Wielki Piątek na kryptowalutach – Bitcoin traci swoje najważniejsze wsparcie?
Bitcoin oscyluje obecnie w granicach 66 800 USD, a nadchodzący długi weekend świąteczny stawia go w trudnej sytuacji ze względu na zawieszenie handlu na rynkach kontraktów terminowych CME oraz wstrzymanie przepływów w funduszach ETF.
Brak aktywności tych kluczowych graczy w Wielki Piątek oznacza zniknięcie głównego źródła popytu w momencie, gdy płynność na rynku znacząco spada. Sytuacja ta jest szczególnie niepokojona, ponieważ dane z raportu CryptoQuant wskazują na ujemny popyt netto na poziomie minus 63 000 BTC, mimo że zakupy korporacyjne oraz te dokonywane przez fundusze ETF osiągnęły wielomiesięczne szczyty. Wieloryby posiadające od 1000 do 10 000 BTC przeszły w fazę dystrybucji, co objawia się spadkiem ich rocznego salda o 188 000 BTC w porównaniu do dodatniego wyniku 200 000 BTC odnotowanego w szczycie cyklu w 2024 roku.
Analitycy zauważają, że rynek staje się coraz bardziej zależny od czynników makroekonomicznych. Ich zdaniem obecna struktura popytu jest zdominowana przez spekulacyjne zakupy pod przyszłe obniżki stóp procentowych przez Fed.
Pusta płynność i makroekonomiczna pułapka
Wsparcie na poziomie 65 000 USD staje się coraz bardziej kruche, a fundamentalna siła Bitcoina jest wystawiana na próbę przez rosnące oczekiwania inflacyjne w USA. Indeks cen ISM wzrósł w marcu do poziomu 78,3, co jest najwyższym wynikiem od czerwca 2022 roku i skutecznie studzi nadzieje na szybkie luzowanie polityki pieniężnej przez bank centralny.
Zauważmy, że cena Bitcoina jest obecnie częściowo gwarantowana jedynie przez wiarę w obniżki stóp, a każda zmiana w tym scenariuszu może wywołać gwałtowną przecenę. Brak stabilizatora w postaci handlu instytucjonalnego podczas przerwy świątecznej pozostawia kryptowalutę na łasce rynków spot, gdzie podaż ze strony średnich i dużych graczy jest najbardziej odczuwalna. Bitcoin znajduje się obecnie w fazie „wycieńczenia popytu”, gdzie nawet rekordowe zakupy MicroStrategy na poziomie 44 000 BTC nie są w stanie zrównoważyć presji sprzedażowej ze strony innych uczestników rynku. Negatywna premia na giełdzie Coinbase dodatkowo potwierdza słaby popyt detaliczny i instytucjonalny w Stanach Zjednoczonych, co tworzy niebezpieczny grunt pod potencjalne spadki.
Kluczowy test inflacyjny i techniczne opory
Fundusze ETF zakupiły w ciągu ostatnich 30 dni około 50 000 BTC, co jest najlepszym wynikiem od października 2025 roku, jednak te imponujące liczby nie przekładają się na wzrosty kursu ze względu na masową dystrybucję ze strony starszych portfeli. Rynek coraz częściej wycenia Bitcoina przez pryzmat instrumentów pochodnych i zabezpieczeń typu hedging, a nie realnej akumulacji na rynku spot, co czyni go podatnym na nagłe zmiany nastrojów.
Analitycy z CryptoQuant podkreślają, że każde odbicie ceny napotka silny opór w przedziale od 71 500 USD do 81 200 USD, które to poziomy skutecznie blokowały wzrosty w dotychczasowej strukturze rynku niedźwiedzia. Decydującym momentem dla kryptowaluty będą dane o inflacji PCE w USA zaplanowane na 9 kwietnia, ponieważ jeśli wskaźnik ten przekroczy lutowe 3,1 proc., niedźwiedzie mogą zyskać ostateczny argument do zepchnięcia kursu poniżej ostatnich minimów. Bez napływu świeżego kapitału na rynek spot Bitcoin może stać się zakładnikiem algorytmów handlowych reagujących na dane makro, co w warunkach niskiej płynności weekendowej może doprowadzić do gwałtownych skoków zmienności. Inwestorzy powinni zachować szczególną czujność, gdyż tradycyjne rynki wrócą do gry dopiero po świętach, co tworzy kilkudniowe okno niepewności.
Przeczytaj też, w jaki sposób polityka USA wpływa na Bitcoina:
Trump gra va banque z Iranem. Koniec rezerw ropy tuż za rogiem, a Bitcoin reaguje gwałtownie
polecamy również nasz artykuł na temat aktualnych cen nieruchomości w Polsce:
Koniec drożyzny na horyzoncie? Ceny mieszkań w największych miastach wreszcie zaczęły spadać!