Zapłacił pracownikowi w kryptowalucie. Gdy cena wzrosła, zażądał zwrotu cyfrowych środków

3 447

Pracownik pewnej amerykańskiej firmy twierdzi był wynagradzany w kryptowalutach. Pracodawca – po znacznym wzroście ceny – miał zażądać od niego zwrotu cyfrowych aktywów.

Zgodnie z treścią listu wysłanego do Quentina Fottrella z MarketWatch, bezimienny pracownik – przedstawiony jako „Crypto Confused” – rzekomo otrzymał (w sierpniu 2020 r.) wynagrodzenie za pracę kontraktową w kryptowalucie. Niedługo potem cena cyfrowego tokena wzrosła o 700%. W dniu, w którym pracownik napisał list, dyrektor generalny skierował do niego e-mail z żądaniem zwrotu zasobu cyfrowego, argumentując, że nie „generował on żadnych przychodów dla firmy i obecnie nie wykonuje żadnych dalszych prac”. Do maila dołączona była uwaga, że pracownik może wystawić firmie fakturę za liczbę przepracowanych godzin w dolarach amerykańskich – bynajmniej nie w wartości kryptowaluty.

„Nie bardzo wiem, co robić. Pracuję z tą osobą od wielu lat i ma ona tendencję do podejmowania prób zmiany warunków płatności po uzgodnieniu określonego sposobu działania” – miał wyznać pracownik.

Chociaż Fottrell stwierdził, że „płacenie pracownikom w kryptowalutach jest ryzykowną praktyką zarówno dla pracodawcy, jak i dla pracownika”, żądanie zwrotu pieniędzy, tak jak miało to miejsce w powyższym przypadku, stwarza ryzyko narażenia firmy na pozew. Pracodawcy z siedzibą w Stanach Zjednoczonych są zobowiązani do zgłaszania wartości każdej kryptowaluty używanej do płatności w dolarach amerykańskich w dniu jej wysłania, biorąc pod uwagę zmienność kursu wielu tokenów:

„Gdyby wartość kryptowaluty spadła o 700% od sierpnia 2020 r., czy chciałby zapłacić w dolarach? Gdyby dziś nagle spadła o tę kwotę, czy rzeczywiście odbiłoby się to na pensjach pracowników?”

W liście pracownika próżno szukać informacji, o którą kryptowalutę chodzi. Można się domyślać, że chodzi o ETH, którego cena wzrosła o 790% z 370 USD 1 sierpnia do ponad 3300 USD w momencie publikacji niniejszego tekstu. W zależności od ilości kryptowaluty użytej do płatności, Crypto Confused prawdopodobnie musiałby zapłacić 20% podatku w ramach obecnej stawki podatku od zysków kapitałowych, która obowiązuje w Stanach Zjednoczonych.

Pensja w kryptowalutach

Podczas gdy niektóre firmy stosują kryptowaluty jako formę płatności za usługi świadczone w Stanach Zjednoczonych, nadal istnieją nierozwiązane kwestie prawne w tej kwestii. Twitter zasugerował, że zbada możliwość płacenia swoim ponad 4000 pracownikom w bitcoinie (BTC). Firma Jacka Dorseya zastrzegła jednak, że dałaby prawdopodobnie wybór pomiędzy kryptowalutami lub FIAT. W lutym burmistrz Miami Francis Suarez zaproponował podobną inicjatywę pracownikom swojego magistratu.

Merrick Theobald, wiceprezes ds. marketingu w BitPay, powiedział, że firma dostrzega „zdecydowanie większe zapotrzebowanie ze strony pracowników na pobieranie przynajmniej części ich wynagrodzenia w bitcoin” ze względu na wzrost cen oraz większą świadomość kryptowalut. Paul Brody, specjalista ds. blockchain w Ernst & Young, wyznał, że jego zdaniem ​​jest mało prawdopodobne, aby więcej firm oferowało pracownikom wynagrodzenie w kryptowalutach, nazywając to „propozycją wysokiego ryzyka”, biorąc pod uwagę zmienność niektórych tokenów.

Komentarze