Michael Saylor wrzucił bardzo tajemniczy tweet. Inwestorzy debatują nad planami Strategy
Michael Saylor opublikował kolejne zestawienie bitcoinowych zakupów Strategy i podpisał je zdaniem „We’re gonna need another color”, czyli „przyda nam się kolejny kolor”. Przez ostatnie lata taki wpis oznaczał jedno: w poniedziałek rano spółka poda w raporcie bieżącym, że dokupiła kryptowalutę. Tym razem odczyt przestał być oczywisty, bo Strategy od trzech tygodni nie kupiła ani jednej monety, a jej ostatnią transakcją na Bitcoinie była sprzedaż.
Z tego tekstu dowiesz się:
- ile Bitcoinów trzyma dziś Strategy i po jakiej średniej cenie je kupiła
- dlaczego dane z trackera Saylora nie zgadzają się z raportem złożonym w SEC
- co spółka faktycznie robiła na rynku przez ostatnie cztery tygodnie
- które wydarzenia w tym tygodniu przesądzą o kursie MSTR
Wykres przestał zapowiadać to co zwykle
Grafika pochodzi z serwisu StrategyTracker i pokazuje 113 transakcji zakupowych od 2020 roku. Wynika z niej, że spółka trzyma 843 775 BTC o wartości około 54,36 mld dolarów, kupionych średnio po 75 653 dolary. Niezrealizowana strata sięga 9,47 mld dolarów, czyli niespełna 15 proc. zainwestowanej kwoty.
Oficjalne dokumenty podają nieco inne liczby. W formularzu 8-K złożonym 20 lipca w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) Strategy potwierdza ten sam stan skarbca, ale łączny koszt zakupu określa na 63,69 mld dolarów, a średnią cenę na 75 476 dolarów za monetę. Różnica wynosi niecałe 180 dolarów na Bitcoinie i bierze się z tego, że tracker inaczej rozlicza lipcowe sprzedaże.
Sam Bitcoin kosztuje w niedzielę około 64,3 tys. dolarów, czyli mniej więcej 246 tys. złotych. Od październikowego szczytu w okolicach 126 tys. dolarów kryptowaluta oddała blisko połowę wartości, a rok zaczynała powyżej 93 tys.
Cztery tygodnie bez zakupów, dwa bez żadnej transakcji
29 czerwca zarząd Strategy przyjął Digital Credit Capital Framework, czyli zestaw zasad, który po raz pierwszy formalnie dopuścił sprzedaż Bitcoina ze skarbca. Program monetyzacji pozwala upłynnić monety za maksymalnie 1,25 mld dolarów, gdy trzeba zasilić rezerwę dolarową, wypłacić dywidendy od akcji uprzywilejowanych albo obsłużyć odsetki od długu. Równolegle spółka uruchomiła dwa programy skupu papierów po miliardzie dolarów i podniosła kupon od akcji STRC do 12 proc. rocznie.
Między 29 a 30 czerwca Strategy sprzedała 1363 BTC po średniej cenie 59 256 dolarów, a w pierwszych dniach lipca kolejne 2225 monet po 60 773 dolary. Razem 3588 Bitcoinów za około 216 mln dolarów, najwięcej w historii firmy. Pieniądze poszły na uzupełnienie rezerwy gotówkowej. Jeszcze w październiku Saylor powtarzał publicznie, że swojego Bitcoina się nie sprzedaje.
Od tamtej pory skarbiec stoi nietknięty, a spółka wróciła do sprzedawania akcji. W tygodniu 6-12 lipca upłynniła 4,8 mln walorów klasy A za 466,7 mln dolarów, tydzień później kolejne 2,73 mln sztuk za 263,5 mln. Rezerwa dolarowa urosła do 3,225 mld, co przy rocznych zobowiązaniach rzędu 1,76 mld dolarów daje około 22 miesiące oddechu. Zarząd wymagał dwunastu.
Trzy daty na które czekamy
Od końca czerwca wskaźnik enterprise mNAV, zestawiający wartość rynkową spółki z wartością jej Bitcoinów, utrzymuje się poniżej jedności. Rynek wycenia więc Strategy taniej niż kryptowalutę, którą ta trzyma w bilansie, a to podważa cały mechanizm z ostatnich pięciu lat: emisję nowych akcji z premią i przeznaczanie wpływów na kolejne monety. Kurs MSTR krąży wokół 96 dolarów, blisko 80 proc. poniżej rocznego szczytu.
W poniedziałek Strategy opublikuje następny raport bieżący i dopiero z niego wyjdzie, czy niedzielny wpis zapowiadał zakup, czy kolejny ruch po stronie gotówki. W środę kończy się lipcowe posiedzenie Fed (Rezerwy Federalnej), po którym rynek nie spodziewa się obniżki stóp. W czwartek po zamknięciu sesji spółka pokaże wyniki za drugi kwartał. Sama przecena skarbca ma tam wynieść 8,31 mld dolarów, po 14,46 mld straty w pierwszych trzech miesiącach roku.
Limit emisji samych akcji MSTR wciąż sięga 23,53 mld dolarów, więc paliwa do dalszej gry nie zabraknie. Zmieniło się co innego: przez pięć lat kolejny kolor na wykresie Saylora mógł oznaczać wyłącznie zakup. Teraz może oznaczać też wyjście.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Długoterminowi posiadacze Bitcoina biją rekord z 2017 roku. Jeśli się pomylili, straty mogą być bolesne
- Fed, PKB USA i wyniki BigTech. Ten tydzień może ustawić rynek na sierpień
- CLARITY Act może zmienić rynek kryptowalut. Fundusze rzucą się do zakupów?
