Ktoś na Bitfineksie kupił Ethera za pół miliarda dolarów. Takich longów nie było od 2022 roku
Lewarowane pozycje długie na Ethereum na giełdzie Bitfinex potroiły się w ciągu dwóch dni. W niedzielę wynosiły 283,4 tys. ETH, czyli około 710 mln dolarów. Tak dużo longów na parze ETH/USD nie było tam od 6 sierpnia 2022 r. Kupujący dobrał blisko 190 tys. ETH od wtorkowego wieczoru do czwartku. W tym czasie kurs Ethera spadał, a z amerykańskich funduszy giełdowych ETF (Exchange Traded Fund) odpływały kolejne setki milionów dolarów. Giełda nie ujawnia, kto stoi za tymi zakupami.
Kupował przez półtorej doby, potem zamarł
Bitfinex co minutę podaje łączną wielkość pozycji otwartych z depozytem zabezpieczającym (margin) na każdej parze. Nie chodzi o kontrakty terminowe. Kto otwiera long na marginie, pożycza dolary od innych użytkowników giełdy i kupuje za nie prawdziwe ETH na rynku kasowym. Z danych o pozycjach, które udostępnia sam Bitfinex, da się odtworzyć przebieg tegotygodniowych zakupów niemal godzina po godzinie.
Pierwsze 10 tys. ETH przybyło we wtorek późnym wieczorem. Właściwe kupowanie ruszyło w środę o 4:00 czasu polskiego. Przez kolejne 20 godzin pozycja rosła w równym tempie, po kilka tysięcy ETH na godzinę, bez przerw i bez nerwowych skoków. Tak zwykle wygląda praca algorytmu, który rozkłada duże zlecenie w czasie, żeby nie podbijać ceny. O północy longi sięgały prawie 260 tys. ETH. W czwartek do 16:00 przybyło jeszcze 44 tys., po czym w ciągu dwóch godzin ktoś zamknął ok. 20 tys. ETH. Od czwartkowego wieczoru pozycja stoi w miejscu i zmienia się najwyżej o kilkaset ETH.
Kurs szedł w tym czasie w przeciwną stronę. W środę Ether na Bitfineksie potaniał z 2699 do 2580 dolarów, a w czwartek dołek wypadł przy 2406 dolarach. Wolumen obrotu na parze ETH/USD skoczył w środę do 236 tys. ETH, trzy i pół raza więcej niż dzień wcześniej. Kupujący zbierał więc monety na spadającym rynku. Według naszych szacunków zapłacił średnio około 2,6 tys. dolarów za ETH.
Druga strona rynku prawie nie istnieje. Shortów na ETH/USD jest na Bitfineksie 3,5 tys. ETH, osiemdziesiąt razy mniej niż longów. Jeszcze 27 września wynosiły ponad 101 tys. ETH i zniknęły w niecałą dobę. Longi też podskakiwały już dwa razy w ostatnich tygodniach: 12 września do 121 tys. ETH, a 1 października do prawie 142 tys. Za każdym razem większość nowych pozycji znikała po kilkunastu godzinach albo kilku dniach. Na tej parze rządzi garstka dużych graczy, a jedna decyzja potrafi przestawić całą statystykę. Tym razem pozycja wisi jednak od trzech dni.
W 2022 roku longi rosły aż do dna
Ostatnio longi na Ethera przekraczały dzisiejszy poziom latem 2022 r. 1 czerwca wynosiły 169 tys. ETH. Na początku lipca było ich już ok. 495 tys., najwięcej w całym tamtym roku. W międzyczasie Celsius zamroził wypłaty klientom, a Ether 18 czerwca zjechał w dołku do 881 dolarów. Gruby, a raczej grubi, bo dane nie pozwalają ich rozróżnić, kupowali przez cały ten czas, także poniżej 1,2 tys. dolarów. Średnio płacili, według naszych szacunków, ok. 1,4 tys. dolarów za ETH.
W lipcu Ether wrócił powyżej 1,5 tys. dolarów, a longi trzymały się na poziomie ok. 440 tys. ETH. Większość zniknęła w pierwszym tygodniu sierpnia. 3 sierpnia było ich jeszcze 425 tys. ETH, 10 sierpnia już tylko 139 tys. Dwie trzecie pozycji zamknięto przy kursie od 1,6 do 1,85 tys. dolarów. Cztery dni później Ether dotknął 2031 dolarów, a w kolejnych tygodniach zjechał z powrotem w okolice 1,5 tys. Kto wtedy wychodził z longów, sprzedał więc niedaleko lokalnego szczytu.
Od tamtej pory, w comiesięcznych odczytach, longi na ETH/USD nie przekroczyły 204 tys. ETH. Przez większość 2024 i 2025 r. trzymały się w przedziale od 60 do 105 tys.
Podobny wzór analitycy widzą na Bitcoinie. Longi na BTC na Bitfineksie zwykle rosną, gdy rynek panikuje, i topnieją przy wzrostach, dlatego uchodzą za wskaźnik przekorny. W lutym 2026 r., gdy Bitcoin spadł poniżej 69 tys. dolarów, longi na BTC sięgnęły 77,1 tys., najwięcej od grudnia 2023 r. Dziś Bitcoin kosztuje ok. 83 tys. dolarów.
Co wie „gruby”?
Tego nie wie nikt poza nim samym. Bitfinex podaje tylko sumę wszystkich pozycji, bez nazw i bez liczby kont. Skala i rytm zakupów pasują jednak do jednego podmiotu, a nie do tłumu drobnych traderów.
Najprostsze wyjaśnienie to przekorny zakład na dno. Ether stracił od wtorku 7 proc., a para ETH/BTC spadła do 0,0318. Z amerykańskich funduszy ETF na Ethereum pieniądze odpływają od dziewięciu sesji, łącznie już 697 mln dolarów, z czego 542 mln w tym tygodniu. W środę i czwartek fundusze straciły 233 mln dolarów. Jeden gracz na Bitfineksie kupił w tym samym czasie Ethera za mniej więcej dwa razy tyle.
Nie można jednak wykluczyć, że to tylko połowa transakcji. Long na marginie bywa zabezpieczany krótką pozycją na kontraktach terminowych na innej giełdzie. Wtedy zarabia się na różnicy w oprocentowaniu i opłatach za finansowanie, a nie na kursie. Z danych jednej giełdy tego nie widać.
Pozycja kupiona za pożyczone dolary ma też swój poziom likwidacji. Gdyby Ether zjechał mocniej, przymusowa sprzedaż takiej paczki dołożyłaby się do spadków. Rok temu, 10 października 2025 r., giełdy zlikwidowały w ciągu doby lewarowane pozycje warte 19 mld dolarów.
Najbliższy sprawdzian przyjdzie w środę, 14 października, gdy USA opublikują wrześniowe dane o inflacji. Po protokole z posiedzenia Rezerwy Federalnej (Fed), w którym większość członków dopuściła kolejną podwyżkę stóp, rynek jest nerwowy. Latem 2022 r. duzi gracze z Bitfineksa kupowali Ethera średnio po ok. 1,4 tys. dolarów i wyszli z zyskiem. Tym razem zapłacili mniej więcej 2,6 tys. i przy niedzielnym kursie są na lekkim minusie.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Ethereum traci prawie 700 mln USD. Spełnia się czarny scenariusz, ale widać światełko w tunelu
- Dziewięć dni odpływów z ETF-ów. Kurs ethereum przy 2500 USD
- Bitcoin traci 4% w tydzień. Gdzie szukać wsparcia?