Solana rośnie i przekracza psychologiczny poziom cenowy. Czy to dobry czas na zakupy?
Jedna z najpopularniejszych kryptowalut na rynku cyfrowych aktywów, oraz token natywny sieci Solana, SOL wzrósł w ostatnich dniach o ponad 32%, do psychologicznego poziomu niewidzianego na rynku od lutego tego roku. Jednak to co zdarzyło się później, stawia po raz kolejny pytanie o uczciwość i stabilność uczestników rynku kryptoaktywów.
Solana rośnie o 32% w zaledwie 3 dni
Po tym jak 19 sierpnia Donald Trump na spotkaniu z branżą cyfrowych aktywów w Białym Domu wezwał Kongres do uchwalenia Digital Asset Market Clarity Act i zasugerował, że USA mogą niebawem zacząć skupować z rynku duże ilości bitcoina, rynek oszalał a każdy spośród największych tokenów zaliczył duże wzrosty.
Tego samego dnia pojawiła się też informacja, że regulatorzy zza oceanu pracują nad prawną ścieżką do sprowadzenia Hyperliquid do Stanów Zjednoczonych, co spowodowało wzrost tokena HYPE (jednej z największych konkurencji dla Solany) o ok. 20%.
Sama Solana zaliczyła tego dnia wzrost o blisko 14%, a w ujęciu 3 ostatnich dni było to już maksymalnie ok. 32%.
Wykres. Kurs Solany (SOL/USD)
Na korzystnej sytuacji dla całej branży korzysta także niekwestiowany król parkietu, czyli Bitcoin.
Wykres. Kurs Bitcoina (BTC/USD)
Ten przez blisko sześć tygodni tkwił w wąskim przedziale między 62 a 66 tys. USD, co sprzyjało budowaniu krótkich pozycji w trendzie spadkowym, które zostały niedawno spektakularnie wywiezione rajdem o blisko 24%, w okresie 19-22 sierpnia.
Wyraźnie widać także, że Wall Street wraca do Ethereum, czyli kryptowaluty nr. 2 dla całego rynku. Możemy to odnotować po coraz większych napływach do ETF-ów.
Gwałtowny spadek SOL rodzi pytania o uczciwość rynku kryptowalut
W ubiegły czwartek ETF-y na Solanę zanotowały 14,58 mln USD napływu, co czyni tę kwotę największą od końca lipca. Co więcej, SOL odnotowuje trzeci dzień z rzędu na plusie, co sprzyja poprawie nastrojów wśród kryptowalutowych inwestorów.
Do najciekawszych rzeczy, które wydarzyły się ostatnio w samym ekosystemie trzeba niewątpliwie zaliczyć skrócenie slot time do 350ms, co jest pierwszą tego typu redukcją od startu całej sieci.
Zainteresowanie samą siecią nie spada w rozumieniu instytucjonalnym, co sprawia, że wartość aktywów świata rzeczywistego, które nie są stablecoinami sięgnęła już ok. 3,7 mld USD pod koniec lipca. Kontrastuje to pozytywnie ze „skromnymi” 873 mln na początku tego roku.
Pięciokrotny wzrost w zaledwie pół roku najlepiej oddaje nastroje i nadzieje, które najwięksi uczestnicy tego rynku pokładają we wspomnianym ekosystemie.
Tym bardziej dziwić nie przestaje sytuacja z dzisiejszego poranka, kiedy to SOL gwałtowanie zanurkował o ponad 14,5% w zaledwie godzinę. Dla sceptyków kryptowalut będzie to kolejny dowód na nieuczciwość i wysoką podatność na manipulację tej branży, gdzie praktycznie każdy inwestor z większym kapitałem może na chwilę boleśnie zatrząść wykresem.
Dla inwestorów zaznajomionych ze specyfiką branży pozostanie to kolejnym „zwykłym dniem w pracy”, i najpewniej nie zrobi na nich większego wrażenia.
Jedno jest jednak absolutnie pewne. Rynek kryptowalut cechuje się wysoką zmiennością, a dużym i nagłym wzrostom, często towarzyszą jeszcze chaotyczniejsze korekty. Inwestując w cyfrowe aktywa, po prostu musisz być na to gotowy.