Takiej sytuacji nie było od 2017 roku. Cardano może być skrajnie niedoszacowany
W ostatnich miesiącach kryptowaluty, które rosną, są wyjątkiem. Zdecydowana większość tokenów notuje duże straty. Wśród tych najbardziej rozpoznawalnych w szczególnie trudnym położeniu znalazł się Cardano. Token po wielu latach wypadł z TOP 10 i coraz bardziej traci dystans do czołówki. Jednak aktywność wielorybów sugeruje, że całkowite skreślenie ADA może być przedwczesne.
Wieloryby zgromadziły najwięcej Cardano od 2017 roku
Debiut Midnight, sieci partnerskiej, nie pomógł Cardano wydobyć się z kryzysu. To miał być punkt zwrotny, który zwiększy zainteresowanie ADA. Póki co nie widać zbytnio efektów tego projektu, a token dalej znajduje się bardzo nisko. Jednak pojawiają się pewne sygnały, które sugerują, by nie przekreślać tego altcoina zbyt wcześnie.
Szczególnie intrygująco wygląda sytuacja największych posiadaczy tej kryptowaluty. Z najnowszych danych wynika, że wieloryby, które posiadają co najmniej 1 mln tokenów ADA, w sumie zgromadzili 25,11 mld monet. To najwyższa wartość od 2017 roku. Jednocześnie oznacza to, że wieloryby posiadają w tym momencie 67,49% całkowitej podaży Cardano. Jest to najwyższy poziom od lipca 2020 roku.
Cierpliwi zostaną wynagrodzeni?
Akumulacja ADA na takim poziomie sugeruje, że wieloryby widzą duży potencjał do wzrostu na przyszłość. Zazwyczaj takie dane to w perspektywie długoterminowej byczy sygnał. Biorąc pod uwagę fakt, że ATH tego altcoina to 3,10 USD, to potencjał wydaje się ogromny. Nawet osiągnięcie ostatniego szczytu z grudnia 2024 roku (1,19 USD) przyniosłoby spore zyski.

Dodatkowo, jeśli spojrzymy na aktualne notowania, to cena wydaje się atrakcyjna. W chwili pisania tekstu Cardano kosztuje 0,24 USD. W ujęciu tygodniowym i miesięcznym spadł odpowiednio o 3,33% oraz 4,90%. Tylko od początku roku (Year To Date) altcoin stracił na wartości blisko 28%.
Powtórka z historii to mało prawdopodobny scenariusz
Niektórzy liczą na to, że ADA nie tylko odzyska stare poziomy, ale również przebije stare ATH. Teoretycznie po uwzględnieniu inflacji token powinien przebić ten poziom. Jednak trzeba uwzględnić jedną rzecz. Token ustanowił rekord w 2021 roku. Wówczas na rynku było dużo mniej projektów niż obecnie. W praktyce oznacza to, że kapitał wędruje do znacznie większej liczby tokenów, niż kilka lat temu. To jeden z głównych powodów tego, że dla większości altcoinów pobicie nowych rekordów będzie niezwykle trudne.
Więcej aktualnych wiadomości oraz ciekawostek z rynku kryptowalut:
XLM rośnie o ponad 40% i przyćmiewa BTC, ETH i XRP. Będzie TOP 10?
Ethereum ETF krwawi i śrubuje rekord. Okrągły miliard coraz bliżej