Rynek krypto wchodzi w największą czystkę w historii. Większość projektów może nie przetrwać

Rynek krypto wchodzi w największą czystkę w historii. Większość projektów może nie przetrwać

Rynek kryptowalut może wchodzić w największą fazę konsolidacji w swojej historii. Taką tezę stawia Lorenzo Valente z ARK Invest. Według przedstawionych przez niego danych Hyperliquid i Pump.fun odpowiadają już za około 67% przychodów generowanych przez aplikacje krypto. Po dodaniu Ethena udział trzech największych projektów ma zbliżać się do 80%.

Pieniądze uciekają do kilku projektów

Te liczby należy traktować jako analizę Valente, bo nie ujawnił on dokładnego okresu pomiaru, definicji kategorii ani pełnego zestawu danych. Kierunek zmian jest jednak czytelny. Coraz większa część pieniędzy trafia do kilku zwycięzców, podczas gdy reszta rynku walczy o użytkowników, płynność i finansowanie.

„Uważam, że rynek krypto przechodzi największą fazę konsolidacji w swojej historii. Kapitał stał się znacznie bardziej wybredny, a projekty, które nie znalazły realnego dopasowania produktu do rynku, po prostu kończą działalność” – ocenia Valente.

W poprzednich cyklach wystarczało dołączyć do popularnej narracji, stworzyć token i zebrać kapitał na dalszy rozwój. Dziś inwestorzy znacznie uważniej patrzą na przychody oraz rzeczywiste wykorzystanie produktu. Projekty, które nie znalazły swojego miejsca na rynku, mają coraz większy problem z pozyskaniem kolejnej rundy finansowania.

Valente spodziewa się większej liczby przejęć, zamknięć, postępowań restrukturyzacyjnych i transakcji, w których kupowane są przede wszystkim zespoły oraz technologia. Co ciekawe, badacz ARK Invest uważa tę czystkę za zjawisko pozytywne dla całej branży. Słabsze firmy znikną, a kapitał zostanie przesunięty do produktów, z których ludzie faktycznie korzystają.

fot. X / Lorenzo Valente

Pierwsze ofiary już widać

Nie jest to wyłącznie prognoza. BitMart rozpoczął wygaszanie działalności, wstrzymał nowe rejestracje i depozyty, a handel ma zakończyć 26 sierpnia. Całkowite wyłączenie platformy zaplanowano na 31 stycznia 2027 roku. Storj Labs złożył natomiast wniosek o restrukturyzację w ramach Chapter 11. Sieć ma nadal działać, ale firma próbuje w ten sposób uporządkować wcześniejsze zobowiązania. Z rynku znika również agregator DEX Odos, którego usługi mają zostać wyłączone 30 lipca.

Dla inwestora wniosek jest prosty. W kolejnym etapie rynku może nie wystarczyć posiadanie tokena z modnej kategorii. Coraz ważniejsze będą realne przychody, liczba użytkowników i zdolność projektu do przetrwania bez ciągłego dopływu pieniędzy od funduszy. Nadchodząca czystka nie musi pogrzebać krypto. Może jednak pogrzebać znaczną część projektów, które przez lata żyły wyłącznie z obietnic.

Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:

Polska jak zwykle została w tyle przez spór o kryptowaluty. A wszystko przez polityków

Prezes ważnej firmy ucieka z XRP. Skąd ten ruch?

Instytucje i wieloryby Ethereum wysyłają ważny sygnał. Niepotrzebny pośpiech?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!