To będzie najgorętszy miesiąc roku dla Bitcoina! Wykres ujawnia potężny magnes cenowy

To będzie najgorętszy miesiąc roku dla Bitcoina! Wykres ujawnia potężny magnes cenowy

Bitcoin przechodzi przez najtrudniejszy okres od połowy 2022 roku, notując spadek o około 18,5% w czerwcu i z trudem utrzymując psychologiczną granicę wsparcia na poziomie 60 000 USD. Nic więc dziwnego, że wielu uczestników rynku zastanawia się, czy niedźwiedzia tendencja utrzyma się w kolejnych tygodniach, czy może cyfrowe złoto przygotowuje się do gwałtownego odbicia.

Analiza mapy płynności Bitcoina ujawnia istotną strefę likwidacji krótkich pozycji, która działa jak magnes przyciągający cenę w okolice 67 600 USD. Historyczne statystyki również przemawiają na korzyść kupujących, ponieważ król kryptowalut rósł w lipcu średnio o 7,6%, a w latach związanych z wyborami śródokresowymi w Stanach Zjednoczonych ten średni zwrot wynosił nawet 10,3%.

Wyniki Bitcoina w poszczególnych miesiącach w latach, w których odbywały się wybory do Kongresu USA (ródło: More Crypto Online)

Eksperci wskazują, że na wykresie miesięcznym największe skupisko płynności znajduje się na poziomie około 67 645 USD, gdzie skumulowana wartość dźwigni dla pozycji krótkich wynosi blisko 247,39 mln USD, a całkowita płynność z tytułu likwidacji shortów sięga aż 2,26 mld USD. W przypadku silnego ruchu w górę inwestorzy grający na spadki będą zmuszeni do odkupywania swoich monet, co może wywołać tak zwane wyciskanie krótkich pozycji i drastycznie przyspieszyć rajd cenowy. Analitycy rynkowi zauważają, że lipiec może okazać się wyjątkowo byczym miesiącem, dającym realną szansę na uderzenie w poziom 75 000 USD, jeśli strefa 60 000 USD zostanie trwale obroniona jako lokalny dołek. Sytuacja ta budzi ogromne emocje na rynku, ponieważ ewentualny powrót kapitału do Bitcoina pociągnąłby za sobą również Ethereum oraz mniejsze projekty alternatywne.

Cena Bitcoina w ciągu ostatnich 30 dni (źródło: TradingView)

[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYC]

Magiczne strefy płynności i historyczne anomalie

Sezonowość Bitcoina od lat stanowi jeden z ciekawszych drogowskazów dla traderów, zwłaszcza po tradycyjnie słabszym czerwcu, który historycznie przynosi średni spadek o 1,40%. Nawet podczas głębokiej bessy lipiec potrafił zaskakiwać inwestorów, co potwierdzają spektakularne wzrosty o 20,96% w lipcu 2018 roku oraz o 16,8% w lipcu 2022 roku. W ostatnich latach tendencja ta została utrzymana, czego dowodem jest wzrost kursu o 2,95% w lipcu 2024 roku oraz o 8,13% w lipcu 2025 roku, co tylko umacnia argumenty zwolenników zielonego scenariusza.

Biorąc pod uwagę obecną wycenę Bitcoina w okolicach 60 000 USD, powtórzenie standardowego lipcowego wyniku na poziomie 7,6% oznaczałoby ruch w kierunku 64 500 USD. Jeżeli natomiast rynek podąży ścieżką cyklu wyborczego ze średnią na poziomie 10,3%, cena powinna dotrzeć do około 66 100 USD. Gdybyśmy mieli do czynienia z bardziej agresywnym odbiciem, wzorowanym na latach 2018 lub 2022, Bitcoin mógłby kosztować od 70 000 USD do 72 500 USD, otwierając tym samym prostą drogę do historycznych maksimów. Inwestorzy instytucjonalni bacznie obserwują te wskaźniki, wiedząc, że powrót optymizmu na rynek kryptowalut zazwyczaj następuje w najmniej oczekiwanym momencie, gdy większość detalicznych graczy kapituluje i godzi się ze stratami.

Ryzyko dalszych spadków i kluczowe poziomy obrony

Mimo bardzo optymistycznych prognoz historycznych, sytuacja techniczna na niższych interwałach czasowych nakazuje zachowanie szczególnej ostrożności. Bitcoin spadł poniżej swojej 200-tygodniowej prostej średniej kroczącej, która znajduje się obecnie w pobliżu poziomu 62 445 USD, co znacznie zwiększa ryzyko pogłębienia korekty na początku miesiąca. Podobna utrata tak ważnego długoterminowego wsparcia miała miejsce podczas bessy w 2022 roku i doprowadziła wtedy do wyznaczenia znacznie niższych minimów przed ostatecznym uformowaniem twardego dna. Formacja niedźwiedziej flagi widoczna na wykresie dziennym sugeruje, że brak szybkiego powrotu nad wspomnianą średnią kroczącą może zepchnąć kurs Bitcoina nawet w okolice 55 000 USD. Przełamanie tak ważnych barier psychologicznych wywołałoby lawinę kapitulacji wśród inwestorów krótkoterminowych, którzy kupowali kryptowaluty na lokalnych szczytach. Najbliższe dni będą zatem kluczowe dla określenia długoterminowego trendu, a walka pomiędzy popytem i podażą w rejonie 60 000 USD zadecyduje o losach całego rynku cyfrowych aktywów na trzeci kwartał tego roku.

Przeczytaj o tym, co dzieje się „za pięć dwunasta” – przed wejściem MiCA w życie:
Kolejny krypto gigant zdążył przed przepisami MiCA – dosłownie w ostatniej chwili!
oraz o inicjatywie, która ma chronić interesy pracowników przy jednoczesnym wspieraniu innowacji:
Takiej fali zwolnień nie widział świat. Giełdowi giganci i politycy łączą siły.. Uda się?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz