Milioner z Wall Street wskazał jedyne wartościowe kryptowaluty. „Reszta to ściek”
Kevin O’Leary odpalił mocną tezę. Według niego inwestor nie potrzebuje ekspozycji na dziesiątki kryptowalut. Twierdzi, że to bez sensu. Wystarczą dwie: Bitcoin i Ethereum. Reszta? „Szum”, „ściek”, brak płynności i brak przyszłości. Brzmi jak prowokacja pod kliki? Może. Problem w tym, że rynek zaczyna wyglądać tak, jakby… miał rację. Przynamniej częściowo.
Bitcoin zgarnia coraz więcej
O’Leary twierdzi, że BTC i ETH dają 95-97% ekspozycji na cały rynek. I coś w tym jest. Dominacja Bitcoina rośnie. W ostatnich tygodniach podbiła z okolic 58% do ponad 59%. W tym samym czasie udział altcoinów delikatnie się kurczy. Niby niewiele, ale trend jest jasny. Kapitał nie rozlewa się szeroko, tylko skupia się na topie. Altseason? Na razie bardziej teoria niż rzeczywistość.
Co ciekawe, to nie jest tylko czcze gadanie. O’Leary po krachu w 2025 roku zredukował portfel z 27 kryptowalut do… trzech. Zostawił Bitcoina, Ethereum i USDC i twierdzi, że to była jedna z lepszych decyzji.
Według niego „oczyszczenie rynku” z altcoinów jest zdrowe, bo eliminuje projekty bez płynności i bez realnego zainteresowania instytucji. Czyli dokładnie te, które w hossie rosną na hype, a w bessie znikają bez śladu.
Problem altów? Brak dużych pieniędzy
I tu dochodzimy do sedna. Instytucje, a to one dziś rozdają karty, praktycznie nie dotykają mniejszych altcoinów. ETF-y? Bitcoin. Narracja? Bitcoin i Ethereum. Płynność? Też głównie tam. Reszta rynku żyje trochę obok. I to zaczyna być coraz bardziej widoczne.
No i teraz najważniejsze pytanie. Czy O’Leary faktycznie widzi przyszłość, czy tylko opisuje moment cyklu Bo historycznie było tak: najpierw rośnie Bitcoin, potem Ethereum, na końcu alty robią „szalone” wzrosty. Tyle że tym razem ten trzeci etap jakby się nie rozpędzał. I to jest pierwszy moment od dawna, kiedy część rynku zaczyna się zastanawiać, czy… może on w ogóle nie nadejść.
Czytaj również w dziale kryptowaluty:
Największe (dotąd) włamanie roku: platforma DeFi zhakowana, setki milionów dolarów strat
BlackRock w ciągu tygodnia kupił kryptowaluty za miliard dolarów. Kupił te coiny
Kryptowaluty czekają w tym tygodniu ważne wydarzenia! Oto ich pełna lista
Komentarz: selekcja zamiast hossy
Moim zdaniem to nie jest jeszcze „koniec altów”, ale to też nie jest zwykły cykl. To wygląda bardziej jak selekcja. Kapitał jest bardziej ostrożny, bardziej świadomy i mniej skłonny do pompowania wszystkiego jak leci. Jeśli coś ma rosnąć, to musi mieć sens, płynność i narrację.
A tego większości altcoinów po prostu brakuje i jeśli ten trend się utrzyma, to O’Leary może nie mieć racji w 100%. Ale może być bliżej prawdy, niż wielu chciałoby przyznać.