Nowe dane dot. Bitcoina niepokoją. Kurs BTC może spaść niżej
Bitcoin znów znalazł się pod presją, a najnowsze dane on-chain sugerują, że rynek może jeszcze nie widzieć końca spadków. Kluczowy okazuje się MVRV Ratio, czyli wskaźnik pokazujący, czy inwestorzy kupowali BTC taniej, czy drożej od obecnej ceny. Obecny odczyt na poziomie 1,18 nie wygląda jeszcze jak klasyczne dno bessy, dlatego analitycy coraz uważniej patrzą na kolejne ruchy rynku.
MVRV Ratio pokazuje, że Bitcoin może mieć jeszcze przestrzeń do spadku
MVRV Ratio porównuje aktualną wartość rynkową Bitcoina z tzw. wartością zrealizowaną, czyli średnią ceną, po której inwestorzy nabywali swoje monety. Gdy wskaźnik znajduje się wysoko, rynek często ma za sobą mocny wzrost, a wielu uczestników siedzi na dużych zyskach. Z kolei niski odczyt sugeruje, że presja sprzedażowa mogła już mocno wyczyścić rynek.
Obecnie MVRV Ratio wynosi około 1,18, co oznacza, że wielu posiadaczy BTC nadal ma zysk. To ważny sygnał, ponieważ w poprzednich cyklach prawdziwe dna bessy pojawiały się dopiero wtedy, gdy rynek czuł znacznie większy ból, a wskaźnik schodził nawet w okolice 0,8.
Dlatego część analityków uważa, że Bitcoin nie musi jeszcze kończyć obecnej fazy słabości. Mimo to taki odczyt nie daje pewności, że cena spadnie od razu. Pokazuje raczej, że rynek nie osiągnął jeszcze poziomów, które historycznie wiązały się z największą kapitulacją inwestorów.
W dodatku uwagę przyciąga układ średnich dla MVRV. Krótsza średnia, liczona dla 365 dni, zaczyna spadać poniżej długoterminowej średniej z 4000 dni. Traderzy określają taki moment jako death cross, a wielu z nich traktuje go jako ostrzeżenie przed dalszym osłabieniem trendu.
Zobacz też: Jeśli nie teraz, to kiedy? Cardano z dużą szansą na przełamanie
Inwestorzy widzą ryzyko, ale także okazję do spokojnego akumulowania BTC
Choć dane sugerują, że kurs Bitcoina może jeszcze zejść niżej, część długoterminowych inwestorów patrzy na obecną sytuację zupełnie inaczej. Dla nich okresy strachu, spadków i niepewności często tworzą okazję do stopniowego budowania pozycji, zwłaszcza gdy patrzą na BTC w perspektywie kilku lat, a nie kilku tygodni.
Właśnie dlatego wielu inwestorów korzysta ze strategii DCA, czyli Dollar Cost Averaging. Polega ona na regularnym kupowaniu Bitcoina za tę samą kwotę, na przykład co tydzień albo co miesiąc, bez próby idealnego trafienia w dołek. Dzięki temu inwestor rozkłada ryzyko i nie uzależnia całej decyzji od jednego momentu wejścia.
Taka strategia szczególnie dobrze pasuje osobom, które nie chcą codziennie analizować wykresów. Zamiast zgadywać, czy Bitcoin osiągnął już dno, inwestor kupuje systematycznie i pozwala, aby średnia cena zakupu układała się w czasie. Jednak nawet DCA nie usuwa ryzyka, ponieważ rynek kryptowalut nadal potrafi gwałtownie reagować na dane makroekonomiczne, decyzje banków centralnych czy regulacje.
Najważniejsze pozostaje więc to, że MVRV Ratio nie działa jak szklana kula. Wskaźnik pomaga ocenić miejsce Bitcoina w cyklu, ale nie przewiduje przyszłości z pełną precyzją. Mimo to obecny odczyt daje jasny komunikat: według tej metryki rynek nie wygląda jeszcze tak tanio, jak podczas najgłębszych momentów poprzednich bess.
Dlatego inwestorzy powinni zachować ostrożność, nawet jeśli niższe ceny zaczynają wyglądać kusząco. Bitcoin może odbić wcześniej, niż sugeruje historia, jednak dane on-chain pokazują, że scenariusz dalszej słabości nadal pozostaje realny.
Może Cię zainteresować: Mniej ataków na kryptowaluty w czerwcu, ale jeden projekt stracił miliony
