Miliard dolarów w niecały tydzień. Amerykanie rzucili się na ryzykowne kontrakty krypto
Perpetual futures były w USA finansową ciekawostką. Teraz przyciągają miliardy dolarów i tłumy młodych inwestorów kuszonych wizją szybkich zysków. Kalshi podało, że w niecały tydzień od uruchomienia kontraktów obrót przekroczył miliard dolarów. Świeży raport „Financial Times” pokazuje, że produkt znany dotąd głównie z zagranicznych giełd kryptowalut wyrasta na nową modę wśród amerykańskich graczy. Problem w tym, że przy wysokiej dźwigni jeden gwałtowny ruch Bitcoina może wyzerować ich rachunek.
Masz 100 dolarów, ale obstawiasz za 500
Perpetual futures, po polsku kontrakty bezterminowe, nie oznaczają zakupu kryptowaluty. Gracz obstawia jedynie, czy jej cena wzrośnie, czy spadnie. Jeżeli liczy na wzrost, otwiera pozycję długą. Jeżeli spodziewa się spadku – krótką. Najważniejszym dodatkiem jest dźwignia, która pozwala zawrzeć transakcję znacznie większą od posiadanego kapitału.
Przykład? Inwestor wpłaca 100 dolarów i korzysta z dźwigni pięciokrotnej. Kontroluje wtedy pozycję wartą 500 dolarów. Wzrost ceny Bitcoina o 10 proc. daje mu 50 dolarów zysku, czyli połowę wniesionego kapitału. Taki sam spadek oznacza jednak stratę 50 dolarów. Przy większej dźwigni depozyt może zostać wyczyszczony jeszcze szybciej.
Coinbase oferuje w USA dźwignię sięgającą dziesięciokrotności kapitału, a Kalshi reklamuje część swoich rynków dźwignią do sześciu razy. Przy dźwigni 10x ruch ceny o około 10 proc. w złym kierunku może więc – w uproszczeniu – pochłonąć cały depozyt. W praktyce platforma zazwyczaj zamknie pozycję wcześniej, aby nie dopuścić do dalszego narastania straty.
Kontrakt nie wygasa, ale utrzymanie go kosztuje
Zwykłe kontrakty terminowe kończą się w określonym dniu. Perpetual może pozostawać otwarty bezterminowo, o ile na koncie wystarcza pieniędzy na zabezpieczenie pozycji. Żeby cena kontraktu nie oderwała się od rzeczywistego kursu Bitcoina, stosuje się opłatę finansującą. Co kilka godzin jedna strona rynku płaci drugiej. Gdy zbyt wielu graczy obstawia wzrost, posiadacze pozycji długich zwykle płacą tym, którzy grają na spadek. Takie opłaty mogą stopniowo zjadać wynik nawet wtedy, gdy kurs prawie stoi w miejscu.
Prawdziwy przełom nastąpił 29 maja. CFTC zgodziła się, aby Kalshi uruchomiło pierwszy w USA faktycznie bezterminowy kontrakt oparty na cenie Bitcoina. Coinbase wcześniej oferowało pięcioletnie kontrakty skonstruowane tak, by zachowywały się podobnie, a obecnie także rozszerza dostęp do globalnego rynku instrumentów pochodnych.
Regulowana platforma może być bezpieczniejsza od anonimowej giełdy zarejestrowanej na egzotycznej wyspie. Nie zmienia jednak natury produktu. Dźwignia nie tworzy dodatkowych pieniędzy. Jedynie sprawia, że zarówno zysk, jak i błąd pojawiają się znacznie szybciej.
Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:
Agent Kima pisał kod portfela MetaMask. Kreta z Korei Północnej wykryto dopiero po miesiącu
Polymarket ponownie banowany. Tym razem nadchodzą restrykcje z dużego, europejskiego kraju
Nie zrozumiesz, co się dzieje z kryptowalutami, jeżeli nie spojrzysz na USA!
