Skąd fiskus wie o Twoim zagranicznym koncie? System CRS w praktyce

Skąd fiskus wie o Twoim zagranicznym koncie? System CRS w praktyce

Coraz częściej pada to samo pytanie: skąd polski urząd skarbowy w ogóle wie, że mam rachunek za granicą? Odpowiedź niemal zawsze jest identyczna – system CRS. Zanim pokażę, jak to wygląda na konkretnym przykładzie, warto zatrzymać się przy samym mechanizmie. Czym właściwie jest CRS, kogo obejmuje i od kiedy działa w Polsce?

Czym w ogóle jest CRS?

Common Reporting Standard to międzynarodowy standard automatycznej wymiany informacji o rachunkach finansowych, wypracowany przez OECD. W praktyce banki i inne instytucje finansowe mają obowiązek ustalić rezydencję podatkową swoich klientów, a potem przekazać tę informację lokalnym organom podatkowym. Te z kolei wymieniają się nią z pozostałymi krajami uczestniczącymi w systemie.

Kto podlega raportowaniu?

Chodzi o klientów instytucji finansowych, którzy są rezydentami podatkowymi jednego z krajów uczestniczących w CRS – zarówno osoby fizyczne, jak i spółki czy fundacje. Krajów tych jest dziś ponad sto. Ważny szczegół: raportowaniu podlegają też informacje o rzeczywistych właścicielach rachunków, tzw. beneficial owners. Sama zagraniczna spółka jako „przykrywka” niczego więc nie daje – dane i tak trafią do polskiego fiskusa.

Od kiedy to działa w Polsce?

Standard obowiązuje w Polsce od 1 maja 2017 roku, na mocy ustawy z 9 marca 2017 r. o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami.

Jak to działa w praktyce?

System raportowania, o którym mowa, sprowadza się do tego, że polski urząd skarbowy dostaje informację o saldzie Twojego rachunku w zagranicznej instytucji płatniczej – powiedzmy, litewskiej. Fiskus wie więc dokładnie, ile środków zgromadziłeś na koniec roku. Nie wie za to, skąd te pieniądze się wzięły.

Saldo to nie to samo, co pochodzenie środków

I to jest istotne rozróżnienie. Na rachunku w instytucji płatniczej możesz trzymać środki, które wcale nie zostały tam zarobione. CRS przekazuje fiskusowi wyłącznie kwotę salda na koniec roku – nic ponadto. Skąd te pieniądze pochodzą, system nie mówi.

Dlaczego fiskus w ogóle pyta o źródło środków?

Bo mając samo saldo, urząd chce ustalić, czy stoją za nim odsetki, dywidendy, inne rachunki finansowe, sprzedaż aktywów finansowych – czy coś jeszcze innego. Krótko mówiąc: chodzi o sprawdzenie, czy i dlaczego dany podatnik tego salda nie opodatkował.

Co grozi, gdy dane nie zgadzają się z deklaracją?

Zakładając rachunek w instytucji objętej CRS, godzisz się na to, że jego saldo zostanie zaraportowane do polskiego fiskusa. Jeśli te dane nie będą pasować do Twoich deklaracji podatkowych, możesz się z tego tłumaczyć przed urzędem skarbowym.