XRP może znów spaść do poziomów sprzed lat. Prognoza nie napawa optymizmem
Kryptowaluta XRP ma za sobą trudny początek 2026 roku. Po spektakularnym rajdzie w 2025 r., kiedy osiągnęła historyczne maksimum na poziomie 3,65 dolara, kurs spadł już o około 60 proc. i nadal pozostaje pod presją. Mimo nawet optymistycznych wieści z dalekiego wschodu odnośnie zwiększonej adopcji:
Część analityków przewiduje, że to nie koniec przeceny. W skrajnym scenariuszu cena może wrócić nawet do 0,15 dolara w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Fundamenty inne niż w większości kryptowalut
Za projektem stoi firma Ripple, która rozwija system płatności transgranicznych konkurujący z rozwiązaniami takimi jak SWIFT. W tym modelu XRP pełni funkcję waluty pomostowej, umożliwiającej szybkie i tanie transfery między bankami bez konieczności korzystania z pośredników. To praktyczne zastosowanie od lat uchodzi za jedną z największych przewag projektu. Transakcje mogą być realizowane niemal natychmiast i przy minimalnych kosztach, co w teorii powinno wspierać długoterminową wartość aktywa. Jednocześnie właśnie ta konstrukcja rodzi największe wątpliwości inwestorów. W przeciwieństwie do zdecentralizowanych kryptowalut, takich jak Bitcoin, XRP pozostaje silnie powiązany z jedną firmą. Ripple kontroluje znaczną część podaży monet, co oznacza, że los projektu i jego wycena są w dużej mierze uzależnione od decyzji przedsiębiorstwa.
Problemy strukturalne ciągną kurs w dół
Spadki XRP w 2026 r. nie wynikają wyłącznie z gorszych nastrojów na rynku krypto. Coraz większą rolę odgrywają czynniki strukturalne. Po pierwsze, banki korzystające z infrastruktury Ripple nie muszą używać XRP – system obsługuje także tradycyjne waluty. To podważa bezpośredni związek między adopcją technologii a wzrostem ceny samego coina. Po drugie, Ripple rozwija własny stablecoin Ripple USD, który może przejąć rolę waluty pośredniej. Stabilność kursu takich aktywów czyni je bardziej użytecznymi w rozliczeniach niż zmienne kryptowaluty, co dodatkowo ogranicza potencjał XRP. Wreszcie, sama koncepcja waluty pomostowej nie sprzyja wzrostowi wartości. Każda transakcja generuje jednocześnie popyt i podaż – jedna strona kupuje XRP, druga natychmiast je sprzedaje. W efekcie trudno o trwałą presję wzrostową.
Historia sugeruje możliwy scenariusz dla XRP
Obecna sytuacja ma precedens. Po poprzednim szczycie w 2018 r. XRP stracił aż 95 proc. wartości w ciągu dwóch lat. Zdaniem części analityków podobny scenariusz może się powtórzyć, zwłaszcza jeśli utrzymają się obecne problemy strukturalne i słabszy sentyment wobec ryzykownych aktywów. Prognoza spadku do 0,15 dolara nie jest scenariuszem bazowym dla całego rynku, ale pokazuje skalę ryzyka. Dla inwestorów oznacza to konieczność ostrożnego podejścia – nawet w przypadku projektów z realnym zastosowaniem technologicznym. XRP pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktywów, ale jego przyszłość w coraz większym stopniu zależy nie od rynku, lecz od decyzji i strategii jednej firmy. To czynnik, którego nie da się ignorować w ocenie potencjału tej kryptowaluty. Więcej na podobny temat pisaliśmy poniżej:
XRP stoi w miejscu, choć wokół nie brakuje mocnych argumentów za wzrostem
Wieloryby kupiły 360 milionów XRP w ciągu tygodnia – czy nadchodzi rajd?