USA coraz bliżej przegłosowania CLARITY Act. Kluczowy urzędnik celowo zostaje w Waszyngtonie
Doradca Białego Domu ds. kryptowalut, Patrick Witt, przekazał, że rezygnuje ze swojego urlopu, jaki miał rozpocząć się pod koniec lipca, i ma dalej wspierać prace dot. CLARITY Act.
CLARITY Act jednak zostanie przegłosowane?
Witt miał zostać w czasie swojego urlopu wysłany na szkolenie wojskowe. Okazuje się, że pozostanie jednak w Waszyngtonie.
„W zeszłym tygodniu pojawiły się doniesienia, że mam wyjechać na obowiązkowe szkolenie w ramach służby w Gwardii Narodowej Armii Georgii, tuż przed rozpoczęciem prac nad ustawą CLARITY w Senacie”, przekazał Witt we wpisie na X. „Chociaż nadal jestem zobowiązany do wypełnienia swojego obowiązku służbowego, z wdzięcznością informuję, że moje szkolenie zostało odroczone i że będę mógł doprowadzić te działania do końca”, dodał.
Wiele wskazuje na to, że Witt odroczył swoje obowiązkowe szkolenie wojskowe, by pozostać w Białym Domu i pracować nad negocjacjami w sprawie ustawy CLARITY. Wcześniej zrobił coś podobnego w kwietniu br.
Trump daje zielone światło
Wszystko ma miejsce w czasie, gdy media podały zaskakującą informację. Rzekomo prezydent Donald Trump po negocjacjach z Republikanami miał zgodzić się na kompromis z Partią Demokratyczną i uznać, że tzw. zapisy etyczne mogą znaleźć się w CLARTY Act. Chodzi o przepisy, które uniemożliwią czołowym urzędnikom (w tym głowie państwa) emisji ich tokenów i brania udziału w kryptowalutowych przedsięwzięciach.
W praktyce (jeżeli to wszystko prawda) oznacza to zielone światło dla ustawy, którą wcześniej blokować mogli i Demokraci, którzy domagali się „zapisów etycznych”, jak i Trump (zakładając, że owe przepisy znalazłyby się w ustawie).
Ustawa CLARITY, która ma stworzyć pierwsze kompleksowe ramy regulacyjne dla rynku kryptowalut w USA, może więc zostać przegłosowana jeszcze przed przerwą w pracach Kongresu USA, która rozpocznie się 8 sierpnia. Witt jest głównym negocjatorem Białego Domu w sprawie tej ustawy.
Jeżeli to się uda, rynek kryptowalut otrzyma sporo nowego paliwa do wzrostów. Ustawa ma jasno odpowiedzieć na pytanie, które cyfrowe aktywa podlegają pod SEC, a które pod CFTC. Do tego ma dojść uregulowanie rynków DeFi czy stablecoinów.
Nadal czekamy jednak na ostateczną wersję ustawy. Dziennikarka Eleanor Terrett przekazała, że „nie jest jasne, jakie są szczegóły porozumienia (…)”, które uzgodniono z Trumpem.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Czy Bitcoin jeszcze spadnie? „Nastroje muszą się znacznie pogorszyć”
- Przełom na XRP jest o krok. Analitycy wskazują kluczowy poziom wybuchu kursu
- W tym sektorze jest 20 tys. wakatów. Desperackie poszukiwania chętnych do pracy
