Sąd uderza w DOGE. Elon Musk wykańczał firmy, które mu nie odpowiadały?
Amerykański sąd federalny uznał, że działania programu DOGE, który wspierają Elon Musk i administracja Donalda Trumpa, były niezgodne z prawem. Kontrowersje wywołały doniesienia, według których podczas procesu anulowania grantów federalnych wykorzystywano OpenAI ChatGPT oraz wyszukiwanie słów związanych z różnorodnością, płcią i rasą.
Decyzję wydała sędzia federalna Colleen McMahon w Nowym Jorku. Zablokowała ona możliwość dalszego wdrażania części cięć finansowania realizowanych przez DOGE w ramach Narodowego Funduszu Humanistycznego (NEH).
ChatGPT i słowa kluczowe DEI w centrum kontrowersji
Według dokumentów sądowych pracownicy DOGE mieli wykorzystywać ChatGPT oraz specjalne zestawy słów kluczowych do identyfikowania projektów przeznaczonych do likwidacji.
Na liście znajdowały się między innymi takie określenia jak:
- „DEI”
- „Equity”
- „Inclusion”
- „BIPOC”
- „LGBTQ”
Sędzia McMahon uznała, że taki sposób oceny grantów mógł naruszać prawo, ponieważ sugerował automatyczne traktowanie tematów związanych z mniejszościami i historią społeczną jako mniej wartościowych. W uzasadnieniu podkreśliła, że projekty dotyczące praw obywatelskich czarnoskórych Amerykanów, historii Żydów, doświadczeń Azjatów czy rdzennych mieszkańców USA nie mogą być uznawane za „mniej zasługujące na środki” tylko ze względu na swoją tematykę.
Elon Musk jedzie po bandzie
Program DOGE powstał po powrocie Trumpa do Białego Domu w 2025 roku. Jego celem miało być ograniczenie wydatków federalnych oraz redukcja projektów związanych z polityką różnorodności. Jednak sąd uznał, że cały proces był prowadzony w sposób odbiegający od standardowych procedur federalnych. Sędzia stwierdziła, że DOGE nie posiadał odpowiednich uprawnień do samodzielnego anulowania grantów, a zastosowany model oceny „nie przypominał normalnego procesu recenzji grantowej”. Szczególne kontrowersje wywołały przypadki projektów dotyczących Holokaustu oraz historii żydowskich kobiet ocalałych z nazistowskich prześladowań. Zdaniem sądu ich odrzucenie było wyjątkowo niepokojące w czasie rosnących napięć związanych z antysemityzmem w USA.
Elon Musk i jego pracownicy
Dodatkowe emocje wzbudził skład zespołu DOGE. Według ujawnionych zeznań część osób odpowiedzialnych za analizę grantów nie miała wcześniejszego doświadczenia w administracji publicznej. Byli pracownicy programu — Justin Fox i Nate Cavanaugh — mieli wcześniej działać głównie w sektorze finansowym i technologicznym. Podczas przesłuchań bronili oni decyzji o cięciach budżetowych, argumentując, że były one konieczne dla zmniejszenia deficytu federalnego USA. Jednak kiedy Cavanaugh został zapytany, czy DOGE faktycznie osiągnął ten cel, odpowiedział krótko: Nie, nie osiągnęliśmy tego.
Organizacje akademickie świętują wyrok
Pozew przeciwko DOGE złożyły między innymi:
- American Council of Learned Societies
- American Historical Association
- Modern Language Association
Przedstawiciele środowisk akademickich uznali decyzję sądu za ważny sygnał w obronie humanistyki i niezależności badań naukowych. Na razie ani Elon Musk, ani przedstawiciele DOGE nie przedstawili szczegółowej odpowiedzi na wyrok. Nie wiadomo również, czy administracja Trumpa zdecyduje się na apelację. Więcej na temat Muska piszemy również poniżej:
Elon Musk wprowadza nową funkcję na X. Ma całkowicie zmienić kryptowaluty i finanse
Koniec eldorado dla oszustów na X? Elon Musk wprowadza cyfrowy kill switch dla kryptowalut