Peter Schiff: „Bitcoin wreszcie pęka”. Czy czeka nas spadek do 75000 USD?

Peter Schiff: „Bitcoin wreszcie pęka”. Czy czeka nas spadek do 75000 USD?

Bitcoin zszedł poniżej 80 tys. USD po raz pierwszy od 15 października. Około 17:20 czasu polskiego kosztował niespełna 79,3 tys. dolarów, a giełdy hurtowo zamykały lewarowane pozycje graczy liczących na wzrosty. Peter Schiff, amerykański ekonomista i jeden z najgłośniejszych krytyków kryptowalut, ogłosił, że to początek załamania, a kolejnym przystankiem będzie 75 tys. USD. Wieczorem kurs wrócił jednak nieco ponad 80 tys.

„Bardzo długi weekend dla bitcoinowców”

Schiff napisał na X, że Bitcoin wreszcie pęka i trudno uwierzyć, że tak długo się trzymał. Skoro kurs zszedł pod 80 tys. USD, następnym przystankiem będzie jego zdaniem najpewniej 75 tys. Dodał też: „Jeśli ten poziom nie wytrzyma jeszcze dziś, bitcoinowców czeka bardzo długi weekend. Zwłaszcza inwestorów w ETF-y, którzy nie mogą sprzedać przed poniedziałkiem”.

Do poziomu 75 tys. Schiff wraca regularnie. Mniej więcej tyle płaciła za Bitcoina Strategy Michaela Saylora, największy notowany na giełdzie posiadacz BTC. Spółka ma 848 517 monet kupionych średnio po 75 446 USD. W kwietniu, gdy kurs zbliżał się do tej granicy, Schiff radził sprzedać Bitcoina i kupić złoto oraz srebro. We wrześniu Bitcoin kosztował już ponad 87 tys. USD.

Aktualny kurs Bitcoina, trzy ostatnie miesiące, źródło: Coingecko

Fala likwidacji i odpływ z funduszy

W czterech godzinach do 19:00 czasu polskiego giełdy zlikwidowały pozycje warte 436 mln USD, z czego 404 mln stanowiły zakłady na wzrost. Najgorszy był kwadrans po 16:15. Kurs osunął się wtedy z 80,6 do 80,1 tys. dolarów, a giełdy przymusowo zamknęły długie pozycje za 208 mln. Tak dużej czterogodzinnej fali likwidacji nie było od 14 października. Ethereum potaniało w ciągu doby o niemal 4 proc., do ok. 2,3 tys. USD.

Arthur Hayes, współzałożyciel giełdy BitMEX, ogłosił w nocy z piątku na sobotę, że jego rodzinne biuro inwestycyjne Maelstrom zamknęło wszystkie pozycje kierunkowe. Napisał krótko, że pozbył się wszystkiego, bo w makroekonomii i geopolityce zrobiło się nerwowo. Na rynek chce wrócić, gdy zobaczy wyraźny sygnał. Departament Stanu USA zmniejsza w tym czasie obsadę ambasad m.in. w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, wskazując na rosnące zagrożenie ze strony Iranu.

Pieniądze uciekały też z funduszy. Według danych Farside Investors amerykańskie spotowe ETF-y na Bitcoina straciły w czwartek 635,6 mln USD, najwięcej od czerwca, a w piątek kolejne 137,9 mln. Tydzień i tak zamknęły na plusie, ok. 300 mln dolarów, bo od poniedziałku do środy wpłynęło do nich ponad miliard.

Czy inwestorzy w ETF-y są w pułapce?

Akcje spotowych ETF-ów są notowane na giełdach w USA, które w weekend nie pracują. Tu Schiff ma rację: posiadacz IBIT Blackrocka czy FBTC Fidelity sprzeda je najwcześniej w poniedziałek. Duzi gracze nie mają jednak związanych rąk. Od 29 maja giełda CME (Chicago Mercantile Exchange) prowadzi handel kontraktami terminowymi i opcjami na kryptowaluty całą dobę, siedem dni w tygodniu, więc fundusz może zabezpieczyć pozycję także w sobotę. Drobny inwestor z ETF-em na zwykłym rachunku maklerskim takiej możliwości zwykle nie ma.

Przeciętny inwestor w amerykańskie ETF-y kupował Bitcoina po ok. 81,5 tys. USD, wynika z wyliczeń Glassnode. Przy obecnym kursie jest więc lekko pod kreską. Ta sama firma wskazywała ok. 77,5 tys. USD jako kolejne ważne wsparcie. To tzw. True Market Mean, czyli średnia cena zakupu monet, które faktycznie krążą po rynku. Żeby dojść do 75 tys. ze scenariusza Schiffa, Bitcoin musiałby przebić także ten poziom.

Uczestnicy rynku prognoz Polymarket wyceniali w sobotę wieczorem szanse na spadek do 75 tys. USD jeszcze w październiku na ok. 20%. Kolejny sprawdzian przyjdzie w środę 28 października, gdy Rezerwa Federalna (Fed) ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych. Tydzień później, 3 listopada, Amerykanie wybiorą nowy Kongres. Schiff zapowiadał zresztą, że Bitcoin spadnie poniżej 80 tys. po wyborach. Kurs nie poczekał nawet do głosowania.

Redakcja BitHub.pl poleca również: