Historyczny przełom w Waszyngtonie. Nadchodzi kryptowalutowa rewolucja
Kluczowi członkowie Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, nadzorujący Komisję do spraw Handlu Towarowymi Kontraktami Terminowymi, wezwali prezydenta Donalda Trumpa do pilnego uzupełnienia składu tej instytucji.
Ponadpartyjny apel zbiega się w czasie z dynamicznym postępem prac nad nowymi przepisami, które mają powierzyć agencji bezprecedensową władzę nad cyfrowymi aktywami. Przewodniczący Komisji Rolnictwa Izby Reprezentantów, Republikanin Glenn Thompson, oraz zasiadająca w tym samym gremium Demokratka Angie Craig, skierowali do Białego Domu oficjalne pismo. Parlamentarzyści domagają się mianowania pełnego, pięcioosobowego składu komisarzy, argumentując, że społeczeństwo oraz uczestnicy rynku będą najlepiej obsługiwani przez zbalansowany politycznie organ.
Sytuacja wewnątrz agencji jest obecnie wyjątkowa, ponieważ po fali rezygnacji na placu boju pozostał jedynie mianowany przez Donalda Trumpa przewodniczący Mike Selig. Samotne rządy jednego urzędnika budzą uzasadniony niepokój w kontekście gigantycznych wyzwań, przed jakimi staje cała branża finansowa w Ameryce.
Samotny szeryf i wielka odpowiedzialność cyfrowego rynku
Obecny paraliż kadrowy zbiega się z procedowaniem w Senacie przełomowej ustawy znanej jako Ustawa o jasności rynku aktywów cyfrowych. Nowe prawo ma drastycznie rozszerzyć mandat nadzorczy instytucji, przekazując pod jej bezpośrednią kontrolę cały amerykański rynek natychmiastowych transakcji na cyfrowych towarach. Oznacza to, że agencja będzie musiała przeprowadzić gigantyczny i niezwykle skomplikowany proces tworzenia nowych przepisów od zera.
Przewodniczący Mike Selig podczas wystąpienia na konferencji Consensus Miami przyznał, że ciąży na nim ogromna odpowiedzialność za sprawne wdrożenie pro-kryptowalutowej agendy prezydenta. Szef agencji podkreślił, że statut instytucji nie wymaga kworum do podejmowania decyzji, co pozwala mu na samodzielne głosowanie i sprawne kierowanie działaniami struktur regulacyjnych. Selig zaznaczył jednocześnie, że z chęcią powita nowych współpracowników, których wskaże Biały Dom, lecz do tego czasu proces legislacyjny oraz reformy nie mogą zostać spowolnione. Sytuacja ta budzi jednak spore kontrowersje w Waszyngtonie, gdzie administracja Donalda Trumpa prowadzi bezprecedensową kampanię mającą na celu usuwanie Demokratów z kluczowych rad i komisji regulacyjnych. Działania te doprowadziły już do kilku procesów sądowych, a wakaty w organach nadzorczych stały się głównym punktem przetargowym w trwających negocjacjach nad ostatecznym kształtem ram prawnych dla branży.
Głosy z rynku i polityczne starcia o przyszłość innowacji
Eksperci oraz obserwatorzy sceny politycznej uważnie analizują potencjalne skutki tak głębokich zmian kadrowych i legislacyjnych w Waszyngtonie. Znany analityk rynkowy Miles Deutscher zauważył, że jasność regulacyjna w Stanach Zjednoczonych jest kluczowym elementem, na który rynki czekały od lat, a przyznanie większych uprawnień tej konkretnej agencji może odciążyć branżę od dotychczasowych nacisków ze strony innych organów regulacyjnych. Z kolei amerykańska dziennikarka Eleanor Terrett wskazała na fakt, że polityczne przepychanki wokół obsady stanowisk w komisjach mogą realnie wpłynąć na tempo zatwierdzania nowych instrumentów finansowych opartych na cyfrowych aktywach.
Sprawa budzi również emocje wśród samych polityków bezpośrednio zaangażowanych w procesy legislacyjne. Kongresmen Patrick McHenry wielokrotnie podkreślał, że stworzenie przejrzystych ram prawnych i zapewnienie odpowiedniego nadzoru nad giełdami towarowymi to jedyna droga do zatrzymania innowacji technologicznych wewnątrz kraju. Wszyscy są zgodni, że bez stabilnego i pełnego kierownictwa agencja może mieć problem z udźwignięciem ciężaru nadzoru nad rynkiem, na którym codziennie obracane są miliardy USD.
Nowe ramy prawne podzielą kryptowaluty
Nowa ustawa ma ostatecznie zakończyć wieloletnią wojnę o strefy wpływów pomiędzy najważniejszymi amerykańskimi agencjami finansowymi. Zgodnie z założeniami projektu, rynek zostanie precyzyjnie podzielony na aktywa o charakterze papierów wartościowych oraz towary cyfrowe działające w zdecentralizowanych sieciach. Do tej drugiej grupy zakwalifikowano między innymi Bitcoina, który oficjalnie przejdzie pod wyłączną jurysdykcję odnowionej komisji. Zmiana ta oznacza, że każda platforma handlowa, broker czy dealer działający w tym segmencie będzie musiał dokonać rejestracji w ciągu 180 dni od wejścia przepisów w życie.
Ustawa wprowadza także rygorystyczne wymogi dotyczące segregacji środków klientów, które będą musiały być przechowywane u kwalifikowanych powierników, co ma zapobiec powtórce z głośnych upadków platform inwestycyjnych z przeszłości. Nowe prawo ma również uniemożliwić federalnym organom nadzorczym nakładanie na instytucje finansowe obowiązku wykazywania aktywów klientów jako własnych zobowiązań bilansowych, co dotychczas skutecznie blokowało tradycyjne banki przed oferowaniem usług powierniczych. Równolegle z pracami nad nowym podziałem terytorium, urzędnicy przygotowują już pierwsze wytyczne dotyczące narzędzi opartych na sztucznej inteligencji w handlu algorytmicznym oraz aplikacji zdecentralizowanych finansów. Sukces całego przedsięwzięcia zależy teraz od tego, jak szybko Biały Dom i Senat dojdą do porozumienia w kwestii nominacji nowych komisarzy, którzy pomogą zarządzać rodzącym się na nowo cyfrowym porządkiem.
Przeczytaj o ustępującym szefie Rezerwy Federalnej i tym, co dla świata krypto planuje nowy przewodniczący Fed:
Trump jest wściekły! Jerome Powell zostaje w grze i blokuje Biały Dom
oraz o podejrzeniu tajemniczego układu z udziałem Elona Muska i Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd:
Sędzia wstrzymuje ugodę roku! Czy Musk i SEC potajemnie dogadali się za plecami inwestorów?