozowało wzrost. Tyle samo obstawiało spadki. Najnowsze badania pokazują powrót optymizmu w tej grupie, ale o euforii raczej trudno mówić. Tym razem 50% analityków z Wall Street oczekuje wzrostu wartości złota w kolejnym tygodnia. Tyle samo, co w zeszłym tygodniu, prognozuje spadki (31%). Z kolei 19% ekspertów spodziewa się konsolidacji w kolejnym tygodniu i brak wyraźnych ruchów na wykresach.
Darin Newsom, starszy analityk rynku w Barchart.com, ocenił, że nieco przeszacował potencjał złota w zeszłym tygodniu, ale pozostaje optymistą. Jak stwierdził analityk: „Trochę pospieszyłem się w zeszłym tygodniu, ale nadal spodziewam się wzrostu kontraktów czerwcowych w nadchodzącym tygodniu, biorąc pod uwagę nieco bardziej optymistyczne wskaźniki momentum”.
Z kolei Daniel Pavilonis, starszy makler towarowy w RJO Futures, ocenił, że spadki mogą jeszcze potrwać. Jak ocenił ekspert: „Myślę, że to może być trwałe, nawet jeśli ropa naftowa utrzyma się na tym poziomie. Pavilions ocenia, że spadki mogą być dobrą okazją do zakupów. Jak stwierdził: „Jeśli wszystko pójdzie gładko i będzie zmierzać w dół, to oczywiście lepiej. Myślę, że nadal będzie można kupić złoto, ponieważ nadal panuje tam atmosfera ryzyka, ale obecnie panuje duża ostrożność”.
Inwestorzy detaliczni nieco bardziej ostrożni
Optymizm wzrósł również w gronie inwestorów detalicznych. Jednak, co rzadko się zdarza, jest mniejszy, niż wśród analityków z Wall Street. W najnowszym badaniu Kitco 46% ankietowanych inwestorów detalicznych oceniło, że w kolejnym tygodniu złoto zyska na wartości. Z kolei 30% spodziewa się, że w kolejnych dniach cena metalu ponownie spadnie. Natomiast 24% ocenia, że metal szlachetny pozostanie w trendzie bocznym i rynek nie zaobserwuje istotnych ruchów w żadną stronę.
Te rzeczy warto śledzić w najbliższym tygodniu
Kluczową kwestią dla rynku metali szlachetnych w najbliższym czasie pozostaje rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Chociaż fundamenty do wzrostu złota pozostają silne, to wydaje się, że tylko ostateczne zawieszenie broni i pokój stworzą możliwość do powrotu rajdu złota lub przynajmniej drogę do powrotu powyżej 5 tys. dolarów za uncję. Jednak przyszły tydzień przyniesie również kilka ważnych raportów, które mogą krótkoterminowo wpłynąć na kurs metalu.
We wtorek rano zostanie opublikowany indeks PMI dla sektora usług ISM. Rynki będą również zwracać uwagę na liczbę ofert pracy w JOLTS oraz sprzedaż nowych domów w lutym i marcu. W środę inwestorzy będą śledzić raport ADP dotyczący zatrudnienia. W czwartek rano poznamy liczbę tygodniowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Natomiast w piątek pojawi się raport na temat zatrudnienia w kwietniu oraz wstępny odczyt Indeksu Nastrojów Konsumenckich Uniwersytetu Michigan.
Więcej na temat złota przeczytasz w tutaj:
Złoto znowu spada. Na przebicie 5000 dolarów trzeba będzie czekać długie lata?
