Znany analityk stawia śmiałą tezę. XRP mocno niedoszacowane
W społeczności krypto ponownie rozgorzała dyskusja dotycząca przyszłej ceny XRP. Tym razem uwagę inwestorów przyciągnęła wypowiedź komentatora kryptowalutowego The Real Remi Relief, który przekonuje, że nawet poziom 1000 dolarów za XRP może być zbyt niski, jeśli aktywo faktycznie stanie się częścią globalnego systemu finansowego.
Według autora wpisu wielu inwestorów nie rozumie jeszcze skali potencjalnych zastosowań XRP oraz tego, jak ogromnej płynności wymagałaby obsługa światowych przepływów finansowych.
XRP i globalne rozliczenia finansowe
Komentator zwrócił uwagę przede wszystkim na działalność Depository Trust & Clearing Corporation, czyli jednej z największych instytucji rozliczeniowych świata. DTCC każdego roku przetwarza transakcje warte biliony dolarów. Według przedstawionej teorii Ripple musiałby osiągnąć znacznie wyższą cenę, aby obsługiwać tego typu przepływy bez problemów związanych ze slippage, czyli gwałtownymi zmianami ceny podczas realizacji dużych transakcji. Autor wpisu uważa, że już sama potencjalna integracja z infrastrukturą DTCC mogłaby wymagać ceny coina w przedziale od 100 do 300 dolarów.
Banki i system SWIFT w centrum spekulacji
W analizie pojawiły się także odniesienia do systemu SWIFT, rynku tokenizacji aktywów, długu Stanów Zjednoczonych oraz globalnych rozliczeń międzybankowych. Zdaniem komentatora banki realizujące wielomilionowe przelewy międzynarodowe potrzebują aktywa o bardzo wysokiej płynności i stabilności. Niska cena XRP miałaby utrudniać realizację ogromnych transferów bez gwałtownych ruchów kursu. Jako przykład podano hipotetyczny transfer 50 mln dolarów realizowany przez Bank of America z wykorzystaniem XRP Ledger do Japonii. Według autora wpisu instytucje finansowe nie mogłyby pozwolić sobie na sytuację, w której kilka sekund zmienności powoduje stratę milionów dolarów podczas transferu. Z tego powodu komentator uważa, że znacznie wyższa wycena byłaby konieczna do efektywnej obsługi globalnych przepływów finansowych.
Padają nawet prognozy 10 000 dolarów z XRP
Najbardziej kontrowersyjna część analizy dotyczy jednak potencjalnych długoterminowych wycen XRP. Autor wpisu stwierdził, że poziom 10 000 dolarów za coina mógłby być optymalny dla funkcjonowania instytucji finansowych przy masowej adopcji technologii. Według niego wszystko zależy od skali wykorzystania Ripple w globalnych rozliczeniach oraz tempa wdrażania regulacji prawnych. W analizie pojawiły się także odniesienia do możliwej współpracy z organizacjami takimi jak International Monetary Fund oraz Bank for International Settlements. Autor spekuluje, że gdyby XRP zostało uznane za cyfrowy odpowiednik SDR, czyli specjalnych praw, wycena mogłaby gwałtownie wzrosnąć.
Rynek pozostaje podzielony
Choć podobne prognozy regularnie pojawiają się w społeczności Ripple, wielu analityków pozostaje sceptycznych wobec tak ekstremalnych wycen. Krytycy wskazują, że osiągnięcie poziomów rzędu 1000 czy 10 000 dolarów wymagałoby kapitalizacji liczonych w dziesiątkach lub setkach bilionów dolarów. Zwolennicy XRP odpowiadają jednak, że tradycyjne modele wyceny mogą nie mieć zastosowania, jeśli aktywo rzeczywiście stanie się elementem infrastruktury finansowej obsługującej globalne przepływy kapitału. Na razie XRP pozostaje jednym z najczęściej analizowanych aktywów na rynku kryptowalut, a temat potencjalnej adopcji przez instytucje finansowe nadal napędza spekulacje inwestorów. Więcej na podobne tematy piszemy poniżej:
XRP znalazł się w kluczowym miejscu. Analityk wskazuje konkretny cel
Wieloryb postawił 1,43 mln dolarów na XRP. Coś wie