Ważny wskaźnik sygnalizuje, w jakim miejscu są kryptowaluty. Odwrócenie trendu coraz bliżej?
Od ostatniego krachu na rynku kryptowalut minęło już przeszło pół roku. Co prawda w ostatnich tygodniach pojawiają się kolejne sygnały, że branża aktywów cyfrowych powoli wychodzi na prostą i zaczynać odbudowywać fundamenty po gwałtownym krachu. Jednak jeden wskaźnik sugeruje, ze optymizm w tym momencie może być wciąż przesadny. Nowi inwestorzy omijają kryptowaluty szerokim łukiem, a to skutecznie blokuje jakikolwiek rajd i odbicie całego rynku.
Inwestorzy omijają kryptowaluty. Kluczowy wskaźnik nie pozostawia złudzeń
W ostatnich tygodniach sporo danych i analiz technicznych sugerowało, że kryptowlauty powoli odwracają trend i wychodzą z rynku byka. To między innymi dane dotyczące rezerw na giełdach oraz aktywność wielorybów i długoterminowych posiadaczy. Jednak do rozruszania rynku wciąż brakuje jednego, ale niezwykle ważnego elementu – inwestorów.
Najnowsze dane dotyczące aktywności w branży nie pozostawiają złudzeń. Miesięczna liczba unikalnych inwestorów w kryptowaluty spadła z 5345 w 2022 roku do 377 w ciągu ostatnich 90 dni. To oznacza spadek aż o 93%. Jak wynika z danych, po silnym odbiciu na początku 2024 roku, aktywność inwestorów nadal spadała w latach 2025-2026. To sygnalizuje słabszą dynamikę rynku cyfrowych walut.
Tym aktualnie kierują się inwestorzy przy wyborze kryptowalut:
Jakie kryptowaluty wybrać? Te czynniki przykuwają największą uwagę
Kapitalizacja daleka od szczytów
Dane dotyczące liczby unikalnych inwestorów pokrywają się z wykresem, który przedstawia aktualny poziom kapitału na rynku. Na ten moment całkowita kapitalizacja rynku kryptowalut to około 2,52 bln dolarów. W szczycie pod koniec października 2025 roku wskaźnik pokazywał 4,22 bln dolarów. Oznacza to, że od października całkowita kapitalizacja rynku kryptowalut zmniejszyła się o 40%. Bez nowych inwestorów i napływu kapitału, rozkręcenie nowej hossy wydaje się mało prawdopodobne.

Nastroje wyraźnie odbiły, ale ryzyko pozostaje duże
Na początku roku sentyment rynku osiągał rekordowo niskie poziomy. Wskaźnik strachu i chciwości (Fear and Greed Index) osiągnął 8, a według niektórych relacji, nawet 7 punktów w 100-stopniowej skali, co oznacza ekstremalny strach. Obecnie wskaźnik jest na jednym z najwyższych poziomów od ostatniego krachu. W chwili pisania tekstu Fear adn Greed Index wskazuje 51, co oznacza neutralne nastawienie rynku. Widać wyraźną poprawę, ale to kolejny wskaźnik, który pokazuje, że na rynku wciąż brakuje silnej narracji, która mogłaby przyciągnąć nowych inwestorów na rynek.
Geopolityka hamuje kryptowaluty?
Kryptowaluty są zaliczane do aktywów ryzykownych. To oznacza, że gdy na świecie pojawiają się konflikty i napięcia geopolityczne, rynek cyfrowych tokenów traci. W takich warunkach inwestorzy zazwyczaj poszukują bezpiecznych przystani i omijają ryzykowne aktywa. Niestety od samego początku roku sytuacja międzynarodowa pozostaje napięta, a to skutecznie blokuje powrót inwestorów do bardziej ryzykownych rynków.
Co gorsza, najnowsze doniesienia sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie jeszcze potrwa. W zeszłym tygodniu pojawiło się sporo informacji i zawieszeniu broni, który przywróciły optymizm na rynek. Jednak w weekend okazało się, że Iran dalej blokuje cieśninę Ormuz oraz zerwał negocjacje. Do ostrych wpisów na mediach społecznościowych wrócił również Donald Trump. W takich warunkach trudno o przyciągnięcie nowego kapitału.
W tym tekście dowiesz się, które państwa posiadają najwięcej Bitcoinów:
Te państwa posiadają najwięcej Bitcoinów. Jest kilka niespodzianek