Bitcoin Mining Council | Czyste intencje czy brutalne sięgnięcie po władzę?

5 978

Rada Górnictwa Bitcoin (Bitcoin Mining Council) opublikowała swoje stanowisko w sprawie oskarżeń o nieczyste intencje w kontekście działania sieci.

CEO MicroStrategy, Michael Saylor, określił Radę je jako otwarte forum dla górników. Powiedział, że celem organizacji jest przejrzyste rozwijanie wydobycia bitcoinów i edukowanie w tym zakresie opinii publicznej.

„Bitcoin Mining Council to dobrowolne i otwarte forum górników Bitcoin zaangażowanych w sieć i jej podstawowe zasady. Promujemy przejrzystość, dzielimy się najlepszymi praktykami i edukujemy opinię publiczną o korzyściach płynących z #Bitcoin i wydobywania BTC. Dołącz do nas.”

Bitcoin Mining Council mierzy się z oskarżeniami

Rada po raz pierwszy zwróciła na siebie uwagę opinii publicznej pod koniec zeszłego miesiąca po energetycznym FUD, którego inicjatorem stał się nikt inny jak Elon Musk.

Prezes Tesli skrytykował sieć Bitcoin, mówiąc, że znaczna część górników wykorzystuje szkodliwe dla środowiska nieodnawialne źródła energii, w szczególności węgiel.

Ale aby rozwiązać te obawy, Saylor zorganizował spotkanie z Muskiem i dyrektorami kilku firm wydobywczych Bitcoin. Z tego spotkania powstało BMC.

Górnicy zgodzili się utworzyć Bitcoin Mining Council w celu promowania transparentności zużycia energii i przyspieszenia inicjatyw na rzecz zrównoważonego rozwoju na całym świecie”.

Jakkolwiek nieszkodliwie to brzmi, powołanie BMC roznieciło na kilku frontach niemały ogień. Marty Bent, współzałożyciel Great American Mining, nazwał BMC „sięgnięciem po władzę”. Zbył również twierdzenia Muska, stwierdzając że sektor wydobycia bitcoinów ma najwyższy udział odnawialnych źródeł energii z każdej z branż.

„absolutnie nie ma nic wspólnego z zieloną energią ani klimatem. Ma wszystko, co wiąże się z KONTROLĄ. Gdyby Muskowie lub Saylorowie świata rzeczywiście dbali o zużycie energii, nobilitowaliby otwarcie przemysł wydobywczy Bitcoin, ponieważ ma on NAJWYŻSZY WSPÓŁCZYNNIK PENETRACJI ODNAWIALNYCH ŹRÓDEŁ JAKO ŹRÓDŁA ENERGII Z KAŻDEJ Z BRANŻ NA NASZEJ PLANECIE.”

BMC nie ma nieczystych intencji

Krytycy BMC zgłaszali również zastrzeżenia co do tego, że spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Saylor odrzucił ten zarzut wskazując na jako charakter. Powiedział, że gdyby było to tajne spotkanie z wątpliwymi intencjami, nie wspomniałby o tym w pierwszej kolejności milionom ludzi.

Wraz z oficjalnym startem działalności Bitcoin Mining Council BMC, szczegóły dotyczące jej działalności są teraz dostępne na oficjalnej stronie internetowej (tutaj).

Włodarze rady deklarują, że zamierzają organizować kwartalne prezentacje, na których omawiane będą aktualne trendy w górnictwie. Pragną również dzielić się najlepszymi praktykami, aby wpływać na pozytywny rozwój branży.

Odrzucając podejrzenia o nieczyste intencje BMC twierdzi, że nie narzuca innym pomysłów i koncepcji. Jej celem jest natomiast zapewnienie dialogu i edukacji.

„BMC nie jest zaprojektowana tak, aby mieć jakiekolwiek „zęby”, ani mówić komukolwiek, co ma robić – wszyscy staramy się dać swój wkłąd i zbudować zdecentralizowaną gospodarkę… Ideą BMC jest przede wszystkim dzielenie się najlepszymi praktykami i edukowanie opinii publicznej na temat pracy, którą wykonujemy”.

Chociaż Musk był zaangażowany w inauguracyjne spotkanie, nie objął on – ku uciesze wielu – żadnej funkcji w Radzie.

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze