Krach na złocie? Poziom 4500 USD padł, a niedźwiedzie przejmują kontrolę
Złoto znajduje się obecnie pod ogromną presją sprzedażową, a wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych oraz umacniający się dolar amerykański skutecznie ograniczają apetyt inwestorów na kruszec.
Obserwowane w ostatnich tygodniach tendencje sugerują, że złoto przestało pełnić funkcję tradycyjnej bezpiecznej przystani, a zaczęło zachowywać się jak aktywo obarczone wysokim ryzykiem, reagując nerwowo na każdą zmianę w warunkach płynności rynkowej. Korelacje rynkowe potwierdzają ten niedźwiedzi sentyment, ponieważ w ciągu ostatnich 20 sesji giełdowych złoto wykazało silną odwrotną zależność wobec rentowności 10-letnich obligacji USA, co oznacza, że kiedy rentowności rosną, cena kruszcu spada. Podobną zależność widać w relacji do indeksu DXY, co podkreśla, jak bardzo złoto jest obecnie wrażliwe na siłę dolara oraz na koszty alternatywne wynikające z posiadania aktywów niegenerujących odsetek.
Nowa rola złota w portfelu inwestora
Współczesny rynek finansowy przechodzi istotną zmianę, w której złoto, tradycyjnie uznawane za hedge przeciwko inflacji, stało się bardzo wrażliwe na kierunek realnych stóp zwrotu. Obecne zachowanie kruszcu jest podręcznikowym przykładem kapitulacji przed rosnącymi kosztami pieniądza. Gdy nominalne i realne rentowności obligacji rosną jednocześnie, inwestorzy tracą zainteresowanie metalem, który nie przynosi dywidendy ani odsetek, co przy obecnym silnym dolarze dodatkowo pogarsza sytuację techniczną na wykresie. Warto pamiętać, że techniczna analiza wykresów jest tylko jednym z elementów układanki, a sytuacja makroekonomiczna pozostaje dynamiczna i niepewna.
[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Krytyczny poziom 4500 USD w centrum uwagi
Sytuacja techniczna na wykresie złota wygląda niepokojąco od wielu tygodni, gdyż każda próba wzrostu napotykała na opór w okolicach 50-dniowej średniej kroczącej, prowadząc do tworzenia niższych szczytów. Po przebiciu istotnego wsparcia na poziomie 4650 USD, cena kruszcu przełamała trend wzrostowy trwający od marca, zatrzymując się dopiero w okolicach psychologicznego wsparcia przy 4500 USD. Niestety, przy utrzymującym się słabym sentymencie na rynkach azjatyckich oraz wysokich rentownościach obligacji w USA, ten poziom wsparcia został przełamany, a cena przetestowała wielomiesięczne minima. Jeśli byki nie zdołają odzyskać kontroli nad tym poziomem, kolejnym celem dla strony podażowej stanie się prawdopodobnie 200-dniowa średnia krocząca, a jej przebicie może otworzyć drogę do dalszych spadków w kierunku 4100 USD.
Niedźwiedzie sygnały na wskaźnikach technicznych
Oscylatory techniczne wysyłają obecnie coraz bardziej negatywne sygnały, co potwierdza budującą się presję spadkową na rynku złota. Wskaźnik siły relatywnej RSI znajduje się w trendzie spadkowym poniżej poziomu 50, nie docierając jeszcze do strefy wyprzedania, co sugeruje, że potencjał do dalszych spadków nie został jeszcze w pełni wyczerpany. Dodatkowo wskaźnik MACD wykonał niedźwiedzie przecięcie i kontynuuje ruch w głąb terytorium ujemnego, co jest interpretowane przez analityków jako zapowiedź pogłębienia korekty. W tym kontekście każda próba odbicia bez wyraźnego katalizatora makro może być pułapką dla kupujących. Z kolei potencjalne powroty do poziomu 4500 USD mogą stać się dla inwestorów okazją do otwierania pozycji krótkich, o ile rynek nie wykaże wyraźnych oznak trwałej stabilizacji.
Przeczytaj o tym, dlaczego XRP i Solana zyskują, podczas gdy BTC traci:
Coś się dzieje – wieloryby uciekają z Bitcoina do tych dwóch altcoinów
oraz o tym, czy Polacy zmienią swoje nastawienie co do posiadania własnego lokum;
Wynajem tańszy od kredytu? Sprawdź, w którym mieście przepłacasz za własne cztery kąty.

