Do wydobycia pozostało już tylko 10% podaży bitcoina

4 226

Zgodnie z najnowszymi danymi, górnicy sieci Bitcoin wydobyli już 90% z maksymalnej podaży ustalonej na 21 000 000 cyfrowych monet.

Aktualne dane z platformy blockchain.com pokazują, że liczba bitcoinów znajdujących się w obiegu osiągnęła dziś rano 18 899 000. Oznacza to, że z maksymalnej podaży BTC do wydobycia pozostało już „tylko” 10%. Cudzysłów pojawia się tu nie bez przyczyny – wypada bowiem podkreślić, że tak, jak wydobycie 90% podaży zajęło około 12 lat, tak jej pozostała część będzie wydobywana o wiele dłużej…

Maksymalna podaż BTC wynosi 21 milionów cyfrowych monet. Limit ten zapisany jest w kodzie źródłowym Bitcoina i respektowany przez węzły. Ta ograniczona liczba cyfrowej waluty ma kluczowe znaczenie dla jej ceny, wartości jako waluty i narzędzia inwestycyjnego.

Jak długo jeszcze górnicy będą wydobywać BTC?

Proces wydobywania bitcoinów zajmie jeszcze około 119 lat. Będzie to trwało jeszcze tak długo, ponieważ tempo wydobycia nowych BTC ulega zmniejszeniu o połowę co cztery lata w drodze ustalonej wcześniej funkcji protokołu, określanej mianem halvingu.

Ponieważ łańcuch bloków Bitcoin uwalnia nowe BTC tylko jako nagrodę dla górników weryfikujących nowe bloki, halving zapewnia, że wraz ze wzrostem całkowitej podaży w obiegu, ​​​​wydobyta może być coraz mniejsza liczba bitcoinów. Aktualna stawka dla górnika, który wydobędzie nowy blok wynosi – od maja 2020 r. – 6,25 BTC za każdy nowy zweryfikowany blok. W wyniku kolejnego halvingu, który będzie miał miejsce w 2024 roku, wielkość tej nagrody spadnie do 3,125 BTC za blok.

Do 2040 r. nagroda za blok zostanie zmniejszona do mniej niż 0,2 BTC, a do zgarnięcia pozostanie tylko 80 000 bitcoinów. W chwili, gdy ostatnia moneta zostanie wydobyta, żaden nowy BTC nie wejdzie już do obiegu. Ten scenariusz ma zrealizować się około 2140 roku.

Dlaczego akurat 21 000 000 monet?

Satoshi Nakamoto rozumiał, że problemem obecnego systemu fiducjarnego jest całkowita swoboda dana bankom centralnym w drukowaniu z powietrza takiej ilości pieniędzy, jaką uznają za konieczne.

W takim modelu, kilku bankierów centralnych ma zbyt dużą władzę nad wszystkimi pozostałymi mieszkańcami Ziemi. Powinniśmy być w stanie ślepo im ufać, ale historia niejednokrotnie pokazała nam, że jest to niemożliwe. Jak słusznie zauważył Satoshi Nakamoto:

„Głównym problemem związanym z konwencjonalną walutą jest zaufanie, które jest wymagane, aby mogła ona działać. Bankowi centralnemu trzeba ufać, że nie deprecjonuje waluty, ale historia walut fiducjarnych pełna jest przypadków naruszeń tego zaufania. Bankom trzeba ufać, że będą przechowywać nasze pieniądze i przekazywać je elektronicznie, ale oni pożyczają je falami baniek kredytowych z zaledwie ułamkiem w rezerwie”.

Aby rozwiązać problem niekończącej się deprecjacji walut fiducjarnych w obecnym systemie, Satoshi Nakamoto ograniczył zatem maksymalną podaż BTC, która może zostać wydobyta (o sposobie, w jaki działa sieć przeczytasz tutaj).

To ograniczenie zostało zdefiniowane w kodzie źródłowym Bitcoina:

Odpowiedzi na pytanie, dlaczego podaż bitcoina została ustalona na 21 mln monet udzielił sam Satoshi:

Chciałem wybrać coś, co sprawi, że ceny będą podobne do istniejących walut, ale bez znajomości przyszłości jest to bardzo trudne. Skończyło się na tym, że wybrałem coś pośrodku.”

W korespondencji mailowej z Mike’m Hearn’em Nakamoto dodał:

„Jeśli Bitcoin pozostanie małą niszą, będzie wart mniej na jednostkę niż istniejące waluty. Jeśli wyobrazisz sobie, że jest on używany w jakimś ułamku światowego handlu, to na całym świecie będzie tylko 21 milionów monet, więc byłoby to znacznie więcej warte za sztukę.”

Może Cię zainteresować:

Komentarze