MFW zrobił wyjątek dla Salwadoru. Chodzi o Bitcoina
Salwador otrzymał kolejną transzę finansową od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, choć nie wypełnił ważnego warunku dotyczącego Bitcoina. MFW zatwierdził wypłatę 138 mln dolarów w ramach wartego 1,4 mld dolarów programu Extended Fund Facility. Co istotne, Fundusz udzielił władzom Salwadoru zwolnienia z obowiązku dotyczącego ograniczenia akumulacji BTC. Oznacza to, że mimo wcześniejszych napięć i kontrowersji wokół strategii Nayiba Bukele, państwo nadal może utrzymywać swoją rezerwę największej kryptowaluty.
MFW blokował zakupy Bitcoina przez Salwador. Dlaczego?
Problem pojawił się w trakcie negocjacji dotyczących programu pomocowego, który został zatwierdzony w lutym 2025 roku. MFW uznał, że zaangażowanie państwa w Bitcoina może zwiększać ryzyko dla finansów publicznych. Fundusz zgłaszał obawy przede wszystkim co do dużej zmienności oraz wyrażał ograniczone zaufanie do technologii blockchain. W ramach programu Salwador zobowiązał się do ograniczenia aktywności sektora publicznego związanego z BTC. Państwo miało przede wszystkim dobrowolnie zaprzestać akumulacji Bitcoina. Chodziło zarówno o zakupy, jak i wydobywanie BTC przez podmioty publiczne.
W praktyce Salwador wcale nie zrezygnował z kryptowaluty. Władze pomimo zobowiązań kontynuowały zwiększanie rezerwy, a administracja Bukele wielokrotnie podkreślała, że będzie kupować Bitcoina. W marcu 2025 roku rząd informował o kolejnych zakupach BTC, mimo obowiązującej umowy z MFW. Władze argumentowały, że operacje prowadzone przez Narodowe Biuro Bitcoina pozostają zgodne z ustaleniami dotyczącymi całego sektora publicznego.
Salwador wciąż posiada ogromne zasoby BTC
Najnowsze ustalenia MFW pokazują, że spór częściowo został rozwiązany. Salwador przedstawił dokumentację, według której akumulacja Bitcoina od pierwszego przeglądu programu przechodziła z prywanych darowizn, a do jej sfinansowania nie wykorzystano środków publicznych. Na tej podstawie Fundusz zdecydował się przyznać zwolnienie z niespełnionego kryterium. Jednocześnie MFW zaznaczył, że w przyszłości nie przewiduje akceptacji dalszej akumulacji poza udokumentowanymi darowiznami.
Nie oznacza to wcale, że Salwador rezygnuje z Bitcoina. Według najnowszy danych w rezerwach krajowych Salwadoru znajduje się około 7,8 tys. BTC. Co ciekawe, platformy, które śledzą portfel tego panstwa, w czerwcu wskazywały na 7 672 BTC. Kolejne zeestawienia pokazują 7 789 BTC. Strategia władz pozostaje zatem wyraźnie probitcoinowa, pomio tego, że MFW ograniczył możliwość swobodnej akumulacji.
To co wymusił Fundusz, i dalej pozostaje w mocy, to usunięcie Bitcoina jako prawnego środka płatniczego w Salwadorze. W wyniku ustaleń władze państwa zrezygnowały z dobrowolnej akceptacji BTC oraz możliwości opłacania podatków w kryptowalucie.
Może Cię zainteresować:
Bitcoin ETF znowu przyciąga kapitał. Jedna rzecz nas niepokoi
XRP najlepiej znosi kryzys na rynku ETF. Cisza przed burzą?
Bitcoin zwykle rośnie w dwucyfrowym tempie w październiku. Tym razem nie będzie niespodzianki?