Ile może trwać bessa rynku kryptowalut?

15 462

Przez potężne spadki rynku kryptowalut niemal wszyscy inwestorzy są zgodni, że Bitcoin wszedł w bessę. Spadek poniżej 200 sesyjnej średniej kroczącej na interwale tygodniowym od wielu dekad służył spekulantom do określenia czy aktywo znajduje się w trendzie spadkowym czy wzrostowym. Bitcoin złamał to wsparcie osuwając się poniżej 22 000 USD. Nikt nie wie ile dokładnie czasu cena Bitcoina będzie jeszcze poruszać się w trendzie spadkowym i kiedy warto rozważyć akumulacje. Spróbujemy rozważyć dwa najbardziej prawdopodobne scenariusze, które rzucą więcej światła na czas trwania ‘kryptowalutowej zimy’.

Długa bessa

W pierwszym scenariuszu, który uwzględnia charakteryzującą rynek kryptowalut cykliczność możemy uznać za bazowy spadki Bitcoina przez jeszcze przez około 7 miesięcy. Nie znaczy to oczywiście, że przez cały ten czas, codziennie cena będzie spadała. Sprzyjać takiemu scenaruszowi może do tej pory zachowana prawidłowość związana z cyklami halvingowymi oraz utrzymujący się fatalny sentyment na indeksach giełdowych z którymi koreluje Bitcoin:

Halving (obniżenie podaży o połowę i spadek wartości nagród dla górników) ma miejsce mniej więcej co 4 lata. Poprzednie daty halvingów to:

28 listopada 2012 (nowy szczyt cenowy w marcu 2013)
9 lipca 2016 (nowe szczyt cenowy w maju 2017)
11 maja 2020 (nowy szczyt cenowy w grudniu 2020)

Średni czas od halvingu do wybicia nowego szczytu cenowego do tej pory wynosił średnio ok. 7 miesięcy, wzrosty były kontynuowane przez jeszcze ok. 8 miesięcy. Zakładając, że bessa na rynku kryptowalut trwa od ustanowienia szczytów w listopadzie 2021 roku na podstawie poprzednich cykli powinniśmy teraz obserwować spadki przez jeszcze ok. rok czasu. Cena Bitcoina ma tendencje by rosnąć przed halvingiem ‘w oczekiwaniu na wydarzenie’. Obecnie halving wypada mniej więcej w czerwcu 2024 roku co znaczy, że przy zachowanej cykliczności powolne wzrosty powinniśmy zacząć obserwować najwcześniej końcem 2022 i na początku 2023 roku.

Od dłuższego czasu Bitcoin koreluje z indeksem NASDAQ i wycenami indeksów indeksów giełdowych co wynika z większego zaangażowania instytucji i dywersyfikacji kryptowalutowych inwestorów, których decyzjami targają emocje wynikające z obaw charakterystycznych dla rynków finansowych;

Rynki przeżyły w 2022 roku szok związany z zacieśnianiem polityki monetarnej przez banki centralne i ‘końcem ery taniego pieniądza’. Zatrzęsły nimi też inne zdarzenia jak potężny kryzys w Chinach, wojna w Ukrainie, problemy w łańcuchach dostaw czy kryzys surowcowy

Jednocześnie banki centralne jak FED czy EBC są dopiero na początku cyklu podwyżek stóp procentowych, a gospodarka USA wciąż wysyła informacje o rekordowej inflacji i słabej kondycji konsumentów. Blisko 75% CEO spółek z S&P500 przygotowuje się na scenariusz recesji przed którą ostrzegał m.in. prezes JP Morgan Jaimie Dimon, Elon Musk ale również potężne instytucje jak Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Bank of America prognozuje spadek S&P500 do poziomów przy 3200 punktach w obliczu środowiska recesji;

Rynkowi kryptowalut w spadkach ‘pomogły’ takie zdarzenia jak bankructwo Luny, przesunięcia transformacji do wersji 2.0 i problemy sieci Ethereum, obawy wokół Tethera i stablecoinów a także spadek zaufania wobec tracących projektów ‘DeFi’ czy zdecentralizowanych platform finansowych jak Celsius;

Dalsze spadki korelującego z indeksami Bitcoina musiałyby odbywać się przy jednoczesnych spadkach indeksów, co choć wydaje się wręcz abstrakcją po tak fatalnym początku roku – jest bardzo możliwe w obliczu kryzysów jakie targają rynkiem finansowym i radykalną zmianą stanowiska banków centralnych, które od 2020 lekkomyślnie drukowały rekordowe ilości pieniądza;

Krótka bessa

Scenariusz w którym Bitcoin utrzyma korelacje z indeksami wciąż jest prawdopodobny. Obserwowaliśmy wzrost sentymentu instytucji wokół Bitcoina, kryptowalut i zastosowania technologii blockchain. Pandemia z 2020 roku spowodowała też skokowy wzrost zainteresowania rynkami finansowymi wśród mniejszych inwestorów, którzy często posiadają ekspozycję zarówno na rynek akcji jak i cyfrowe aktywa co w przeszłości rzadko miało miejsce na ‘wąskim’ rynku crypto. Czy ewentualne odbicie na indeksach pociągnie ze sobą kryptowaluty?

Amerykańskie indeksy giełdowe zaliczyły najsłabszy I kwartał od 1939 roku. Pierwsza połowa 2022 roku jest również jedną z najbardziej dramatycznych dla inwestorów giełdowych od czasów Wielkiego Kryzysu z 1929 roku. Technologiczny NASDAQ stracił już blisko 35% od szczytów i wg. finansowej nomenklatury znajduje się w bessie. Jeśli jesteś ciekawy jakie mogą być zwiastuny odreagowania rynku crypto, poczytasz o nich tutaj:

W obliczu tak fatalnego startu odreagowanie indeksów w drugiej połowie roku jest wciąż prawdopodobne. Potwierdzają to dane – po tak fatalnym starcie indeksy giełdowe niemal za każdym razem miały tendencje do odreagowania w drugiej połowie roku;

Odreagowanie spadków na giełdach może pociągnąć za sobą wzrost ceny Bitcoina i powrót pozytywnego sentymentu do ryzykownych aktywów, które przez pół roku mocno ucierpiały. Wówczas wzrosty na rynku kryptowalut mogą zacząć się dużo szybciej, a dotychczasowa 4 letnia cykliczność może zostać złamana.

Czy krótka bessa jest obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem? Choć inwestorzy kryptowalutowi chcieliby w to wierzyć, scenariusz ten nie jest obecnie prawdopodobny ze względu na piętrzące się przed rynkami finansowymi problemy, awersje do ryzyka i stanowisko banków centralnych. Dzisiejsza decyzja FED w sprawie stop procentowych rzuci nieco więcej światła na to czy Rezerwa Federalna zamierza rzucić rynkom jakiekolwiek koło ratunkowe czy może skoncentruje się na walce z inflacją bez oglądania się na krwawiące indeksy. Dalsze spadki S&P500 i Nasdaq będą wspierały scenariusz długiej bessy. Dodatkowo potencjalna ‚wygrana z inflacją’ i luzowanie polityki pieniężnej może zbiec się z przyszłym cyklem halvingowym w 2024 roku. To mógłby stanowić prawdziwy motor dla wzrostu kryptowalut i nowego cyklu hossy.

Komentarze