Matka z synem okradli swoje ofiary na 4 mln zł. Sięgnęli po metodę „na kryptowaluty”
flickr.com

Matka z synem okradli swoje ofiary na 4 mln zł. Sięgnęli po metodę „na kryptowaluty”

Policjanci z Piły zatrzymali 63-letnią kobietę i jej 44-letniego syna. Przestępczy duet rzekomo okradł swoje ofiary na aż 4 mln zł, dokonał tego metodą „na kryptowaluty”.

Matka z synem kradli metodą „na kryptowaluty”

Policjanci zatrzymali w Lublinie dwie osoby podejrzewane o udział w zorganizowaniu oszustwa inwestycyjnego. Służby zainteresowały się sprawą, gdyż ofiarą 63-letniej kobiety i jej 44-letniego syna padł mieszkaniec Piły. To on zaalarmował policję. Okazało się jednak, że jego strata była tylko czubkiem góry lodowej.

O tym, jak przestępczy duet działał, przekazał mediom mł. asp. Wojciech Zeszot z Komendy Powiatowej Policji w Pile. Mieszkaniec Piły pod koniec 2025 r. postanowił zainwestować swoje oszczędności w kryptowaluty. Jak przekazały służby, „ogłoszenie dotyczące inwestowania znalazł w internecie”, następnie „po wypełnieniu formularza skontaktował się z nim rzekomy opiekun finansowy”.

Mężczyzna zaczął regularnie przekazywać przedstawicielom „kryptowalutowej firmy” – kobiecie i mężczyźnie – gotówkę. Jednocześnie zaprezentowano mu platformę handlową, na którą rzekomo trafiały jego pieniądze. Logując się na swoje konto, widział, jak jego oszczędności są pomnażane. Warto dodać, że strona owej „giełdy kryptowalut” do złudzenia przypominała prawdziwą tego typu platformę. Łącznie ofiara w ten sposób straciła blisko 750 tysięcy złotych, przekazał mł. asp. Zeszot.

Wiele ofiar, więcej pieniędzy

Policja szybko ustaliła, że nie tylko mieszkaniec Piły stracił w taki sposób swoje pieniądze. Przestępczy duet – wspomniana już matka z synem – działał na terenie całego kraju. Schemat był taki sam: klientów pozyskiwano za pomocą reklamy w sieci, następnie telefonowano do nich i umawiano się na odbiór gotówki.

Wszystko miało trwać zaledwie kilka miesięcy, wystarczyło by oszukać swoje wszystkie ofiary na ponad 4 miliony złotych.

W czasie zatrzymania policjanci zabezpieczyli blisko 40 tysięcy złotych gotówki. W ramach prowadzonego postępowania zabezpieczono także mieszkanie należące do podejrzanych o wartości ponad 120 tysięcy złotych.

Matka z synem usłyszeli zarzut oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości, za co grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Policja ustaliła, że dzień po odebraniu pieniędzy od mieszkańca Piły, podejrzani odebrali od kolejnej ofiary około 200 tysięcy złotych. Obecnie służby starają się ustalić jej tożsamość.

Jak nie dać się przestępcom?

Policjanci apelują o szczególną ostrożność w przypadku ofert inwestycyjnych, które wydają się nam bardzo atrakcyjne. Jak przekazali, tylko w tym roku funkcjonariusze z Piły przyjęli aż 179 zawiadomień dotyczących oszustw.

By nie dać się oszukać przestępcom, wystarczy nie wierzyć w tzw. „cudowne oferty inwestycyjne”. Jeżeli ktoś obiecuje nam pewne i bezpieczne inwestycje, jest ryzyko, że mamy do czynienia z oszustwem. Inwestowanie zawsze wiąże się bowiem z ryzykiem.

Oszuści często też naciskają nas na inwestowanie, stosując manipulację opartą na ograniczonym dostępie. W praktyce oznacza to wmówienie ofierze, że musi dokonać zakupu aktywów szybko, gdyż inaczej straci szansę na zarobek.

Przeczytaj też inne gorące newsy:

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!