Krzyż śmierci na BTC.D. Czy altseason właśnie się zaczyna?
Na rynku kryptowalut znów robi się ciekawie. Wskaźnik dominacji Bitcoina zbliża się do tzw. death cross, czyli sygnału, który analitycy często łączą z osłabieniem trendu. Dla wielu inwestorów to moment, w którym pojawia się jedno pytanie: czy to początek altseasonu?
Potrzebujesz konta na giełdzie? Sprawdź nasz ranking giełd kryptowalut i wybierz platformę, która najlepiej spełnia Twoje oczekiwania!
Death cross na dominacji Bitcoina – co to właściwie oznacza?
Dominacja Bitcoina to nic innego jak jego udział w całym rynku krypto, wyrażony w procentach. Im wyższa, tym większa przewaga BTC nad altcoinami. Teraz jednak sytuacja zaczyna się zmieniać, ponieważ na wykresie BTC.D pojawia się sygnał potencjalnego death crossa (krzyż śmierci).
Chodzi o moment, w którym średnia z 50 dni spada poniżej średniej ze 100 dni. To klasyczny sygnał techniczny, który zwykle sugeruje słabnięcie krótkoterminowego momentum. W praktyce oznacza to, że Bitcoin może stopniowo tracić swoją przewagę nad resztą rynku.
W dodatku taki układ często pojawia się przed dłuższym okresem spadków albo stagnacji. Nie chodzi tu o cenę Bitcoina, lecz o jego udział w rynku, dlatego nawet przy rosnącym BTC altcoiny mogą radzić sobie lepiej.
Trzeba jednak pamiętać, że to wskaźnik oparty na przeszłości. Dlatego część ruchu zwykle już się wydarzyła, zanim inwestorzy zobaczą sygnał na wykresie.
Czy to początek altseasonu? Niekoniecznie
Spadek dominacji Bitcoina często kojarzy się z sezonem na alty, czyli okresem, w którym altcoiny rosną szybciej niż BTC. Mimo to sam death cross nie oznacza automatycznie startu takiego cyklu.
Analitycy zwracają uwagę, że rynek kryptowalut działa w długich cyklach. Matthew Hyland podkreśla, że wcześniejsze fale wzrostów altcoinów rozwijały się latami, a nie tygodniami, dlatego jeden sygnał techniczny nie wystarczy, aby ogłosić nowy trend.
W dodatku nawet jeśli dominacja Bitcoina spada, nie oznacza to natychmiastowego napływu kapitału do altcoinów. Czasem wynika to po prostu z chwilowego osłabienia BTC, a nie realnej siły innych projektów.
Dlatego inwestorzy powinni patrzeć szerzej. Liczy się nie tylko analiza techniczna, ale też płynność rynku, sentyment oraz sytuacja makroekonomiczna. To właśnie te czynniki często decydują, czy altseason faktycznie się rozpocznie.
Na ten moment można mówić raczej o pierwszym sygnale zmiany, a nie o jej potwierdzeniu. Rynek daje wskazówki, jednak wciąż potrzebuje czasu, aby pokazać wyraźny kierunek.