XRP czeka poważny test. Miliard nowych tokenów zatopi kurs Ripple?

XRP czeka poważny test. Miliard nowych tokenów zatopi kurs Ripple?

Posiadacze kryptowaluty Ripple przygotowują się na ważne wydarzenie, które wpłynie na podaż XRP. Na początku listopada na rynku pojawi się miliard nowych tokenów, które są przechowywane w mechanizmie escrow. Choć podobne operacje stanowią element funkcjonowania projektu, ich wpływ na dostępność kryptowaluty i potencjalną presję sprzedażową regularnie przyciąga uwagę uczestników rynku. Sprawdzamy, ile XRP może ostatecznie trafić tym razem na rynek, jaka będzie ich wartość i czy wydarzenie może wpłynąć na kurs kryptowaluty.

Miliard XRP trafi na rynek

Najbliższe odblokowanie zaplanowane jest na niedzielę 1 listopada. Zgodnie z danymi dotyczącymi sieci XRP Ledger Ripple uzyska dostęp do 1 mld XRP, które zostaną uwolnione z dwóch kontraktów escrow. Przy cenie, która oscyluje wokół poziomu 1,25 USD za token, ich łączna wartość sięgnie około 1,25 mld dolarów. To kwota, która może budzić obawy o zwiększoną presję podażową, zwłaszcza w okresie słabszej koniunktury na rynku kryptowalut.

Trzeba jednak pamiętać, że odblokowanie nie oznacza automatycznej sprzedaży wszystkich tokenów. Jak obliczył Finbold, dotychczas w 2026 roku Ripple ponownie blokował około 700 mln XRP z każdej uwalnianej puli. Oznacza to, że poza mechanizmem escrow pozostawało netto około 300 mln tokenów miesięcznie. Warto również zwrócić uwagę na skalę całego zasobu. W kontraktach escrow pozostaje około 31,4 mld XRP. Harmonogram przewiduje jeszcze 32 zaplanowane odblokowania.

Jak odblokowanie wpłynie na kurs Ripple?

Ripple prowadzi miesięczny harmonogram odblokowań tokenów od końca 2017 roku. Mechanizm powstał, aby stopniowo udostępniać część posiadanych zasobów, a niewykorzystane środki ponownie blokować w kolejnych kontraktach. W praktyce oznacza to, że wspomniany miliard XRP to w pewnym sensie umowna liczba, a ostatecznie na giełdy trafia znacznie mniej tokenów.

Nie można wykluczyć krótkoterminowych reakcji kursu. Szczególnie jeśli nastroje uczestników rynku będą negatywne, a rynek zacznie obawiać się wzrostu podaży. Nie ma jednak podstaw, by samo odblokowanie traktować jako zapowiedź głębokiej przeceny. Jest to wydarzenie znane z wyprzedzeniem. Tym samym uczestnicy rynku mogą uwzględniać związane z nim ryzyko dużo wcześniej.

Co więcej, jeśli Ripple ponownie zablokuje znaczną część uwolnionych tokenów, faktyczny przyrost podaży pozostającej poza escrow będzie zdecydowanie mniejszy niż miliard XRP. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest więc ograniczony, krótkoterminowy wpływ na kurs. Jednak ostateczna reakcja zależy również od sytuacji na całym rynku kryptowalut, popytu na XRP i rzeczywistego wykorzystania odblokowanych środków.

Więcej wiadomości i analiz rynku kryptowalut: